przepływomierz powietrza Indeks          przemoc TV          przepisy E1          Przejdź do          wymaz z oka          przepisy OC


Tematy Przepływowy elektryczny podgrzewacz wody przepływowy ogrzewacz wody Gazowy przepływowy ogrzewacz wody jaki przepływowy ogrzewacz wody pod prysznic Przepływ średni roczny przepływ środków pieniężnych przepływ informacji w bankach przepływ krwi do mózgu przepływ krwi w żyłach przepływ prądu elektrycznego
  • 2007 conference
  • katedra;beksinski;download
  • logitech kamera logitech quickcam
  • dziennik urzedowy sejmiku warszawskiego
  • duoparkiet ktos ma

  • Newsletter Your E-mail Address:

      Subscribe
      Un-Subscribe



    Login here
    Uid 
    Pwd
                
                         
             

     

    Search This Site
    two or three keywords

              
    Tell a Friend About This Web Site!

    Your Email  
    Friend's Email
    Message

         

                                           

                                                                                                                                         

     
    Welcome to ArticleCity.com

    Czytasz wypowiedzi wyszukane dla słów: przepływomierz powietrza





    Temat: Prawie nie jedzie :( silniczek 1.6 AFT (VW/Seat) - gdzie w W-wie dobrze ustawie zapłon ?
    Witam,

    Moje autko Seat Toledo '98 1.6 AFT (100KM) marniutko się wkręca.

    Praca na wolnych obrotach równiutka, ale gwałtowne przyspieszanie wygląda
    tragicznie. Powolne, delikatne przyspieszanie jakoś jeszcze się udaje.

    Do tego jeśli podpięty jest przepływomierz, to prawie w ogóle nie
    przyspiesza. Co ciekawe, na gazie również marniej jedzie na
    przypiętym przepływomierzu. Choć instalacja gazowa bardzo prosta,
    sprężyna na wężu między parownikiem a wlotem do kolektora ssącego.

    Jeśli odpięty przepływomierz powietrza, na gazie autko jeździ w miarę w
    miarę, na benzynie marnie.

    Na VAG'u nie wyrzuca błędów prócz jednego:
    00515 - Camshaft Position (Hall) Sensor (G40) 16-10 - Signal Outside
    Specifications - Intermittent.
    Przepływomierz na biegu jałowym podaje wskazanie 118 - 122 - przy
    otwieraniu  przepustnicy wskazania rosną aż do 700-900.
    Wiec chyba sam przepływomierz nie jest  dziabnięty.

    Sonda lambda również wymieniona (co prawda na nieoryginalną - NKG) ale
    wskazania na biegu jałowym wahają się między 0,4V do ok 1.1V więc
    chyba sygnał z sondy  dociera jednostki centralnej komputerka.

    Zacząłem od elektryki.
    Nowe świece, przewody WN,  nowa cewka (padła zimą), nowa kopułka i
    palec  rozdzielacza.

    Nie mam pomysłu.
    Jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, że ostatnio wymieniałem pasek
    rozrządu plus jakieś rolki. Koleś z warsztatu (ASO) po tej operacji
    ustawiał zapłon. Jednak robił  to bez "zblokowania" komputera w autku -
    a podobno trzeba wprowadzić CPU autka w tryb serwisowy,
    czy jakiś tam, aby zapłon dało się precyzyjnie ustawić - czy może to ktoś
    potwierdzić ? i ewentualnie poradzić gdzie w Warszawie dokładnie
    ustawią zapłon ?

    Wszelkie inne sugestie mile widziane,

    Aha - jeśli ktoś posiadający ten sam silniczek (AFT) byłby chętny i miałby
    czas, to chętnie podpiąłbym notebook i zczytał wartości z czujników silnika
    dla porównania ze swoimi.

    Alex.
    Seat Toledo 1.6 AFT '98 100KM ( + gaz 2 generacja).

    Przejrzyj więcej wypowiedzi





    Temat: Przepustnica - zasada działania.
    J.F. pisze:


    On Tue, 8 Apr 2008 16:03:33 +0200,  M... wrote:
    | Pedał gazu reguluje kont otwarcia przepustnicy.

    Nowsze pojazdy miewaja juz system "by wire".
    Czyli pedal gazu porusza potencjometr, przepustnice porusza komputer.

    | Czym większy kont otwarcia,
    | tym więcej powietrza wchodzi do kolektora dolotowego. Czym więcej powietrza
    | w kolektorze dolotowym, to więcej powietrza w cylindrze w cyklu ssania
    | silnika.

    I tym wiecej trzeba paliwa wtrysnac.

    | Sonda lambda sprawdza zawartość tlenu w spalinach i w zależności od jego
    | zawartości reguluje czas otwarcia wtrysku, czyli mocą silnika. To tak z
    | grubsza. Czy to prawidłowe rozumowanie?

    Ale to bardzo z grubsza.
    Sonda jest raczej trzecia instancja, jest zbyt wolna zeby ustalac
    dawki. Sluzy raczej do korekcji dawek obliczonych z ...

    druga instancja jest przeplywomierz powietrza/czujnik cisnienia MAP.

    A pierwsza to wewnetrzne tablice komputera na podstawie
    obrotow i uchylenia przepustnicy [mierzonej TPS lub komputer sam wie
    na ile otworzyl].


    Generalnie są dwa tryby pracy ECU.

    W warunkach w miarę stałych (jazda ze stałym obciążeniem lub na biegu
    jałowym) komputer dawkuje paliwo w oparciu o wskazania sondy lambda
    (pętla zamknięta).

    Natomiast przy dynamicznych zmianach obciążenia (czyli jak położenie
    przepustnicy się zmienia), komputer korzysta z pomiaru ilości powietrza
    (czyli MAP+IAT/przepływomierz) i na podstawie map paliwa dawkuje paliwo
    (pętla otwarta).
    W tym trybie silnik pracuje też po starcie jak wydech się jeszcze nie
    rozgrzał (sonda lambda działa dopiero po osiągnięciu wysokiej temperatury)

    TPS służy chyba w zasadzie tylko do podejmowania decyzji w którym z
    powyższych trybów ma pracować ECU.

    Jeszcze jest tryb awaryjny na którym większość silników potrafi jakoś
    pracować nawet w przypadku awarii czujników - możliwe że wtedy korzysta
    z TPS.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi





    Temat: Corsa vs. 206 vs. Clio
    Corsa 1.2 16V 1998 jezdze teraz, 206-tka 1.1 2001 jezdzilem 4 lata (teraz
    jezdzi dalej w rodzinie). Corse tez kupilem od rodziny wiec historia znana. Oby
    dwa auta bardzo zadbane. Z Clio nie mialem nic do czynienia.

    206 - Ladnie wyglada, ma lepsze niz Corsa zawieszenia (wygodniejsze i lepiej
    pokonuje zakrety), z przodu dosc duzo miejsca. Bagaznik wiekszy niz w Corsie i
    lepiej ustany (szczegolnie po zlozeniu siedzen). Co do awaryjnosci to podam co
    trzeba bylo zrobic w ciagu tych 7 lat, a wnioski to we wlasnym zakresie:
    silniczek wentylatora silnika, lewy-przedni wahacz, tylna belka, amorki, inne
    poperdulki z zawieszenia ale mniej kosztowne, sterowanie od kierunkowskazow,
    wtryskiwacz (padl), antena+mocowanie (uwaga na myjnie automatyczne), tlumik
    caly (ale po 7 latach mial prawo), akumulator (tez mial prawo), niestety
    korozja dopadla tez rure zespolona z katalizatorem (narazie pospawane ale na
    jak dlugo to starczy to nie wiem, a katalizator drogi), oprocz tego trzeba caly
    czas dokrecac srobe od raczki do przesuwania fotela (mialem 3D). Co i jak
    sprawdzac przed zakupem to juz duzo razy pisano na grupie, ale w 206
    sprawdzilbym: zawieszenie (tylnia belka), rure z katalizatorem :) Wyszla dluga
    lista ale ogolnie to nie jest tak zle, czesci tez juz sa tansze niz na poczatku
    producji (jest wiecej zamiennikow).

    Corsa - wyglada jak wyglada, ma twardsze/mniej wygodne zawieszenie niz 206
    (bardziej tez ja buja na zakretach i nierownosciach). Bagaznik mniejszy i mniej
    ergonomiczny. Lepsze IMHO fotele (ale ja lubie twardsze). Przez te pare latek
    padlo: przeplywomierz powietrza, tlumik i akumulator (ale to normalne), autko
    nie ma tez rdzy (ale to jego pierwsza zima w kraju), a wiadomo jaka Ople maja
    opinie :)

    Ps. Sorry za bledy i brak PL literek.

    Pozdr,
    Mariusz

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Kto mi obroni bzdurną teorię?

    Może ja?
    Myślę, że w silniku, którym steruje komputer z przepływomierzem powietrza
    jest to nieistotne, w jakim stanie jest filtr powietrza.


    to w końcu czego chcesz bronić, jasno podałem założenia!

    Jednak, jeśli ilość
    dawkowanego paliwa jest odmierzana na tylko na podstawie wychylenia
    przepustnicy, to już jak najbardziej wzrośnie zużycie paliwa.


    ale napisałem jasno chodzi o autoo MPI !!! Ponadto pokaż mi auto sterujące
    dawką mieszanki only na podstawie wychylenia przepustnicy, nawet w starym
    poczciwym gaźniku wszystko dzieje się podciśineniowo, a wieć dana dawka
    powietrza dostaje odpowiednio tą samą ilość paliwa

    Po prostu
    jesteś przyzwyczajony do określonej dynamiki jazdy, silnik dostaje mniej
    poweitrza, więc wciskasz więcej gazu (niż zwykle) i jedziesz...


    tu się zgodzę, ale widzisz opisujesz oczywistości a mi chodziło raczej o
    kogoś kto będzie się upierał że wpływa to znacząco na zużycie paliwa y
    wyjaśnił kwestię od strony labolatoryjnej

    Silnik
    ogólnie i tak gorzej jeździ, ale nie odczuwasz tego aż tak bardzo, ale im
    więcej gazu tym większe zużycie paliwa:-)


    i tu dochodzisz do sedna ale bez rozwinięcia. If przepustnicaniż zwykle a
    działają pozostałe czujniki m.in MAP i lambda to skąd nagle większa ilość
    paliwa?
    Probelm pozostaje raczej w kwestii samej jazdy "z przyspieszeniem" tu często
    sterownik idzie na żywca i nie czyta lambdy ani nie traktuje wskazań MAP'a
    jako luczowe liczą się wtedy obroty i wychylenie przepustnicy.


    Co do postawionych wymagań na początku zadania - porównywałem silniki Opla
    i
    Daewoo, konkretnie OmegaA 1.8i (stary jak świat BOSH Jetronic, ale
    wielopunkt) i Espero 1,8 - też wielopunkt ale wyglądał jak MULTEC, tyle że
    wielopunktowy ale bez przepływomierza powietrza jak w BOSHu, więc może
    takie
    Daewoo spełnia Twoje wymagania?
    Pozdr


    Mowy o Daewoo nie było, miało być szeroko na całe MPI. Ale jeśłi już to w
    Nexii masz standardowy zetsaw czyjników temperature powietrza, temperature
    płynu, cieśnienie w dolocie, wychył przpustnicy, lambda i ECM.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Kto mi obroni bzdurną teorię?

    to w końcu czego chcesz bronić, jasno podałem założenia!


    Nie bardzo rozumiem ten atak - przecież założenia:=MPI albo LPG, więc piszę
    o MPI

    ale napisałem jasno chodzi o autoo MPI !!! Ponadto pokaż mi auto sterujące
    dawką mieszanki only na podstawie wychylenia przepustnicy, nawet w starym
    poczciwym gaźniku wszystko dzieje się podciśineniowo, a wieć dana dawka
    powietrza dostaje odpowiednio tą samą ilość paliwa


    Ale MPI anu nawet SPI to nie gaźnik - nie dzieje się nic podciśnieniowo. W
    gaźniku podciśnieniowo przez powietrze zasysane jest paliwo, a tu masz
    wtryskiwane paliwo pod ciśnieniem zależnym od pompy paliwa i regulatora
    ciśnienia, niezależnie od ciśnienia powietrza.

    i tu dochodzisz do sedna ale bez rozwinięcia. If przepustnicaniż zwykle a
    działają pozostałe czujniki m.in MAP i lambda to skąd nagle większa ilość
    paliwa?
    (...)
    Mowy o Daewoo nie było, miało być szeroko na całe MPI. Ale jeśłi już to w
    Nexii masz standardowy zetsaw czyjników temperature powietrza, temperature
    płynu, cieśnienie w dolocie, wychył przpustnicy, lambda i ECM.


    To był tylko przykład, bo akurat niedawno porównywałem do Opla. Ale jest
    dużo systemów wtrysku bez przepływomierza powietrza. A wspomniany przez
    Ciebie czujnik ciśnienia w dolocie to czujnik PODCIŚNIENIA a nie czujnik
    ciśnienia bezwzględnego. Dawkowanie paliwa jest tu tylko wyliczane
    matematycznie przez kompa, wiec obarczone pewnym błędem, który wzrasta tym
    bardziej, im bardziej warunki różnią się od zakładanych, czyli m.in. CZYSTY
    filtr powietrza.
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Kto mi obroni bzdurną teorię?

    to w końcu czego chcesz bronić, jasno podałem założenia!

    Nie bardzo rozumiem ten atak - przecież założenia:=MPI albo LPG, więc
    piszę
    o MPI


    nie ATAKUJĘ, gdzie zauważyłeś taką formę mojej wypowiedzi?
    Ale założenia dotyczyły właśnie MPI a zacząłeś dyskusję od:
    "Może ja?
    Myślę, że w silniku, którym steruje komputer z przepływomierzem powietrza
    jest to nieistotne, w jakim stanie jest filtr powietrza."
        stąd moje stwierdzenie!

    Ale MPI anu nawet SPI to nie gaźnik - nie dzieje się nic podciśnieniowo.


    Ciekawe??? A pamiętasz o tym że rozmawiamy o MPI a nie wtrysku bezpośrednim?
    Zapomniałeś chyba o MAP!

    W gaźniku podciśnieniowo przez powietrze zasysane jest paliwo, a tu masz
    wtryskiwane paliwo pod ciśnieniem zależnym od pompy paliwa i regulatora
    ciśnienia, niezależnie od ciśnienia powietrza.


    Kolego to jest MPI, wtrysk następuje tuż przed zaworem! Ciśnienie paliwa
    akurat ma bardzo niską tolerancję na zmiany i porusza się w zakresie 280-320
    kPa.
    Dziwne rzeczy prawisz, zupełnie sprzeczne z budową silnika MPI!

    To był tylko przykład, bo akurat niedawno porównywałem do Opla. Ale jest
    dużo systemów wtrysku bez przepływomierza powietrza. A wspomniany przez
    Ciebie czujnik ciśnienia w dolocie to czujnik PODCIŚNIENIA a nie czujnik
    ciśnienia bezwzględnego.


    Nie wiem skąd czerpiesz swoją wiedzę, ale niesety MAP jest Kolego czujnikiem
    ciśnienia bezwględnego!

    Dawkowanie paliwa jest tu tylko wyliczane
    matematycznie przez kompa,


    ale krzywa liczenia ma znowu bardzo mała tolerancję, zapis w tablicach ma
    minima i maksima. Jakbyś oglądał przebieg czasu wtrysku w zależności od
    pozostałych parametrów zobaczyłbyś że ECM ma zapisaną aproksymację i nie
    odbiega ponadto.

    wiec obarczone pewnym błędem, który wzrasta tym

    bardziej, im bardziej warunki różnią się od zakładanych, czyli m.in.
    CZYSTY
    filtr powietrza.


    i tu się myslisz, właśnie dzięki aproksymacji krzywa jest bliska liniowej a
    nie logarytmicznej więc błędy nie rosną tak dramatycznie jak twierdzisz.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Galant problem z mocą

    Diamante wrote:
    Jestem ze Szczecina i pragnę tu zaznaczyć
    że pojazd jest serwisowany ale niestety fachowcy również załamali
    ręce.


    Daj znać na priv - podam Ci numer do mojego magika od Mitsu.
    Obawiam się, że lepszego w tym kraju nie znajdziesz :-))).

    W lato gorące dni temp.25-30 st. C doszło do tego że
    musiałem przeciągać wszystkie biegi praktycznie do końca  (
    całkowity brak mocy) 120km/h maksymalna prędkość .


    Czy i kiedy miałeś robiony rozrząd?
    Często spotyka się przesunięty o 1 ząbek pasek, znam takich, którzy właśnie
    w Mitsu korygowali to zapłonem, bo nie chciało im się poprawiać... :-).
    Efekt jest taki, że właśnie auto nie jedzie. Robi się mulaste, ociężałe i
    "stroi fochy".
    Jeśli jeszcze masz do tego prawidłowo ustawiony zapłon, to jak się domyślasz
    iskra nie trafia z zapłonem w tym momencie, w którym powinna... No i mamy
    klops... A czynniki atmosferyczne mogą to pogłębić...

    Ciekawą
    rzeczą jaką zuważyłem to temperatura powietrza w której zachowuje
    się optymalnie jest to od10 do 15st. C lecz to też nie jest reguła.


    Czy masz jakieś problemy z temperaturą silnika?
    Takie "mulenie" się silnika może być spowodowane kamieniem w chłodnicy,
    przez co drastycznie zmniejsza Ci się ilość płynu chłodzącego, który przez
    nią przepływa. Przy tej okazji dość ostro rośnie Ci również ciśnienie w
    układzie chłodzenia, a stąd już prosta droga do uszczelki pod głowicą.
    Sprawdzałeś, jak to wygląda w Twoim przypadku?

    Czy przepływomierz powietrza i podawna przez niego temperatura
    powietrz miała by aż taki wpływ na pracę silnika?


    Ma bardzo duży, bowiem jest to jeden z elementów, na podtawie którego
    komputer ustala skład mieszanki.
    Zastanawia mnie natomiast coś innego - pisałeś, że silnik był poddawany
    diagnostyce. Jakie pokazał kody błędów? Jeśli coś pada (czujnik, silniczek
    krokowy itp), to po podłączeniu komputera powinien pokazać kod błędu i
    rodzaj usterki.

    Zakładam, że auto Ci się nie muli, od początku, a stało się to po czymś..
    Czy mógłbyś opisać, co się działo z autem trochę przed tym, zanim zaczęło
    występować mulenie?

    PS. FIltr paliwa zmieniłeś?

    pzdr // jmk // galantV6

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: auto na gaz ????

    Andrzej Zbierzchowski <andrzej@gazeta.pl wrote:
    Sorry za lamerk?, ale co to jest MAF?


    Mass Air Flow sensor - przepływomierz powietrza.
    Drogie paskudztwo.
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: mitsubishi colt
    zkruk [Lodz] pisze:

    Nie da się. W fabryce już go tak ustawili żeby jechał najszybciej.
    Pozostają jedynie przeróbki mechaniczne.

    no nie do konca - zwiekszajac ilosc powietrza ktore wpada, oraz ilosc
    powietrza ktora wypada mozna dojsc do momentu w ktorym mapy paliwa
    ograniczaja dawkowanie tak bardzo, ze auto np. od 5.5k do 6.5k (max)
    obrotow ma stala moc - wtedy wlasnie modyfikuje sie mapy paliwa...


    Z drugiej strony skoro samochód ma przepływomierz powietrza to powinien
    sobie poradzić z większą niż normalna ilością powietrza. Przynajmniej z
    o tyle większą na jaką można liczyć modyfikując dolot.
    Bo co innego jak ktoś sobie dołoży turbo - wtedy owszem oryginalne ECU
    może zgłupieć, ale nie przy wymianie filtra która da może kilka procent
    więcej powietrza.
    Takie różnice w ilości powietrza, w normalnej eksploatacji mogą wynikać
    ze zmiennej temperatury powietrza (np. zimą silniki mają wyższą moc, bo
    jest zimno).

    Pamiętaj że różnic mocy poniżej 10% i tak nawet nie zauważysz jadąc.

    zauwazy sie...


    Ale to się trzeb bardzo starać. Najlepiej pomierzyć.
    Moc silnika o takie 10% się zmienia między latem a zimą (zimą wyższa), a
    jakoś wcale tak bardzo tego nie czuć.

    Natomiast bardzo łatwo dać się oszukać stromej charakterystyce.
    Można sobie właśnie wymienić dolot i wylot na byle jaki, moc nawet
    spadnie, tylko na dole spadnie mocno, na górze tylko trochę i kierowca
    czując kopa wchodząc na obroty ma wrażenie że jest dużo lepiej niż było.
    A osiągi gorsze...

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Problem z VW TDI 90 PS

    Sprawdz przeplywomierz jesli Pierburg to na 99%

    W TDI sa przeplywomierze powietrza?
    Pytam bo nie wiem mam zwyklego TD

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Regeneracja turbo w trojmiescie
    Cześć,
    jeśli jeździsz TDI (by VW) to sprawdź czy to aby na pewno turbina. Czasem padają przepływomierze powietrza (czujnik masy przepływającego powietrza) a efekt jest taki jakby coś z turbo było nie tak.
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: [MamPomysła] "Poprawka" instalacji II generacji

    vulpes wrote:
    Jest jeszcze coś takiego jak "homologacja na instalację" wystawiana
    przez warsztat montujący...
    Nie wiem "jak to działa" a w takich sytuacjach jestem ostrożny


    Zroazumiałe - nie mniej wydaje mi się, że sam sterownik nie jest tam z
    imienia wymieniony, sprawdzę wieczorem w domu.

    pojęcie czasu rzeczywistego jest pojęciem względnym ;-)
    z tego co oglądałem przebiegi to nie są to aż tak szybkie procesy


    Z punktu widzenia elektroniki - nie, ale dodaj do tego bezwładność samego
    układu mechanicznego - tj. silnika krokowego wolnych obrotów i atutatora, a
    wreszcie samej mieszanki gazowo-powietrznej.

    chyba tylko pozostaje sprawdzić...


    To najprostsze - pytanie czy opłacalne w stosunku do gotowych rozwiązań;
    zauważ że za te 400 masz nie tylko sterownik, ale kopletne rozwiązanie
    łącznie z atutatorem, czujnikami, interfejsem i softem do regulacji.

    Na moje oko tak się dzieje


    To jeszcze zostaje ten problem do rozwiązania....

    Mój błąd, skróty mi się powaliły,
    Mam elektroniczne MPI ale z jedną sondą lambda,
    podczas gdy jest jakiś nowszy system z większą ilością sond
    i jakimiś rozbudowanymi metodami autodiagnostyki,
    jako że tego nie mam to nie "wnikałem" ;-)


    No to mamy to samo ;-) Te nowsze maja dodatkowo sondę lambda za
    katalizatorem i przepływomierz powietrza na wejściu. Efektem jest pomiar
    różnicowy zawartości tlenu w spalinach przed i za kate'em, oraz temperatury
    i objętości powietrza pobieranego do silnika. Na podstawie tych danych
    dobierana jest ilość paliwa. U nas jest o tyle prościej, że mieszanka jest
    określana li tylko na podstawie zawartości O2 w spalinach i temperatury
    silnika. Autodiagnostyka jest w zasadzie taka sama - tylko dzięki
    standaryzacji łatwiej i taniej jest się do niej dobrać :)
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: przepływomierz powietrza
    potrzebuję przepływomierz powietrza do opla corsy 1.0 rocznik 98  !!!!Jeżeli
    ktoś ma do sprzedania najchetniej z Warszawy lub okolic to niech pisze na
    emaila!!!

    albert

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: silnik tdi szarpie prz predkosciach pow 130 km/h albo ma drastyczny spadek mocy !!!!


    | Witam
    | Mam audi 80 b4 95 rok, mialem szarpania przy 2000 obrotach ale to
    | zrobilem okazal sie sterownik pompy wtryskowej, spadek mocy zniwelowalem
    | sprezarka po regeneraji i niby bylo wszystko ok ale podczas jazdy na
    | trasie jak go dluzej przytrzymam powyzej 130 km/h zaczyna szarpac jakby
    | brakowalo mu paliwa albo ciagnie do 120 km/h jak szatan a potem nagly
    | spadek mocy ktory zanika po zabawie gazem (pompowanie) i wraca do siebie.
    | Juz nie mam pojecia gdzie szykac, na komputerze jest ok, ale nie wiem czy
    | mozna do konca sie na nim opierac bo jest bardzo ubogi w czujniki.

    Twój silnik wchodzi w tzw. notlauf - taki tryb ochronny w przypadku
    odczytów innych, niż żądane.
    Prawdopodobnie masz zbyt duże lub zbyt małe ciśnienie doładowania.
    Powodem mogą być:
    - zawór N75
    - westgate
    - dziura w dolocie
    - przepływomierz powietrza
    - zawór EGR lub jego sterowanie
    - kąt wtrysku (drżenie)
    - zapchany katalizator.

    Musisz podłączyć silnik do VAG'a, zlogować odczyty na 3-cim biegu przy
    3000rpm, dając pełne obciążenie i podsunąć je fachowcowi w którymś z
    BOSCH-serwisów do analizy.
    ECU wpada w notlauf przy jakiejkolwiek, dowolnej usterce w sterowaniu
    osprzętem.
    Aaaa! I podaj typ silnika :).

    --
    Pozdrawiam
    Maks
    Dziekuje za odpowiedz :)


    dziura w dolocie juz zniwelowana bo ostatnio mi strzelil waz dumowy przy
    turbie co poprawilo osiagi niestety tylko w poczatkowej fazie przyspieszania
    ale zawsze to cos :), przeplywomierz mam nowy, zawor EGR nie wiem czy ma to
    jakies znaczenie ale zostal zaslepiony bo z tego co mi powiedzial mechanik
    byl nie do konca sprawny a mianowicie widoczne na nim osmolenie i zostal
    zaslepiony czyli z tego co wiem jakby go w ogole nie bylo. Kat wtrysku
    sprawdze na komputerze w przyszly weekend bo juz jestem umowiony niby
    katalizator mam ok ale pewnie sie przekonam dopiero jak go wywale:) co do
    reszty nie mam pojecia gdzie i jak mam to sprawdzic po Panskiej diagnozie
    wnioskuje ze powinienem udac sie na hamownie w celu zdiabozowanie tego
    wszystkiego. Niestety mam taki problem ze moja praca nie pozwala mi w
    tygodniu to zrobic a mieszkam w Opolu i czasami bywam w Radomsku ale nie
    stety nie mam zielonego pojecia o jakiejs hamowni w poblizu. Jesli jest taka
    mozliwosc prosilbym o namiary na dobra stacje diagnostyczna badz hamownie w
    poblizu tych miast za co serecznie dziekuje. A moj typ silnika i o ile sie
    nie myle to 1Z (auto to audi 80 b4 1.9 tdi 95 r.)

    Pozdrawiam Janusz

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Sprzedam przepływomierz powietrza!
    Witam
    Sprzedam przepływomierz powietrza Opel Omega B 94r 2,0 16V.
    W poprzednim poście opisałem historię mojego przepływomierza.
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: BeeMka


    Pojemność 3.0, rzędowa szóstka, wtrysk. Pochodzi z 730 lub 530 rok
    produkcji
    1985-1994.


    Eeee, to nie taki rzadki okaz. Fakt wiecej jest 2,5 2,0, ale i 3,0 sa w 5 i
    bardzo czesto w 7 w Polsce, bo to najtansza wersja.


    A części? Właśnie szukam:
    1. sterownik silnika - teraz mam w sumie sterownik do 3.5 ale więcej mi
    pali.
    2. przepływomierz powietrza, po założeniu gazu nieźle strzelił i
    przepływomierz się skończył.
    3. kopułka, silnik jest wsadzony do uaza, którego nie oszczędzam więc
    sobie
    kiedyś pękła (na razie sklejona poxiliną)


    No z tym nie powinno byc problemow. W Gdansku sam widzialem kilka
    przeplywomierzy do 3,5 i 3,0l, jakies kompy do silnikow tez byly. Z kopulka
    moze byc gorzej.


    A co do cen to:
    1. nowy 2200zł , używka 300,
    2. nowy 2000zł, używka 500
    3. nowy 470zł, nieoryginalny 270.


    Co to za ceny i czego?
    Jesli 1 odpowiada 1 z wyzej to rozumiem co i jak.
    Przeplywomierz w ASO do 3,5l kosztuje 1650zl, uzywany 450zl. Innych cen nie
    pamietam.


    Cóż szukam tych części.
    Ale mogę wprost powiedzieć że taki silnik to wspaniały silnik! Super
    osiągi,
    kultura pracy jest niesamowita.


    No to fakt, sam mam 3,5 R6 i nie moge narzekac.


    Niestety mogę się wypowiedzieć tylko o silniku , gdyż tylko to mam z bmw


    :|

    Tak, to teraz trzeba UAZa zamienic na X5 i bedzie sie mozna wypowiedziec na
    temat calosci :)))

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Gaśnie na "letnim" silniku
    Był 9 kwiecień (niedziela), gdy o godzinie 23:06 *jurson* w pocie czoła
    naskrobał(a):

    Bez podłączenia do komputera to wróżenie z fusów: może to być sonda
    lambda, przepływomierz powietrza, silnik krokowy lub całkiem coś innego.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: przepływomierz powietrza - mazda xedos9 2.5l
    wie ktos gdzie mozna kupic takie cudenko, tanio!
    lub czym to zastapic, ewentualnie schemat przeplywomierza z innego samochodu
    ktoorego mozna by wykorzystac w mojej mazdzie /po drobnych przeroobka lub
    nie/
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: ma ktoś sęsowną stronę
    z opisami zasad działania elementów silnika np przepływomierz powietrza itp.
    Jakieś schematy do tego opisy. Szukam jak najwięcej informacji na ten temat.
    Z góry dziękuję
    Mariusz S
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Toyota - wysokie spalanie i sonda lambda
    kurde moze mam dziwne wrazenie ze O2 SENSOR to nie sonda ale przeplywomierz
    powietrza - jezeli daje falszywe wskazania, moze wzrosnac spalanie
    pozdrawiam
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Lekkie szarpniecie przy 2500 obr/min
    pewnie przeplywka
    u mnie wlasnie tech pokazuje zbyt bogata mieszanke i nic wiecej
    musze sie zebrac w koncu i wymienic ten przeplywomierz powietrza... mam
    nadzieje, ze to to :)
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Citroen XM V6 Brak mocy, nie wchodzi na oboroty
    Hello sq@o2.pl !:


    jeszcze jedno pytanie, moze rozwiaze moj problem - gdzie powinien
    znajdowac sie przeplywomierz powietrza ??


    Jeśli jest (!!!) to zawsze za filtrem powietrza i przed przepustnicą.

    Obserwujac przeplywomierze


    powietrza na  allegro wydawalo mi sie ze powinny byc na rurze od dolotu
    a u mnie jest dolot przerobiony  i idzie rura do przepustnicy prosto
    tak ze pierwsze urzadzenie na drodze powietrza w dolocie to ta klapka
    od przepustnicy, moze osoba zakladajaca ten storzek wypruła
    przeplywomierz ?


    Wtedy raczej silnik by nie pracował, jak należy ..... pewnie wcale ...

    Jeśli nie ma przepływomierza (popytaj jednak na grupie cytrynek), to
    komp wylicza ilość potrzebnego paliwa na podstawie położenia
    przepustnicy (b. ważny ten potencjometr, ale przecież wymieniali) lub
    też na podstawie czujnika podciśnienia w kolektorze ssącym.

    Mając możliwość podejrzenia kompa w czasie jazdy (przez OBD - XM raczej
    go ma), to da się niemal wszystko znaleźć. Ale ja bym ... odciął gaz i
    popatrzył, jak na benzynie chodzi. W tym skład mieszanki w czasie jazdy,
    czyli sonda do rury. Pośrednio można przez podejrzenie OBD.

    Ale ... może warto poszukać innych użytkoników XMów ? Może jeszcze są ????

    Jak zakładałem gaz u mnie, to najpierw zrobiłem dobry wywiad. Ale nie
    żałuję - kilka miesięcy szukałem i pytałem no i mam superjazdę na gazie.
    Trochę to kosztowało. Ale warto. IV generacja, to jazda, jak na
    benzynie. Mam aktywny wariator i praktycznie nie am różnicy między gazem
    i benzyną. Poza zawartością portfela ;-) !

    G-

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Mazda 626 i LPG
    Witam!

    Mam pytanie: czy ktoś z szanownych grupowiczów ma doświadczenie z instalacją
    gazową w Mazdzie 626 2.0 rocznik '93? Autko posiada przepływomierz powietrza
    z gorącym drutem.

    Pozdrawiam
    A.D.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: szarpie corsa '95 1.2i
    Miałem podobne objawy. Okazało się, że padł przepływomierz powietrza.

    Pozdr,
    Mariusz

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Gaśnie, dużo pali, silnik krokowy zwariowal - Golf2
    Witam!

    Od jakiegos czasu mam problem z "obrotami" w samochodzie. Zaczelo sie od
    tego, ze silnik "na luzie" wchodzil na bardzo wysokie obroty (3-4tys). Po
    odlaczeniu wtyczki z silnika krokowego, auto gasnie (jest jakis trop).
    Myslalem ze to wina nieszczelnego wydechu, ktory mial dosc duze "przedmuchy"
    i zuzyty katalizator. Po naprawie wydechu sytuacja zmienila sie tylko
    troszke na lepsze. Odlaczylem silniczek krokowy i ustawilem minimalnie
    otwarta przepustnice "na sztywno" w okolicach 1000 obr. Wszystko bylo by ok
    gdyby nie to ze: Auto zaczelo palic o 50% wiecej (15l lpg/100, wczesniej
    10), stracilo dosc duzo mocy i wogole nie trzyma obrotow. Na benzynie jest
    praktycznie tak samo, roznica jest w tym ze nie gasnie, tylko trzyma wyzsze
    obroty.
    Nasowaja mi sie nastepujace kandydatki na przyczyny:
    - Sonda lambda - nie dziala i wskazuje kompowi zbyt bogata/uboga mieszanke
    - Przeplywomierz powietrza - auto mysli ze mniej pobiera niz wydala ;]
    - Swiece/kable - Auto na luzie "prycha" tak jakby nie palilo na wszystkie
    cylindry a w czasie jazdy przy silnym depnieciu gazu nie przyspiesza
    plynnie, (sa przestoje w przyspieszaniu na ulamek sekundy)
    - Rozregulowana instalacja LPG - Podaje za duzo gazu i zalewa silnik,
    dlatego gasnie i duzo pali?

    Dane:
    Auto: Golf 2
    Silnik: 1.8 na wielopunkcie (silnik RV, 77KW)
    LPG II generacji, 25tys przejechane
    swiece 25tys przejechane, kable niewiadomo
    Przebieg: 300tys
    Zuzycie oleju: Minimalne, ok 0,1l/1000km
    Katalizator: Wyciety wczoraj

    Ma ktos pomysl od czego zaczac sprawdzac? Czy takiego golfa mozna podlaczyc
    pod komputer diagnostyczny? Jakie inne czujniki oprocz lambdy i
    przeplywomierza moga brac w tym udzial?

    Pozdrawiam i bardzo prosze o pomoc!

    Wojciech

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: przeplywomierz powietrza - VW TDi 1.9
    kto wie za co odpowiadaja koncoowki w przeplywomierzu firmy bosch
    (ponumerowane od 1 do 5) od nowego silnika TDi (ktoory masa, ktoory plus,
    ktoory od termometru itd.)
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Przepływomierz
    pilnie poszukuję przepływomierz powietrza do BMW 320 2l 1990 rok
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Opel Corsa 1.0 99' - Poszukiwany przepływomierz powietrza !!!!!!!!
    Witam,

    Pilnie poszukuję przepływomierza powietrza do samochodu Opel Corsa 1.0
    rocznik 1998.
    Nr Bosch 0280217123.
    Czy ktoś wie gdzie można kupić nowy lub używany ??

    Pozdrawiam
    Fcrm

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Silnik krokowy


    "mabe" <tu.nie@adresu.plwrote in message
    | Zazwyczaj reguluje ilosc powietrza dostarczana do silnika na wolnych
    | obrotach poprzez otwarcie/zamkniecie zaworu powietrza wolnych obrotow
    | (czesciej) lub minimalne otwarcie przepustnicy (rzadziej)
    | Wojtek

    Dzieki - czyli to cos w stylu "ssania"..


    Z tego co pamietam to ssanie zwiekszalo ilosc paliwa ale moge sie mylic...


    A czy silnik krokowy ma jakikolwiek wplyw na prace silnika przy wyzszych
    obrotach?


    Moze miec wplyw ale nieznaczny. Normalnie to jak sie wcisnie gaz (otyworzy
    przepustnice) to silnik krokowy powinien zamknac powietrze do wolnych
    obrotow a jezeli jest padniety (zablokowany lub nie otwierajacy sie po
    swojemy) to mozemy miec uczucie jakby ktos za nas dodawal gazu.

    Czy moze powodowac zalewanie silnika i w konsekwencjach znaczny


    wzrost zuzycia paliwa?


    Raczej nie. Zasadniczo jest on odpowiedzialny za wolne obroty. Jezeli bylby
    zablokowany tak ze dawalby dodatkowa ilosc powietrza to i tak przeplywomierz
    powinien zmierzyc ta ilosc powietrza i podac dane do kompa a ten wymierzyc
    odpowiednia ilosc paliwa na dana ilosc powietrza.


       Jak do tego wszystkiego ma sie przeplywomierz (??) powietrza (ang.
    airflow)?


    Dokladnie to mass air flow sensor. To jest taka maszynka za filtem powietrza
    ktora mierzy ilosc powietrza wplywajacego do silnika. Dane przesyla do
    kompa. Komp liczy ile paliwa trzeba podac paliwa na taka ilosc powietrza i
    taka ilosc jest podana. Jezeli przeplywka jest walnieta to najczescie auto
    nie ma mocy. Idzie do pewnych obrotow i ani ciut wiecej.
    Co do duzego spalania to bardzo czesta przyczyna jest padnieta sonda
    lambda - taka maszynka na rurze wydechowej co mierzy ilosc tlenu w
    spalinach. Jezeli jest go za duzo lub za malo to podaje dane do komopa a ten
    liczy czy ma dodac paliwa czy nie. Jezeli lambda jest zblokowana to moze
    twierdzic ze auto jezdzie na ubogiej mieszance (jest wiecej tlenu w
    spalinach) i kaze wzbogacic mieszanke paliwowo-powietrzna. W efekcie silnik
    dostaje bardzo duzo paliwa ktorego nie moze spalic a kompowi wydaje sie ze i
    tak jest ubogo. To jest najczestsza elektroniczna przyczyna spalania za
    duzej ilosci paliwa.
    Wojtek

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Nissan Almera - mulenie
    Witam wszystkich

    Jest nieco problemow z moja Almerka (rocznik 2000, silnik 1.5 benzyna).

    Otoz zaczely sie problemy z "muleniem", najpierw przy mocniejszym
    wdepnieciu gazu, potem juz generalnie.
    Najpierw podejrzenie padlo na dwa czujniki: polozenia walu korbowego i
    walka rozrzadu, ktore nie byly wymienione w ramach gwarancji kilka lat
    temu. Czujniki wymienili, problem pozostal. Zmienily sie tylko nieco
    objawy (zaczely plywac obroty na biegu luzem), ktore zaczely ewidentnie
    wskazywac na rozciagniety lancuch rozrzadu.
    OK, wymienilismy i lancuch. Objawy plywania obrotow zniknely, poprawilo
    sie znacznie, ale nie w 100%. Auto dalej ma zawahania przy przyspieszaniu.
    Lampka silnika sie NIE pali, palila sie po wymianie czujnikow polozen
    walow i ewidentnie dotyczylo to lancucha.
    Mechanik proponuje wymienic przeplywomierz powietrza, kolejne pare
    pieniazkow na to pojdzie.

    A ja mam pytanie - co to moze byc i jak to znalezc (ewentualnie
    potwierdzic, ze to przeplywomierz powietrza, zeby potem nie bylo "to
    wymienmy jeszcze to, to i to").
    Da sie to jakos sprawdzic? Przetestowac? Moga to byc kabelki, a nie sam
    czujnik?

    Dodatkowo wydaje mi sie, ze przy przyspieszaniu slychac delikatny
    poszum, ktorego wczesniej nie bylo. Wskazywaloby to na uciekajace gdzies
    powietrze (tak?). Czy to moze byc przyczyna dlawienia sie auta? Jezeli
    tak - jak tego szukac?

    Z tego co czytam na necie i jak slucham "mojego" mechanika, to mechanicy
    (wliczajac w to oficjalne serwisy Nissana) generalnie zdaja sie w takich
    przypadkach poruszac zupelnie po omacku, probujac zgadnac co padlo i
    wymieniajac co im przyjdzie do glowy. Oczywiscie upraszczam, ale nie ma,
    do jasnej ciasnej, jakiejs logicznej procedury sprawdzenia
    poszczegolnych elementow?

    Pomozcie, bo juz trafia mnie z tym szlag...

    Z gory dziekuje
    JH

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Nissan Almera - mulenie
    Witam
    Miałem dokładnie takie same problemy z almerką N16 1,8. Zaczęło się od
    wyciągniętego łańcucha koło 140 kkm, potem miałem problemy z wahaniem się
    przy wchodzeniu na obroty. Pomogła wymiana przepływomierza. Jest bardzo tani
    do aut przed FL. ASO w Kielcach z wymianą wzięło w 2006 r. 250 zł.
    Czujniki połeżenia wału wcześniej też na gwarancji były zmieniane (2 krotnie
    bo te już wymienione też podobno miały jakieś wady)

    Jakub Hojnacki <jakubhojna@gmail.comnapisał(a):


    Witam wszystkich

    Jest nieco problemow z moja Almerka (rocznik 2000, silnik 1.5 benzyna).

    Otoz zaczely sie problemy z "muleniem", najpierw przy mocniejszym
    wdepnieciu gazu, potem juz generalnie.
    Najpierw podejrzenie padlo na dwa czujniki: polozenia walu korbowego i
    walka rozrzadu, ktore nie byly wymienione w ramach gwarancji kilka lat
    temu. Czujniki wymienili, problem pozostal. Zmienily sie tylko nieco
    objawy (zaczely plywac obroty na biegu luzem), ktore zaczely ewidentnie
    wskazywac na rozciagniety lancuch rozrzadu.
    OK, wymienilismy i lancuch. Objawy plywania obrotow zniknely, poprawilo
    sie znacznie, ale nie w 100%. Auto dalej ma zawahania przy przyspieszaniu.
    Lampka silnika sie NIE pali, palila sie po wymianie czujnikow polozen
    walow i ewidentnie dotyczylo to lancucha.
    Mechanik proponuje wymienic przeplywomierz powietrza, kolejne pare
    pieniazkow na to pojdzie.

    A ja mam pytanie - co to moze byc i jak to znalezc (ewentualnie
    potwierdzic, ze to przeplywomierz powietrza, zeby potem nie bylo "to
    wymienmy jeszcze to, to i to").
    Da sie to jakos sprawdzic? Przetestowac? Moga to byc kabelki, a nie sam
    czujnik?

    Dodatkowo wydaje mi sie, ze przy przyspieszaniu slychac delikatny
    poszum, ktorego wczesniej nie bylo. Wskazywaloby to na uciekajace gdzies
    powietrze (tak?). Czy to moze byc przyczyna dlawienia sie auta? Jezeli
    tak - jak tego szukac?

    Z tego co czytam na necie i jak slucham "mojego" mechanika, to mechanicy
    (wliczajac w to oficjalne serwisy Nissana) generalnie zdaja sie w takich
    przypadkach poruszac zupelnie po omacku, probujac zgadnac co padlo i
    wymieniajac co im przyjdzie do glowy. Oczywiscie upraszczam, ale nie ma,
    do jasnej ciasnej, jakiejs logicznej procedury sprawdzenia
    poszczegolnych elementow?

    Pomozcie, bo juz trafia mnie z tym szlag...

    Z gory dziekuje
    JH


    --
    Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Nissan Almera - mulenie
    Dziękuję wszystkim za pomoc, sytuacja rozwija się - jak na razie
    niestety - niepomyślnie.

    Auto jest po wymianie czujników prędkości (bo padł), położenia wałka
    rozrządu i wału korbowego (bo nie były wymienione na gwarancji),
    łańcucha rozrządu (rozciągnięty), przepływomierza powietrza (dawał zły
    odczyt) i teście (jaką metodą - nie wiem) szczelności doprowadzenia
    powietrza. Ustał też dziwny poszum przy przyspieszaniu, może był to
    dźwięk generowany przez rozciągnięty łańcuch - nie wiem.

    Efekt jest taki - poprawiło sie znacznie, ale nie całkiem. Wyraźne
    zawahanie można teraz odczuć na IV i V biegu (rozumiem, że ma to związek
    nie z numerem biegu tylko z kombinacją obciążenia, obrotów, prędkości i
    cholera wie jeszcze czego) jeżeli wciśnie się gaz nieco mocniej niż
    bardzo delikatnie. Na niższych biegach nie potrafię tego wyczuć. Jak na
    IV czy V biegu wciśnie się gaz sporo mocniej (ale nie do podłogi) auto
    po chwili zawahania zbiera się jak dawniej. Zjawisko nasila się przy
    większym obciążeniu auta (np. pod górkę).

    Ja już zupełnie zgłupiałem, mechanik też (chociaż się nie poddaje). Po
    diagnostyce u Nissana wyszedł "dziwny" odczyt czujnika CO2 (ale wyszedł,
    czyli czujnik działa, ale daje jakiś niepoprawny odczyt), co jest jak na
    razie jedyną wykrytą nieprawidłowością. Mechanik, zanim weźmiemy sie za
    wymianę następnego czujnika, chce trochę "podzwonic" kabelków czy
    problem nie leży przypadkiem po ich stronie. Może to być przyczyna tego
    typu zachowania?

    Wydaje się, że takie rzeczy jak filtr paliwa, filtr powietrza, wysokie
    napięcie, świece, pompa paliwa - są OK, bo jak się auto "poprosi
    bardziej" to jedzie poprawnie. Wygląda na to jakby coś dławiło silnik
    przy określonej kombinacji czynników.

    Ma ktoś może jakikolwiek pomysł co to może być i jak tego szukać?

    Z góry dziękuję za pomoc
    JH

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: LPG - trochę prawdy
    W zeszłym tygodniu miałem 2 samochody ze SPALONYMI komputerami silnika w
    wyniku
    montażu istalacji LPG. Był to Chrysler Voyager 3.3l i BMW 520. Średnio 2 w
    tygodniu takie
    samochody z zamontowanym LPG trafiają do nas do serwisu. Rózwnież jak ktoś
    dzwoni i zaczyna
    narzekać że samochód mu gaśnie albo przerywa jak spytam się czy ma LPG to
    odpowiada że tak.
    Jakoś Ci od benzyny nie dzwonią z takimi problemi a jest ich o jakieś 80 %
    więcej. Gaz to jest
    naprawde straszna rzecz dla samochodu. Samo cięcie instalacji elektrycznej i
    zaweżanie przepływu
    powietrza przed przepustnicą jest bez sensu. Uważajcie wasze samochody z LPG
    wymagają
    większych kosztów napraw - gaz spala się w wyższej temperaturze wypalając
    gniazda zaworów , wywalając
    uszczelki pod głowicą itp. Niszczy  szybko układ wydechowy. Niszczy bardzo
    szybko sonde Lambda która w niektórych
    samochodach kosztuje nawet i 1000 zł. Przy wybuchu niszczy obudowe filtra
    powietrza oraz jeśli samochód
    posiada to przepływomierz powietrza. Samochody z LPG cieżko uruchomić zimą i
    bardzo często gasną w najmniej
    oczekiwanych okolicznościach np. manewr zarwracania. Na takie auto nigdy nie
    możesz liczyć w sytuacji
    awaryjnej . Często siadają pompy paliwa oraz wtryskiwacze które potrzebują
    cały czas być używane - benzyna
    dla nich działa jako środek smarujący .
    Właściciele aut z LPG dziela się na takich co wywalili już to dziadostwo , i
    takich co chetnie by to
    zrobiło ale za żadne skarby nie przyznają się do tego. To tak coś jak nasi
    rodacy za oceanem co twierdzą że
    im się tam tak wspaniale żyje - co widać na programach w TVP 2 I TVN (
    Chicago ) itp. Po prostu taka
    mentalność.
    A i jeszcze gaz smierdzi że aż sie człowiekowi niedobrze robi jak musi
    naprawiać taki samochód.
    W USA samochody na LPG są TYLKO  na LPG   i przystosowane fabrycznie do tego
    a nawet raczej
    oni używają gazu ziemnego który jest bardziej kaloryczny - GNG. Samochody
    takie nie trafiają
    do indywidualnej sprzedaży tylko do flot samochodów - TAXI , holowanie,
    Leśnicy i różne agencje rządowe.

    PZDR
    Adam

    www.usmotor.pl

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: astra II - problem gdy sie rozgrzeje


    przeplywke?
    co to takiego? drogie to?


    koledze Michałowi chodziło zapewne o przepływomierz :-)
    powietrza znaczy :-)
    heh, ciekawe czy zna więcej takich fajnych określeń ;-)

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: jak sprawdzic przepłowomierz powietrza
    witam szukam i szukam i nie potrafie znalezc odpowiedzi, jak sprawdzic czy
    działa poprawnie przepływomierz powietrza??

    zorby

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: jak sprawdzic przepłowomierz powietrza
    zorby napisał(a):


    witam szukam i szukam i nie potrafie znalezc odpowiedzi, jak sprawdzic
    czy działa poprawnie przepływomierz powietrza??


    oscyloskop + omomierz ;-)

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Jak po niemiecku nazywa sie przeplywomierz powietrza ?
    Potrzebuje zakupic to ustrojstwo do swojego auta (1.9 TDi), poniewaz bede w
    Berlinie, chcialbym zorientowac sie w cenach, bycmoze beda korzystniejsze,
    czy ktos moglby podac mi niemiecka nazwe tego urzadzenia ?

    pozdrawiam Sebastian

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Sonda lambda - dziwne zachowanie - uszkodzona czy inny problem.
    hym...sprawdz przeplywomierz powietrza na to bym stawial..
    Pozd A4 2.5 TDI V6
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: >> Czesci do MAZDY - GDZIE? <<
    Gdzie szukac w Polsce czesci do Mazdy? Chodzi mi zadziej spotykane
    komponenty. Konkretnie poszukuje przeplywomierza powietrza do 323f '97 2.0
    V6.

    wszelkie sugestie prosze na priva
    z gory dziekuje
    Lukasz
    l.b@ultima.pl

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: falujące obroty


    brudny silniczek krokowy niskich obrotów?


    jest jeszcze przeplywomierz powietrza:) Moze on cos chrzani? Trzeba
    przejrzec jedno i drugie.

    pzdr
    DC

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Kupię przepływomierz powietrza BOSCH 0280218040
    Witam.
    Pilnie kupię przepływomierz powietrza BOSCH 0280218040, nowy bądź używany.
    Pozdrawiam
    JK
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Kupię przepływomierz powietrza BOSCH 0280218040
    Jarosław Kędzierski <jaroslawkedzier@wp.plnapisał(a):


    Witam.
    Pilnie kupię przepływomierz powietrza BOSCH 0280218040, nowy bądź używany.


    cześć
    do jakiego to samochodu?

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Mitsubishi Pajero
    Kupię przepływomierz powietrza do Pajero rok1990 pilnie.
    wi@muz-nar.krakow.pl
    oraz orurowanie i listwy boczne.
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: przeplywomierz powietrza do Mitsubishi Galant 2.0 i 2.4 litra
    tak jak w temacie .... sprzedam cena do uzgodnienia
    ale na pewno nizsza niz w ASO (3500 !!!!!!!!!!)
    zainteresowani na priva
    Robert
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Escort LPG
    Witam!
    Mam pytanko na temat instalacji gazowej w ESCORCIE '95.

    Najpierw pare informacji:
    - instalacja ma ok. 2 lata ~50kkm (ze wzgledow oszczednosciowych - tansza
    wersja - bez kompa sterujacego za pomoca sondy Lambda - czyli zwykla sruba
    do regulacji gazu)
    - silnik to 1,4 MPI, 8V, 75KM

    Poczatkowo (przez ok. pol roku) wszystko bylo ok, samochod jezdzil dobrze
    bez zadnych dziwnych zachowan. Ale po jakims czasie pojawily sie problemy z
    obrotami silnika na biegu jalowym - wszystko jest dobrze dopoki nie wlaczy
    sie wentylator; jak juz sie wlaczy, to na biegu jalowym moze pracowac tylko
    na benzynie - gaz sobie nie radzi i silnik gasnie. W czasie jazdy nie ma
    zadnych problemow niezaleznie od temperatury silnika i niezaleznie od
    rodzaju paliwa.
    Dodam, ze sprawdzilem podstawowe rzeczy, takie jak filtry, wszystkie
    polaczenia (elektryczne wiatraka, gazowe...) i wszystko wyglada ok.

    No i zastanawiam sie co z tym zrobic - na trasie jezdzi dobrze, ale juz w
    miescie zbyt czesto gasnie na skrzyzowaniach.

    Moja teoria jest taka - i tu prosze o weryfikacje (poniewaz nie jestem w tym
    "ekspertem"):
    Wydaje mi sie, ze przyczyna moze byc pamiec komputera sterujacego
    silnikiem - chodzi o to, ze w przypadku wielopunktowego wtrysku komputer
    steruje w czasie pracy (na podstawie kilku czujnikow- np. z przeplywomierza
    powietrza, czujnika temperatury, czujnika polozenia walu korbowego, sondy
    Lambda, itd.) takimi parametrami jak: praca wtryskiwaczy (otwieranie i
    zamykanie), kątem wyprzedzenia zaplonu i innymi. Instalacja, ktora mam
    zalozona (tak przynajmniej mi sie wydaje) wylacza tylko pompe wtryskowa, ale
    nie ingeruje juz we wtryskiwacze i nie przekazuje w zadan sposob informacji
    do komputera, ze juz silnik nie pracuje na benzynie. Wobec tego komputer
    "jest przekonany", ze on caly czas steruje praca silnika, chociaz zadna
    zmiana pracy wtryskiwaczy nie powoduje reakcji ze strony silnika i komputer
    zapamietuje sobie, ze np. takie parametry jakie uzywa w danej chwili sa
    wystarczajace dla silnika, tymczasem po przejsciu na bieg jalowy (i przy
    obciazeniu od alternatora wywolanym przez webtylator) silnik jest niewydolny
    i gasnie.
    Ciekawy jestem, czy mniej wiecej cos takiego jest mozliwe i wobec tego, czy
    rozwiazaniem byloby zresetowanie pamieci komputera (podkreslam, ze na
    poczatku wszystko bylo ok z gazem) i ewentualnie gdzie moge cos takiego
    zrobic (u Forda czy w jakims innym zakladzie)? Ewentualnie co o tym
    wszystkim myslec?

    Z gory dzieki za odpowiedzi.
    Pzdr

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Co sądzicie o instalacji II gen. firmy Elpigaz.
    Co sądzicie o instalacji II gen. firmy Elpigaz.
    Instalacja ELPIGAZ układ sterujący NICOLAUS emulator 4 kanałowy wtryskiwaczy
    ARCHIMEDES, zbiornik w miejscu koła zapasowego STAKO co sądzicie o tej
    instalacji dla Opla Vectry 2.0 z przepływomierzem powietrza.
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: przeglądw autoryzowanym serwisie
    A mnie akurat taki 20-letni chłopaczyna w ASO zaskoczył. Zlekcewazył wskazania
    komputera o uszkodzeniu przepływomierza powietrza, wgrał nowy program i
    zaoszczedziłem 800PLN. Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: LPG czy to się jeszcze opłaca
    Opłacałoby się gdyby auto nie sprawiało później problemów. Chodzi głownie o
    przepływomierze powietrza, elektronikę silnika oraz wrażliwe na wyższe
    temperatury głowice silników. pozdr Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Amerykański trabant ??? Co sądzicie
    To jest wlasnie problem. Niestety nieprzewidziane awarie koncza sie wysokimi kosztami lub oczekiwaniem. Sprobuj poszukac uzywanych (wlasnie na ebay.com) czesci elektroniki i elektryki samochodu. Ze wzgledu na to, ze to model juz dosc leciwy mozna kupic za zupelnie smieszne pieniadze czesci z rozbiorki. Wlasnie zastanawiam sie nad kupieniem przeplywomierza powietrza (uzywany w Polsce to koszt nie mniej niz 350 zl) i wtryskow. Ktos sobie rozebral auto i sprzedaje. Za obie te czesci liczy sobie po 9,99$. No chyba warto za takie pieniadze kupic na zapas? Ja nie mam "kolekcjonerskiego" auta. Ty zas cos jakby. Jak masz rodzine w US niech oni Ci kupuja i raz w czas wysylaja zwykla poczta. Na deklaracji niech napisza, ze to czesci uzywane do auta o znikomej wartosci. Celnik na poczcie raczej odstapi od oclenia. Jezeli paczka nie bedzie droga, a mimo to urzedas bedzie sie stawial zawsze mozesz powiedziec, ze nie stac Cie na clo i zrzekasz sie paczki na Skarb Panstwa. Moj znajomy tak zrobil i poskutkowalo. Czasem jednak cla nie da sie ominac, a czesc jest potrzebna. Jednak nie jest ono zabojcze i mozna komuszkom jakis ochlap calkiem im nie nalezny rzucic ;).

    Dziwne zas rzeczy o serwisie prawisz. Nie chce mi sie wierzyc, ze w duzej Lodzi nie ma serwisu z komputerem diagnostycznym. Co wiecej, w zasadzie mozna sie przy odrobinie wiedzy i bez kompa obejsc. Jakies zlacze diagnostyczne w aucie masz, wiec musisz poszukac informacji na temat odczytywania tzw kodow DTC do tego modelu. Potem drucik-zworka i probnik z diody LED i rezystora. Laczysz i pracowicie liczysz blysniecia, a potem wg danych odczytujesz co dolega automobilowi.

    Tak na marginesie to przymierzam sie do kupienia jakiejs amerykanskiej terenowki. Na razie z pieniedzmi jest nie dokladnie tak jak trzeba, ale szukam. Padnie na cherokee lub explorera. Starego, z poczatku lat 90tych, bo to jeszcze jest proste i, jak na amerykanski samochod, niezawodne. A do jazdy w razie awarii zostawie sobie ultraniezawodna, stara mazde 626 (przypadkiem zgodna z tym, co bylo na rynku USA i fordem probe).

    Kiedys na fordzie f-150 mojego znajomego zahamowal passat. Ford doznal nieznacznego zarysowania na plastikowej nakladce na zderzak. Na opis szkod, ktorych doznal passat nie wystarczy miejsca na serwerze ;). To tez wielka zaleta samochodow amerykanskich. Szcegolnie na naszych, chamami stojacymi, drogach.

    pzdr Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Problem z klimą
    to może wina przepływomierza powietrza na styku ze sterownkiem benzynowym albo
    silniczka krokowego ? Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Mazda 121
    Mazda 121
    Czy ktoś wie co jeszcze oprócz przepływomierza powietrza może sprawiać,że auto
    jeździ jak "na rodeo" tzn. na luzie gaśnie, albo przy spuszczeniu nogi z gazu-
    szarpie. Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Toyota znowu hurtem -1mln aut do servisu
    waskes29 napisał:

    > A przeplywomierz nie jest czujnikiem?Od kogos kto sie nie orientuje az w
    > tak dokladnej budowie ukladow zasilania trudno wymagac calkowicie
    > precyzyjnej wiedzy ,a pomylke miedzy czujnikiem cisnienia w
    kolektorze
    >
    > ssacym a przeplywomierzem mozna jakos usprawiedliwic oba spelniaja
    > podobna funkcie w tym samym ukladzie zasilania .

    Waskez, w samochodzie bywają również czujniki cofania, tylko dlaczego bronisz
    habudzika za kłamstwo. Jemu to wymieniło ASO, czy Ty rozumiesz to
    sformułowanie? W następnym poście pisze jeszcze o kolektorze :))), że mu go
    wymienili. Jest coraz bardziej żałosny.
    Tu lista, którą był łaskaw kiedys zamieścić, widzisz gdzieś tu kolektor :))))))

    habudzik napisał
    toYota Corrrrolla 1.4 VVT-i '00
    1. nie działajaca zapalniczka mimo starań serwisu.
    2. nie działajacy akustyczny sygnał otwartych drzwi i zapalonych świateł (mimo
    staran serwisu )
    3. zacinajaca sie klamka wew. prawych przednich drzwi.
    4. problem z obiegiem zamkniętym powietrza w kabinie.
    5. problem z opaleniem samochodu rankiem po nocy na dworku.
    6. po odpaleniu siwy dym zasmuwający połowe podjazdu przed domem.
    7. katastrofalne , progresywne zuzycie oleju silnikowego.
    8. trzeszczące wnętrze ( ogólnie nieciekawie )
    9. nieprawidłowe odmierzanie drogi przez licznik km główny.
    10. spalony silniczek wycieraczki tylnej szyby. Podczas wymiany silniczka
    mechanik ( z ASO wychwalanego przez periodyki ) zarysował klape bagaznika do
    żywego przez kilka warstw lakieru i powiedział coś co brzmiało : ".....sie
    stało"
    11. nierówne szczliny pomiedzy elementami blach.
    12. zepsuty alternator
    13. olej w płynie chłodniczym
    14. "falujace obroty" nawet do 3000 ob/m
    15. silnik krztusił sie zazwyczaj podczas wyprzedzania.
    16. zuzycie paliwa porazajace.
    17. wymiana przepływomierza powietrza (nie wiem po co )
    Tyle sobie przypomniałem ale to napewno nie koniec wyliczanki . Wszystkie
    usterki zwiazane z niewłaściwa praca silnika doprowadziły po konsultacji ze
    specjalisytami toYoty i rzeczoznawca PZMot do wymiany bebechów za ok. 16 000
    PLN.
    Rekordu nie pobiłem - przepraszam

    >
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: "Nowy" Sharan
    Gość portalu: Maniek napisał(a):

    > Poprzednie wersje Sharanów Galaxów produkowane od wiosny 1995 roku w
    Portugalii
    >
    > cechowały sie wieloma wadami. Wiem coś o tym ponieważ użytkowałem kilka Vanów
    z
    >
    > tej rodziny. Do najczęstrzych zaliczyć trzeba "lecące" końcówki drążków,
    słaby
    > układ wydechowy, bardzo słabe jakościowo materiały wykończeniowe, w silnikach
    > Tdi -zmorą są przepływomierze powietrza itd. Obecna wersja Sharana wydaje sie
    > dużo solidniejsza. Jednak w porównaniu z nowym Espacem wypada blado

    Pomijajac aspekt techniki - czy nie bedzie z "nowym" Sharanem tak samo jak z VW
    Touranem?. W Forum nikt nie zostawil na nim suchej nitki, a jest on w swoim
    segmencie w miedzyczasie najlepiej sprzedajacym sie samochodem w Europie?
    Rynek, nazwijmy go "niemiecko jezyczny", jest bardzo duzy i oni nadal kupuja
    przede wszystkim "swoje" samochody np:
    AT:
    www.automotive.co.at/ireds3/page.php?P=2151
    D:
    www.kba.de/Stabsstelle/Presseservice/Pressemitteilungen/pressemitteilungen2003/Segmente_Typgruppen/segmente_august_2003.pdf

    Najlepiej podoba mi sie statystyka w Szwecji (styczen / marzec 2003):

    01. Volvo V70 7097
    02. Saab 9-5 3201
    03. Saab 9-3 2385
    04. VW Golf 2403
    05. Peugeot 307 2211
    06. Volvo V40 2099
    07. Ford Focus 2089
    08. R. Megane 2062
    09. VW Passat 1903
    10. Volvo S60 1898
    11. Ford Mondeo 1805
    12. T. Corolla 1800
    13. Opel Astra 1418
    14. Volvo XC90 1256


    W tym czasie sprzedanych zostalo 9 sztuk BMW 7XX!
    pozdr.jacek





    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!!
    Test "Co sie psuje w ?" i przedostatnie miejsce VW
    Na interii jest cykl co sie psuje w autach danej marki. Testowano 12 marek i VW
    zajał przedostatnie miejsce wyprzedzajać jedynie fiata. Wyprzedzily go bez
    problemu takie europejskie marki jak opel, peugeot, ford renault. Oczywiscie
    japonczycy najlepsi.

    Co się psuje w VW?
    07.02.2004 19:30 (aktualizacja 19:49)

    / INTERIA.PL
    I oto kolejna nasza publikacja z cyklu "Co się psuje w...", który przybliża
    temat usterkowości i jakości samochodów poszczególnych koncernów.

    Badania takie rokrocznie przeprowadza niemiecki Auto Bild, a wyniki publikuje w
    specjalnych raportach. Dzisiaj kolej na Volkswagena.

    Co się psuje w...
    Producenci coraz częściej wzywają do serwisów właścicieli samochodów, w których
    wykryto usterki. W ostatnim okresie jest coraz więcej takich przypadków. Czyżby
    jakość samochodów malała zamiast rosnąć? To jedna strona medalu.

    Badanie satysfakcji klienta. Niewielka poprawa. Modele wyprodukowane po 2000
    otrzymały notę 8.3, starsze - nieco niższą.

    Wezwania do serwisu. Wadliwe przepływomierze powietrza, zamarzające silniki 1.0
    i 1.4, popękane przewody podciśnieniowe układów hamulcowych. Zwrot pieniędzy za
    naprawę jedynie dla mocno walczących klientów.

    Raport TŰV. Wyraźna różnica między modelami: Lupo, Polo i Golf - powyżej
    średniej, Passat i Sharan: poniżej (kłopoty z zawieszeniem, Sharan także układ
    kierowniczy i oświetlenie).

    Test długodystansowy. Obecnie testowane samochody VW uzyskały dobre oceny,
    odnotowano jedynie niewielkie usterki w Golfie i Lupo. Nowy Polo 1.2 wypadł
    dobrze, powinien mieć wymienioną cewkę zapłonową.

    Silniki Volkswagena nie lubią mrozów!

    Problemy zgłaszane przez czytelników. Zamarzające silniki, elektrycznie
    sterowane szyby, przepływomierze powietrza, koła pasowe, pasy zębate - tych
    skarg jest naprawdę dużo. Niestety, z tendencją wzrostową. Zwrot wydanych
    pieniędzy tylko w przypadku mocno upierających się kierowców.

    Test serwisowy. Wyniki marne: 7 z 9 warsztatów ocenionych jako "słabe",
    odkrytych jedynie 47 z 80 usterek.

    Werdykt. Przedostatnie miejsce! Niedokładna kontrola jakości i aroganckie
    zachowanie wobec klientów daje o sobie znać. Coś powinno się poprawić
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Przepływomierz powietrza do Mitsubishi Carisma
    Przepływomierz powietrza do Mitsubishi Carisma
    Witam, pilnie potrzebuję przepływomierz powietrza do Mitsubishi Carisma 1.6 o
    symbolu 500. Jeżeli ktoś ma na zbyciu proszę o odzew.

    pozdrawiam Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Przeplywomierz powietrza.Problem
    Przeplywomierz powietrza.Problem
    Czy ktos moze mi odpowiedziec,czy wina kopcenia z rury przy przyspieszaniu w
    samochodzie mercedes z silnikiem cdi moze byc popsuty przeplywomierz
    powietrza?Z gory dzieki. Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: VW Bora spadek mocy
    Stawiam na przepływomierza powietrza.
    Typowa usterka volkswagenowskich TDI.
    Ale bez podłączenia do złącza diagnostycznego raczej się nie obędzie. Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: przepływomierz w Golfie III 1.9 TD
    przepływomierz w Golfie III 1.9 TD
    w golfach z silnikiem TDI często siadają przepływomierze powietrza. W związku
    z tym mam pytanie, czy VW Golf z silnikiem 1.9 TD (75 KM) z rocznika 93-94
    posiada przepływomierz powietrza. Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: szarpie przy nie rozgrzanym silniku
    miałem to samo w swojej Ali i mogę zaryzykować stwierdzenie że na 99% to problem z przepływomierzem powietrza aczkolwiek często łączy się to z sondą lambda i niewykluczone że i jedno i drugie jest do wymiany Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: tragedia z moca
    Witam
    Moim zdaniem masz problem z sondą lambda lub przepływomierzem
    powietrza,ale bardziej bym stawiał na sonde
    a ile ma przejechane twoja Alfa
    Pozdrawiam Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: "Falujące" wolne obroty ?!?!?!?!
    U mnie, w Range Roverze, przyczyną było łapanie powietrza na przewodach
    podciśnienia i niezadobra praca przepływomierza powietrza. Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: jaki gaz do vw vento 2,0 litra
    jaki gaz do vw vento 2,0 litra
    witam wszystkich poszukuje wiadomosci na temat jaki gaz do vw vento 2 litry
    na wtrysku wielopunktowym digifant z przepływomierzem powietrza lecz nie jest
    to układ wtrysku sekwencyjnego tylko wtrysk grupowy auto jest z 1993 roku Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: LPG w Mercedesie
    aby uniknąć zniszczenia klapy przepływomierza powietrza co robią
    gazownicy zabezpieczenie należy montować na przewodzie od kalosza do
    silnika krokowego na przewodzie połączeniowym te elementy Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: jak odpale gwiazda gasnie na wolnych obrotach
    Najprawdopodobniej aby silnik nie gasł na przejście na wolne obroty
    trzeba wyregulować w korpusie przepustnicy przepustnice oraz cięgno
    klapy przepływomierza powietrza dotyczy z zapłonem elektronicznym EZL Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Problem z elektroniką zapłonu 1.8 GAZ
    NIewiem czy to się nie stało po wystrzale po spiętrzonym gazie ale
    jeśli tak to sprawdzić klape spiętrzającą przepływomierza powietrza
    lub rozerwało takzwanego kalosza pod urządzeniem wtryskowym lub
    przewody gumowe do silnika krokowego
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Opel Corsa B 1.0 - wolne obroty
    Witam.  Niedawno kupiony samochód - Opel Corsa B 1.0 12V (silnik X10XE),
    rocznik 1999, przebieg 70 tys. km - i niestety mam z nim drobny problem.
    Może ktoś mi podpowie, co zrobić (nie przepłacając w serwisie)?

    Problem - zbyt niskie wolne obroty i trudny rozruch przy zimnym silniku
    (trzeba trochę dodać gazu, bo zamiast 900 jest 500, prawie chce zgasnąć).
    Zacząłem szukać informacji w Internecie, oraz szukać śladów co mogło być
    robione przy silniku.

    Pierwszą informacją, jaką znalazłem, było że często w tym modelu pada
    przepływomierz powietrza (Bosch 0 280 217 123).  Zmierzyłem napięcie
    na wyjściu (pin 5 złącza), podejrzane bo zawsze około 0V niezależnie
    od przepływu.  Wymieniłem (195 zł na alledrogo), teraz coś mierzy
    (napięcie się zmienia) czyli tamten był zły, ale problem jest nadal.

    Oglądałem też silnik "krokowy" (zwykły DC z przekładnią i wyłącznikiem
    krańcowym) wolnych obrotów - ktoś tam czegoś wcześniej szukał (ślady
    rozbierania), ale sprawdzałem go i działa (kręci, wyłącznik zwiera).

    Oglądając okolice przepustnicy zauważyłem, że potencjometr przepustnicy
    jest zamocowany w innym niż fabryczne położeniu.  Obrócony (rozpiłowane
    otwory mocowania) tak, że komputer dostaje informację o większym niż
    rzeczywiste otwarciu przepustnicy.

    Po zamocowaniu we właściwym położeniu, silnik po uruchomieniu dostaje
    dla odmiany zbyt wysokich wolnych obrotów (wahają się co chwilę między
    1400 a 1600) i zapala się duża pomarańczowa lampka "do serwisu" :)
    (dokładnie to samo na starym i nowym przepływomierzu powietrza).

    Napięcie ze ślizgacza w położeniu spoczynkowym (potencjometr zasilany
    napięciem +5V z komputera) według książki powinno wynosić 0,7 do 1,0 V.
    W fabrycznym położeniu (kiedy są te wahające się zbyt wysokie obroty)
    jest tylko nieco wyższe (1,05 V), a w tym "do sprzedaży" sporo wyższe
    (1,8 V) - wolne obroty na zimno za niskie (po nagrzaniu w normie,
    około 900), ale jeździ i nie zapala pomarańczowej lampki.  Zużycie
    paliwa średnio (miasto i trasa) około 6l/100km (benzyna, nie mam
    instalacji LPG) - chyba w normie.

    Co jeszcze pada w tym modelu?  Jak odczytać coś więcej (przyczynę
    decyzji poprzedniego właściciela, że trzeba sprzedać ;) z komputera?
    Jest złącze diagnostyczne, ale co tam trzeba podłączyć (jakiś
    konwerter na RS232?) i jakie trzeba mieć oprogramowanie na PC?

    Czytałem jeszcze o awariach zaworu recyrkulacji spalin - ale może
    mi ktoś wytłumaczyć, po co to jest i czy może mieć wpływ na wolne
    obroty?  Jest to dość droga część, wolałbym nie wymieniać w ciemno.

    W ogóle chciałbym wiedzieć dokładniej, jak to wszystko działa.
    Ech - było zmienić starą dobrą beczkę W123 (1978) na nieco młodszego
    W124 jeszcze bez komputerów, ale zachciało się "małego i taniego"...

    pozdrawiam
    Marek

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Xantia vs Marea
    o Xantii - niewiele wiem. Marea (weekend) - ujeżdzałęm 6 lat, teraz ujeżdza ją
    nadal zona, wersja JTD 110KM, rocznik 2001,140 tyś km najechane, u mnie od
    nowości


    Ze względu na cenę wolałbym Fiata, ale

    1) czy jakość materiałów wnętrza jest przyzwoita w porównaniu do
    francuzczyzny?


    Trudno mi porównać bo nie wiem jak jest w xantii (safrane to raczej trochę inna
    liga), jeśłi maryśka po lifingu (2000rok) to jakość materiałów nie jest zła -
    tzn u mnie np nic nie trzeszczy, nie jest porysowane, odbarwione czy cuś tam..
    deska jest "dwuodcieniowa" - tzn czarno-szara, obłożóna miękkim tworzywem.. nie
    jest zła moim zdaniem pod względem jakości, a bardzo estetyczna i ładnie
    zaprojektowana. Natomiast zwróc uwagę np na takie elementy jak spasowanie
    drzwi.. moja maryśka na pewno nie jest bita (noo zakłądając że nie miała
    przygód w fabryce albo transporcie) a imo to drzwi jakby niespasowane-uszczelka
    przetarła lakier w kilku miejscach

    A wersje sprzed liftingu są faktycznie brzydsze: gorsze plastiki, szarobure,
    łatwo rysujące się


    2) czy nie będzie dla mnie "szokiem" przesiadka z segmentu E do kompakta?


    Pewnie będzie, ale .. to musisz sprawdzic sam.. najlepiej iść do jakiegoś
    komisu, znaleźć tam mareę, wsiąść i zobaczyć co i jak .Ale radzę do
    tych "poliftingowych"


    3) czy Marea nie będzie się sypać, jak jest z jakością Fiatów z przełomu
    wieków?


    Zależy na co trafisz.. silnik JTD, jeśłi nie katowany, problemów raczej nie
    sprawia (choć czasem wymaga regulacji luz zaworów), zdażają się awarie koła
    dwumasowego PASOWEGO (nie mylić z kołem dwymasowym ZAMACHOWYM - powszechną
    bolączką nowych turbodiesli - które to akurat we fiacie jest dość solidne i
    nieczęsto sprawia problemy) - to pasowe to coś koło 200zł

    Problem w tych autach to zwieszenie (głownie przód, ale jak ktoś wozi ciężary w
    bagażniku to i tył) - wahacze (nowy oryginał z ASO wytrzymuje ok 50-60 tyś,
    zamiennik - dobrze jak wytrzyma 20 tyś), koszt oryginału to ok 300zł,
    zamiennik - ok 150 zł, łaczniki stabilizatora (70zł oryginał w ASO, wytrzymuje
    30-50 tyś, z zamiennikami nie eksperymentowałem), końcówki drążków
    kierowniczych (ok 100zł, wytrzymują ok 90-100 tyś) Zaskakujco trwałe jak na
    fiata amortyzatory z przodu - kolega kiedyszarzekał się że ma oryginalne mimo
    160 tyś przebiegu - nie wierzyłem w to, ale.. u mnie po 140 tyś nic nie
    wskazuje na to aby się miały wkrótce skończyć, więc.. te 160 tyś wydają się być
    realne (amortyzator jest inny niż w bliźniaczym bravo/brava - bo tam "padają"
    na potęgę - po 50-60 tyś)
    Zamek tylnej klapy - lubi tam nawłazić brudu i w wyniku tego potrafi
    on "stanąc". Podobny problem dotyczy tylnej wycieraczki (a konkretnie jej
    trzpienia) - ale obie kwesti naprawia się metodą rozebrania, wyczyszczenia i
    porzadnego nasmarowania (koszt to zazwyczaj kilkadziesiąt zł i ..spokój na parę
    lat)
    No i sosławiony przepływomierz powietrza - padały na potęgę po ok 40-60 tyś,
    ale bosh chyba to poprawił bo po zmianie nowy juzchodzi bez problemu
    Inych problemów raczej nie ma


    Jakie inne za i przeciw co do powyższych ?


    za mareą - na pewno silnik JTD, i to że tania w sumie w utrzymaniu. Nie jest
    może 100% niezawodna, ale po pierwsze nic poważnego tam nie pada 9bardzo zadko
    te auta lądują na lawecie, moja nigdy), a jak już coś, to raczej pierdoła, coś
    nie wymagającego natychmiastowej interwencji srwisu


    Jak wygląda dynamika tych autek?


    dla marei-jak będzies nią jeździł dynamicznie i komp "nauczy się" takiego stylu
    jazdy, to .. mało co spod świateł sobie z tobą poradzi. Wyprzedzanie też jest
    przyjemne (silnik zbiera się naprawdę fajnie, nie czuć za bardzo turbodziury).

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Instalacja gazowa - minusy ?
    mam Mazde 323 C z instalacja gazową. Pewnego razu mi strzeliła i uszkodził
    sie przepływomierz powietrza (8000PLN). Poza tym jest OK.

    On Fri, 21 Sep 2001 11:28:29 +0200, Grzegorz Kasperek wrote:
    |   Gaz, będący mieszanką propanu i
    | butanu, spala się w wyższej temperaturze niż klasyczne paliwo. [...]
    | Niższe ciśnienie spalania gazu powoduje konieczność zużycia większej jego

    Hm - cisnienie to powinno od temperatury zalezec :-)

    | ilości niż benzyny, jak mówią kierowcy, o 1-2 litrów. Jest to w
    | rzeczywistości ok. 20%. Dziesięć procent wynika z różnicy wartości
    opałowej
    | benzyny i gazu wynoszących odpowiednio: 32 kJ/l - benzyna i 25 kJ/l -
    gaz,

    Co przy okazji wynika z tego ze litr cieklego gazu wazy mniej niz litr
    benzyny ..

    | drugie 10% wynikające ze stylu jazdy na gazie (dążymy do uzyskania takich
    | samych przyspieszeń jak na benzynie).

    Polemizowalbym - skoro przyspieszenia sa takie same, to i moc silnika
    powinna byc taka sama, wiec jesli wiecej pali to znaczy ze sprawnosc
    kiepska. Teraz tylko pytanie skad ta wada: kiepska regulacja prostej
    instalacji, czy mniejsza moc na gazie zmusza do glebszego wciskania
    pedalu i wprowadza silnik w obszar mniej oszczednej pracy ..

    | Dodatkowym, niepożądanym efektem jest zużycie pewnej ilości wytwarzanego
    | przez silnik ciepła, na ogrzanie gazu w procesie jego odparowania.

    Hm - jak na moj gust to gaznik tez byl podgrzewany. A cieplo parowania
    LPG czyba nie rozni sie bardzo od ciepla parowania benzyny.

    Poza tym - przeciez LPG ma wyzsza temperature spalania, to sie
    silnik szybciej nagrzewa :-)))))

    | Związane z tym straty cieplne są szczególnie niepożądane w fazie
    | nagrzewania zimnego silnika, bowiem wydłużają czas osiągnięcia przez
    niego
    | właściwej temperatury pracy.

    Nawiasem mowiac - na gazie nie ma szkodliwego okresu pracy "na
    ssaniu".

    | Gaz na plus
    | Poza tymi faktami znane są pozytywne skutki zastosowania zasilania
    | alternatywnego. Gaz zawiera jedynie niewielkie ilości siarki, a nie
    zawiera
    | ołowiu i pochodnych benzenu, jest więc paliwem ekologicznym.

    W porownaniu do bezolowiowej benzyny w aucie z katalizatorem to
    chyba nie ma roznic..  Natomiast mam watpliwosci co do regulacji
    precietnej instalacji w szerokim zakresie pracy - kazdy kreci
    srubami na wyczucie, a kontrola jest tylko na wolnych obrotach ..

    | Pozwala on na
    | uzyskanie idealnie jednolitej i równomiernie rozdzielonej na poszczególne
    | cylindry mieszanki paliwowo - powietrznej co jest bardzo ważne dla
    dobrego
    | spalania i równomiernej pracy silnika.

    Dawno temu byl jeden gaznik ktory dawal jednolita mieszanke.
    Potem w miejsce gaznika wstawiono uklad wtryskowy. A potem
    dano po jednym wtryskiwaczu na cylinder - wiec moze to wada a nie
    zaleta ? [uklady wielogaznikowe tez byly]

    | Po przełączeniu na gaz da się zauważyć bardziej "miękką" pracę silnika.
    Jest
    | to spowodowane wolniejszym spalaniem mieszaniny gazu z powietrzem.
    Efektem
    | tego jest zmniejszenie maksymalnego ciśnienia spalania i, co za tym
    idzie,
    | zauważalne zmniejszenie mocy silnika. Pozytywnym aspektem jest tutaj
    | zmniejszenie obciążenia jego poszczególnych elementów, a więc zwiększenie
    trwałości.

    Rownie dobrze mozna po prostu mniej pedal wciskac :-)
    A co do zmniejszenia mocy - IMHO - przy zasysaniu mieszanki
    gaz-powietrze, to tlenu i paliwa dociera mniej niz przy
    powietrze+kropelki benzyny ..

    | Płynny gaz, ze względu na mniejszą gęstość niż benzyna i olej napędowy
    | odparowuje szybciej i trudniej się skrapla. Dlatego podczas tzw. zimnych

    To wcale nie ze wzgledu na gestosc :-)

    | rozruchów w przeciwieństwie do benzyny, nie "wypłukuje" filmu olejowego

    i pisac tu zaledwie "odparowuje szybciej i trudniej sie skrapla" ?

    Od dociera calkowicie odparowany i nie ma szans na skroplenie !

    | Gaz ma również krótsze łańcuchy węglowodorowe, które łatwiej
    | poddają się procesom chemicznym w trakcie jego spalania a produktami
    reakcji

    Ciekawe czy to dlatego istnieja problemy z zapaleniem LPG na zimno
    :-)))

    | chemicznych zachodzących w silniku są głównie dwutlenek węgla i woda.

    Aha, a z benzyny czy ON to sie glownie asfalt leje :-))))

    W sumie podejrzewam ze dziennikarz nie do konca wie o czym pisze
    [normalne niestety] - a najgorsze ze fakty tu zebrane sa mniej
    wiecej znane, tylko ze brakuje fachowego zdania ktore przewazaja.

    J.


    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Octavia? sensowna, czy nie?
    > Hej, czy myślicie, że Skoda Octavia kombi, wersja Tour, czyli ta poprzednia
    > jest sensownsym autem dla kogoś, kto nie chce wydać więcej niż 60K, a
    > chciałby kupić nowe auto u dealera? 2 lata gwarancji, 550l bagażnik i dobre
    > opnie w ToGear. A co wy sądzicie? Pozdrawiam/

    To jest samochód z kategorii: "Lepiej jeździ niż wygląda".
    Stara generacja, nie powali niczym na kolana, sąsiedzi nie będą zazdrościć, nie
    zakochasz się w niej ;)

    Ale wszystko co samochód powinien robić dobrze, Octavia Tour czyni bez
    istotnych zarzutów.

    Świetna pozycja za kierownicą, niektóre nowsze sprzęty mogłyby się uczyć
    ergonomii. ;) Lepsza widoczność zza kierownicy niż w nowej Octavii.

    Przyzwoite właściwości jezdne, a mimo to naprawdę dobry komfort jazdy.
    Przewagę nowej Octavii widać dopiero przy dużych prędkościach i dynamicznej,
    już prawie ekstremalnej jeździe na zakrętach. Belka skrętna z tyłu uchodzi dziś
    za rozwiązanie lekko przestarzałe, ale za to naprawia się ją za grosze.

    Podstawowa wersja 1,6 litra (102 KM) w naszych warunkach spisuje się lepiej niż
    1.6 FSi w Octavii II, bo jest w stanie przełknąć przeciętnej jakości Pb95.
    Żaden z niej "pistolet", acz wystarcza do normalnej, sprawnej jazdy. Relatywnie
    niewiele pali, zbiera się ładnie i płynnie już od niskich obrotów, pracuje
    cicho nawet przy dużych obrotach.

    Benzynowy dwulitrowiec jest silnikiem w starym dobrym stylu, dużo pary od
    samego dołu obrotomierza, chociaż mocno goniony mógłby pracować ciszej.

    Ale najlepsze są "Tedeiki". Stare wersje są pod pewnymi względami nawet lepsze
    niż diesle z pompowtryskiwaczami. Polecam zwłaszcza wersję 110 KM. Bardzo dobra
    dynamika, świetna elastyczność, bez jęków wysiłku jeździ grzecznie od 1600
    obr/min wzwyż. W przeciwieństwie do "pompowtryskiwaczowców" nie ma nagle
    odczuwalnych przyrostów mocy, rozkręca się płynnie i harmonijnie.

    Do tego pali rozsądne ilości ON. Na trudnej trasie (nr 2 Poznań - Warszawa),
    bez jakiegoś szczególnego oszczędzania, ale też bez idiotycznej jazdy gaz -
    hamulec - gaz - hamulec, w porywach na A2 do 140 km/h, wystarczy mu 5,5-6 l/100
    km. Na spokojniejszych trasach, jadąc grzecznie, można łatwo zamknąć się w 5
    litrach.

    Mówi się o TDI, że są głośne i dokuczliwie wibrują. To nie do końca prawda. U
    Skody po prostu trzeba trafić w dobry egzemplarz, z silnikiem starannie
    zawieszonym w nadwoziu. Gdy się pepikom uda, wtedy nawet TDI szemrze jak
    kulturalny francuzik HDi. Wiem co piszę, mam porównanie, jeździłem sporo
    kilkoma egzemplarzami Skód, w tych samych wersjach silnikowych.

    Mankament Tedeików - zwykle po 90-120 tys. km wymagają wymiany przepływomierza
    powietrza. Warto często sprawdzać poziom oleju, bo zużycie 0,5-1 l/10,000 km
    jest u nich normą. A jak się ma cegłę zamiast prawej nogi, to i 3 litry zeżrą.

    Do tego dodaj świetne, progresywne, dobrze wyważone sprzęgło i bardzo dobrą
    skrzynię biegów.

    Warto dopłacić za reflektory ksenonowe, jeżeli jeździsz dużo, w trasach.

    Nie zamawiaj Climatronica, według mnie szkoda przepłacać.
    Półautomatyczny Climatic działa wystarczająco sensownie, cicho i wydajnie, jest
    nawet wygodniejszy w obsłudze (np. regulujesz siłę i temperaturę nawiewu
    pokrętłami, a nie maciupkimi guziczkami na samym dole konsoli środkowej).

    Największa wada to ciasnota na tylnej kanapie. Dzieciaki jeszcze wytrzymają,
    ale wyrośnięte małolaty i dorośli po paru godzinach będą wysiadać pokrzywieni i
    ścierpnięci. No i wyciszenie przy dużych prędkościach. Utrzymywanie na
    autostradzie powyżej 130 km/h męczy, we znaki daje się najbardziej szum
    toczenia opon.

    Przy takich szybkościach Tour zaczyna być też wrazliwy na podmuchy bocznego
    wiatru i zawirowania powietrza od wyprzedzanych tirów / autobusów - i chyba w
    tym punkcie najbardziej widać przewagę Octavii II.

    Ot, normalny, duży samochód w starym stylu.
    Bez fajerwerków, ale pod każdym względem co dobry. Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Mercedes Vaneo 1,7CDI 2003r. - Problem
    Mercedes Vaneo 1,7CDI 2003r. - Problem
    Cześć,

    opiszę dokładnie co się dzieje:

    Na początku Vaneo jeżdził dobrze, tzn. psuło się pełno drobnych rzeczy, ale
    jeździł. Po gwarancji zaczął zaczęły się dziać takie rzeczy:

    - Auto gdy wchodziło na wyższe obroty to coś od spodu syczało

    a potem traciło całkowicie moc. Okazało się, że to jakiś wąż z powietrzem i
    po jego zalepieniu było dobrze.
    Ten problem powtarzał się (zalepienie pomagało) aż w końcu diagnostyka na
    komputerze pokazała, że PRZEPŁYWOMIERZ POWIETRZA zdechł.
    Autko zachowywało sę coraz gorzej, już wcale nie miało przyspieszenia i
    właściwie nie przekraczał 2,5tys obrotów.

    Po jakimś czasie doszło do tego coś jeszcze:

    - RANO (na zimno) odpalał dobrze a jak się zagrzał to odpalał ciężko.

    Na ciepłym silniku trzeba było bardzo długo, baaaaardzo długo kręcić, żeby
    zapalił. Wówczas niekiedy lepiej było nie gasić auta jak gdzieś na chwilę
    wychodziłem.
    Wstępna diagnoza była taka, że to WTRYSKI, ponieważ mechanicy
    powiedzieli, że jak jest zimny to paliwo zapalane jest przez świece żarową,
    która jest nagrzewana a gdy się nagrzeje, to ta świeca już nie działa, ale
    wówczas paliwo musi być IDEALNIE rozdrobnione. U mnie jest zatkany wtrysk i
    nie rozpyla się dobrze i stąd ten efekt.
    Okazało się, że jak na pełen bak dolewam sobie dodatek XERAMIC (czy jakoś
    tak) to nie mam już z nim problemów, ale straszliwie kopci. Okropnie kopci
    czarnym dymem.

    Po 120tys. km autko poszło do przeglądu (paski, łożyska, filtry, płyny, oleje
    itd.....) i zamontowali mi ten WĄŻ, z kturego uciekało powietrze. Uszkodzony
    przepływomierz mi "przedmuchali" i wykasowali pamięć błędów w komputerze.
    Potem długo trzymając na wysokich obrotach "wydmuchali" sadzę z układu
    wydechowego, żeby nie kopcił.

    - Autko na chwilę odzyskało wigor

    nie miałem problemów z odpalaniem ani jak było zimne, ani jak było gorące.
    Nie kopcił i "miał moc". Ładnie wchodził na obroty - generalnie wszystko
    cacy. Tylko po dłuższej jeździe na wyższych obrotach znowu tracił moc, bo
    widocznie ten przepływomierz powietrza nie jest do końca przedmuchany.

    Minęło jakieś 5tys. km od przeglądu i pojawiły się ponownie spore problemy,
    ale w lustrzanym odbiciu :)

    - Autko rano ma problem z odpaleniem

    ale nie za duży problem - jakieś 10 razy zakręci i odpala. Potem w trakcie
    dnia już nie ma problemów. Moc traci tylko po dłuższej jezdzie na wysokiech
    obrotach, więc na razie OK aż nie wymienię przepływomierza powietrza.

    - Pierwsze 1-2 odpalenia po zatankowaniu to koszmar

    Jest taka sytuacja: jażdzę sobie i jest OK. Tak cały dzień bez problemów.
    Zatrzymuję się na stacji, tankuję np. za 100,- (nie pełen bak i bez dodatków)
    i..... i kiszka - nie mogę odpalić samochodu !! Niekiedy kręci dłuuugo,
    niekiedy pracownicy wypychają mnie poza stację, żebym odpalał na poboczu -
    koszmar. Tak jest nieraz za drugim odpaleniem a potem jest spoko. Totalna
    zagadka dla mnie.

    - Nieraz podczas jazdy przerywa

    To się trafiło mi tylko 2 razy - raz zaraz pod odpaleniu auto jakby nie
    dostawało paliwa - trzepało nim, skakał, jak naciskałem gaz to się dławił.
    Tak przez 1km - potem na luzie dałem mu w palnik na wysokich obrotach.... i
    się odetkał. Następne 400km (taka trasa) było spoko.
    Innym razem zaczął się dławić sam z siebie podczas jazdy. Przez jakieś 10km i
    dałem mu "w palnik" i też pomogło.

    - Dzisiaj mam -4C i autko stoi - nie chce odpalić

    I ta dzisiejsza sytuacja zmobilizowała mnie do napisania tego posta. Mam za
    oknem -4C i autko nie zapala. Kręcę, kręcę i nic. Zaraz wyładuje mi się
    akumulator, więc dałem sobie na wstrzymanie.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Okres sprawności przepływomierza
    Okres sprawności przepływomierza
    Masowe przepływomierze powietrza

    "Jednym z czujników w układzie zasilania silnika jest przepływomierz służący
    do pomiaru powietrza w kolektorze dolotowym. W starszych jednostkach
    napędowych stosowało się przepływomierze objętościowe zwane też popularnie
    klapowymi, ponieważ kąt odchylenia klapy pod wpływem strumienia powietrza
    jest miarą wydatku objętościowego. Obecnie w najnowszych konstrukcjach,
    zarówno w silnikach benzynowych jak również Diesla, zostały wyparte przez
    przepływomierze masowe.

    Przepływomierze masowe dzielimy na dwa typy, z elementem grzejnym jako gorący
    drut (przepływomierze HLM), lub gorąca warstwa (platynowa warstwa oporowa w
    przepływomierzach HFM). Oba przepływomierze działają na tej samej zasadzie.
    Strumień powietrza przepływający przez nagrzany element pomiarowy unosi ze
    sobą ciepło. Prąd płynący przez element grzejny utrzymuje stałą temperaturę
    przetwornika. Wartość prądu nagrzewania jest funkcją masowego wydatku
    powietrza, a układ przetwarzania sygnału wytwarza napięcie, odpowiadające na
    charakterystyce czujnika określonej wartości wydatku masowego.

    Trwałość przepływomierza masowego jest obliczona na 120 tys. km, jednak
    nieregularne wymiany i stosowanie niskiej jakości filtrów powietrza powoduje,
    że ulegają one zużyciu nawet po 60 tys. km przebiegu.

    Obecnie na rynku pojawiło się wiele zamienników przepływomierzy masowych do
    najbardziej popularnych samochodów na naszym rynku. Można je spotkać w
    postaci wkładki lub kompletne z obudowami. Inżynierowie z firmy Bosch
    przebadali 5 różnych zamienników występujących na rynku i porównali je z
    oryginałami. Już na pierwszy rzut oka część z badanych zamienników wskazywały
    na niską jakość wykonania. Materiały i tworzywa sztuczne ulegały deformacji
    lub pęknięciom pod wpływem zmian temperatur, jakie mają miejsce podczas
    codziennej eksploatacji o różnych porach roku.

    Jednak w porównaniu był kładziony nacisk na dokładność charakterystyk, czyli
    wartość sygnału do rzeczywistego przepływu. Badania wykazały, że odchylenia
    charakterystyk od oryginału sięgały nawet do 40%.

    Skutkiem tego jest:
    - obniżenie mocy silnika nawet do 50%
    - większe zużycie paliwa średnio o 15%
    - nie spełnianie norm czystości spalin
    - podwyższenie emisji cząsteczek stałych w przyp. Diesla
    - uszkodzenie katalizatora

    Ponadto specjaliści z firmy Bosch zalecają wymianę kompletnego
    przepływomierza z obudową. Podczas eksploatacji wnętrze obudowy oraz sitka od
    strony filtra powietrza ulegają zabrudzeniu oparami pochodzącymi z
    odpowietrzenia skrzyni tłokowo-korbowej silnika, co powoduje zwiększenie
    oporów przepływu powietrza do silnika."

    Wrzuciłem ten tekst, ponieważ większość kierowców myśli, że przepływomierz
    nie może się zepsuć sam od siebie. Wielokrotnie spotkałem się z taką reakcją
    po diagnozie uszkodzonego przepływomierza: "...ale to jest nowy samochód, ma
    dopiero 80 tyś.km, to nie możliwe"
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Serwis aut spod dobrej gwiazdy :) - Czeremchowa 17
    Serwis aut spod dobrej gwiazdy :) - Czeremchowa 17
    Na początek - nie zrażajcie się adresem! - Czeremchowa, to w Wawie i
    to na Białołęce, ale warsztat działa dokładnie na takich zasadach,
    co opisany niedawno serwis francuzów na Jerozolimskich (ten temat
    był zresztą inspiracją dla mnie - a co podzielę się). Nie zawsze ASO
    jest dobre, a nieautoryzowane złe,a le czasem i wśród
    nieautoryzowanych renoma potrafi namieszać w głowie. Opowiem podobną
    historię o mojej dorastającej (16-letniej)Mercedes, z którą na
    początku użytkowania trafiłem do bardo renomowanego warsztatu w
    pobliskim Piastowie (więcej chyba nie musze pisać, bo ten Pan na
    swoim fachu też na pewno się zna i też jest miły, ale...). Czekałem
    ze 2 tygodnie na "termin", potem za "regulację zapłonu" zapłaciłem
    250 zł i polecono mi jeszcze regulację instalacji gazowej (która w
    przypadku mojego modelu silnika jest od początku do końca pomyłką -
    niestety, ja już taki sprowadziłem z Italii, gdzie nie ma mrozów i
    jakoś dawał radę). Przy okazji Pan z Piastowa powiedział, że w
    perspektywie do roboty będzie łańcuch rozrządu za jakieś 1500 zł z
    robocizną :( Ale najpierw pojechałem na regulację gazu,
    wyregulowali, wyjechałem na jazdę próbną, strzał, płacz i zgrzytanie
    zębów (padł rozdzielacz paliwa - ułamało się ramię przepływomierza
    powietrza - u mnie jest wszystko w jednym). Na szczęście gazownik
    zadzwonił do Pana Maćka z Czeremchowej, który wziął mnie na hol, ale
    powiedział, że raczej auto do zostawienia i zobaczą do niego po
    weekendzie i że część najlepiej, żebym sobie poszukał sam, bo nówka
    4 tys (przy wartości auta max 10tys!), a za używkę nie chcą brać
    odpowiedzialności. Był weekend, a oni normalnie pracują tylko pn-pt.
    ALE, dojechałem na holu pod warsztat, to on mi mówi, ze rozmawiał z
    kolegą, część jest za 250 zł, zaraz po nią jedziemy i zakładamy od
    ręki (chyba za 50, czy 70 zł), przypominam - w sobotę, dzień dla
    nich wolny. :)) Aha-a z rozrządem potwierdzili to co mówił mi Włoch-
    sprzedawca - ŁAŃCUCH BYŁ NOWIUTKI (już wymieniony we Włoszech)!
    Od tej pory ze wszystkim jeżdżę do nich - są bezpośredni i nic nie
    obiecują, więc w kategorii "pierwsze wrażenie" nie punktują zbyt
    mocno, nie myją też samochodów, nie serwują ciastek, ale na
    Mercedesach naprawdę zjedli zęby (zawsze serwisuje się tam też kilku
    taksówkarzy). W moim przypadku samochód zawsze był też gotowy
    wcześniej i taniej niż mówili na wstępie (kiedyś już miałem się
    wkurzyć, że nie dzwonili, co jest do naprawienia i za ile, tylko, że
    już naprawiony, ale jak usłyszałem śmieszną cenę za usługę, to byłem
    bardzo zadowolony). Nie wystawiają też rachunków, tylko faktury VAT,
    ale wtedy jest drożej o 22%, więc ja nigdy nie biorę, bo nie mam
    firmy.

    Tak, że wprawdzie nie promujemy lokalnej przedsiębiorczości, ale
    solidne warsztaty, do których warto się przejechać te 30 km, ale
    koszt paliwa na pewno zrekompensuje nam rachunek za naprawę i to z
    nawiązką!

    Aha-jeszcze telefoniki do Pana Maćka 6.06762577 oraz jego brata
    Jarka 6.92405408 (bez kropek).

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Strona 3 z 3 • Znaleźliśmy 287 wyników • 1, 2, 3

     

     


    Copyright 2001-2099 - h2o Wystarczy kropla wody