przepis prawa Indeks          przemoc TV          przepisy E1          Przejdź do          wymaz z oka          przepisy OC


Tematy przepisy dotyczące prawa jazdy Przepis na placki ziemniaczane przepisy na różne potrawy Przełom Dunajca w Pieninach Przepisy na grill przepisy na słatki owocowe przepis na szpinaku Przepisy drogowe w Austrii przepisy na pieczenie chleba przepływomierz klapkowy
  • simlock nokia 6120
  • znajdz;numer;726264
  • kategorii hoteli
  • szkoB3a rodzenia lublin
  • zdjecia pitagorasa

  • Newsletter Your E-mail Address:

      Subscribe
      Un-Subscribe



    Login here
    Uid 
    Pwd
                
                         
             

     

    Search This Site
    two or three keywords

              
    Tell a Friend About This Web Site!

    Your Email  
    Friend's Email
    Message

         

                                           

                                                                                                                                         

     
    Welcome to ArticleCity.com

    Czytasz wypowiedzi wyszukane dla słów: przepis prawa





    Temat: Pytanie o odmowę wypłaty odszodowania...
    On 2004-11-05 17:16, JackyX wrote::


    "mógł z łatwością przewidzieć skutki" - każdy kto łamie jakikolwiek
    przepis drogowy może z łatwością przewidzieć skutki tego czynu - w takim
    razie każdemu można przypisać rażące niedbalstwo. (w tym przypadku
    kierowca nie wiedział jaka jest wysokość jego pojazdu a powinien
    wiedzieć i tu może być rażące niedbalstwo)
    Jak widać ile osób tyle opinni. Moim zdniem należy iść do sądu a w
    przypadku przegranej odwoływać się do samego końca - któryś z sądów
    przyzna odszkodowanie.


    Zauważ, że nie kazde naruszenie przepisu prawa o ruchu drogowym prowadzi
    w prostej drodze do powstania szkody. Jeśli przekroczysz świadomie
    dopuszczalną prędkość o 5 km/h - to co się stanie? - zazwyczaj nic.
    A wjazd pod wiadukt, o którym wiadomo, że jest za niski dla Twojego
    samochodu - jest pewne, że uszkodzisz samochód.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi





    Temat: po co ślub?
    MarFi napisał(a) w dniu 23 kwi 2002  tak:


    No właśnie, po co się żenić? (Pomijając korzyści prawne). Dla
    rodziny? Żeby seks uprawiać? Mieć dzieci? A bez ślubu to nie
    można?


    Na przyklad aspekt prawny. Malzenstwo oparte jest na szeregu przepisach
    prawa, jest przez nie regulowane. Pary "nieslubne" nie maja opieki
    prawnej (chyba, ze cos sie w tym wgledzie zmienilo)

    Po zatym trzeba rozroznic slub cywilny od koscielnego.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi





    Temat: po co ślub?


    "Łukasz" <luka@tlen.plwrote in message



    MarFi napisał(a) w dniu 23 kwi 2002  tak:

    | No właśnie, po co się żenić? (Pomijając korzyści prawne). Dla
    | rodziny? Żeby seks uprawiać? Mieć dzieci? A bez ślubu to nie
    | można?

    Na przyklad aspekt prawny. Malzenstwo oparte jest na szeregu przepisach
    prawa, jest przez nie regulowane. Pary "nieslubne" nie maja opieki
    prawnej (chyba, ze cos sie w tym wgledzie zmienilo)


    To bedzie juz chyba nieaktulane jak ochrona prawna zostanie objety
    konkubinat..

    Pure6

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: kupno samochodu w NZ


      Peter wrote:
    I trzeba tez pamietac, ze samochod nadjezdzajacy z naprzeciwka skrecajacy w
    prawo ma pierwszenstwo przed toba, jezeli chcesz skrecic w lewo. Trudno sie
    do tego przyzwyczaic. Trzeba obserwowac wiec samochody jadace za toba, bo one
    jadac prosto maja pierwszenstwo przed skrecajacym w prawo, wiec wtedy ty
    mozesz tez skrecic w lewo. NZ jest chyba jedynym krajem na swiecie, ktory ma
    taka dziwna zasade. Trwa dyskusja aby to zmienic i sharmonizowac te zasade z
    reszta swiata.


    Nie jest jedynym. Tak samo jezdzi sie w Australii (nie wiem jak w
    pozostalych krajach o lewostronnym ruchu). Chociaz regula ta jest dosc
    niewygodna (zwlaszcza gdy droga ma wiecej niz 1 pas w kazda strone), to
    wywodzi sie z dobrze znanego przepisu - 'prawa wolna'. W krajach, w
    ktorych jezdzi sie po prawej stronie ona tez obowiazuje, tyle ze z
    powodu prawostronnego ruchu jest to mniej dokuczliwe.

    pozdrawiam
    przemko

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: dziwne pytanie ;-)


    Domin wrote:

    | A do czego bedzie Ci to potrzebne? (Po co atest?)

    | --
    | Janusz

    Ten higrometr bedzie sobie wisial w pewnej Aptece (jakas madra glowa
    wymyslila niby taki przepis ze musi to byc).
    No i teraz zastanawiam sie czy to moze byc przyrzad byle jaki czy nie za
    bardzo byle jaki ;-)


    Jesli jest to w przepisach prawa, to zeby byc ok musisz miec higrometr
    skalibrowany (tj.sprawdzony ze wzorcem krajowym). Z drugiej strony
    mozesz kupic najtanszy i wykazac "dobra wole", jak bedzie kontrola
    to albo Ci powiedza, ze jest ok albo kaza go skalibrowac.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Zbieg okoliczności???
    Korben napisał(a) w wiadomości news:bfnvo1$r0f$1@atlantis.news.tpi.pl:


    Niestety nie mozesz
    tego przekręcić; wolnosc istnieje w liberalizmie, nie w socjalizmie. Bo
    liberalizm to wlasnie wolnosc pogladow i przekonan.


    No to Ty nie możesz być liberałem. Twoje zachowanie temu przeczy. Nie
    jesteś tolerancyjny, wszystkich, którzy myślą inaczej niż Ty zamknąłbyś w
    domu, bo tylko Twoje poglądy są mądre i jedynie słuszne, myślący inaczej,
    to osioł. Twoja wolność jest ograniczona, tylko dla tych, którzy myślą
    podobnie jak Ty, reszta może korzystać ze swej "wolności" w zaciszu
    domowym, sic!
    Na dodatek masz jakieś urojenia: "To wy chcielibyscie
    narzucic mi jakies przepisy i nalozyc podatki - ja jedynie mowie:
    odczepcie sie ode mnie!" Korben, na litość boską, kto z nas chce narzucić
    Tobie jakieś przepisy i podatki??? No i nie mów, że liberalizm wyklucza
    jakiekolwiek podatki, przepisy, prawo, etc.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: szkodliwość wifi


    5) WiFi przy 100mW EIRP nie jest szkodliwe.


    Przy 100mW nie jest szkodliwe, ale zauwazmy, ze no1 pisal o antenie 18 dBi,
    co, olewajac wszelkie duperele typu kabel i konektory, daje w polaczeniu ze
    100mW karta okolo 6 W EIRPu. Zgodnie z tym, co napisano w przepisach prawa,
    strefa uznana za bezpieczną zaczyna się jakieś 2 metry przed tą anteną, na
    jej głównej wiązce. Co prawda nie sądzę, żeby te 6 W mogło kogoś smyrać :D,
    ale fakt pozostaje faktem - bezpośrednia przed anteną są strefy, gdzie
    "zwykli" ludzie nie powini przebywać.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: szkodliwość wifi


    Przy 100mW nie jest szkodliwe, ale zauwazmy, ze no1 pisal o antenie 18 dBi,
    co, olewajac wszelkie duperele typu kabel i konektory, daje w polaczeniu ze
    100mW karta okolo 6 W EIRPu. Zgodnie z tym, co napisano w przepisach prawa,
    strefa uznana za bezpieczną zaczyna się jakieś 2 metry przed tą anteną, na
    jej głównej wiązce. Co prawda nie sądzę, żeby te 6 W mogło kogoś smyrać :D,
    ale fakt pozostaje faktem - bezpośrednia przed anteną są strefy, gdzie
    "zwykli" ludzie nie powini przebywać.


    Uważasz, że 700W mikrofalówka ma mniejsze rozproszenie niż 6W? Radary
    np. lotnicze z pewnością pracują mocą większą niż 6W a antenki mają, że
    hej, GSM przenika do wnętrza budynków co jest marzeniem każdego
    Wi-Fi'owca. Faceta musiałoby mrowić ciągle.
    JanuszR

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: szkodliwość wifi
    emka napisał(a):


    | 5) WiFi przy 100mW EIRP nie jest szkodliwe.

    Przy 100mW nie jest szkodliwe, ale zauwazmy, ze no1 pisal o antenie 18 dBi,
    co, olewajac wszelkie duperele typu kabel i konektory, daje w polaczeniu ze
    100mW karta okolo 6 W EIRPu. Zgodnie z tym, co napisano w przepisach prawa,
    strefa uznana za bezpieczną zaczyna się jakieś 2 metry przed tą anteną, na
    jej głównej wiązce. Co prawda nie sądzę, żeby te 6 W mogło kogoś smyrać :D,
    ale fakt pozostaje faktem - bezpośrednia przed anteną są strefy, gdzie
    "zwykli" ludzie nie powini przebywać.


    A kto powiedzial ze powyzej normy umrzesz na raka ?
    Przekroczenie normy nie powoduje szkodliwosci przeciez,



    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Zagadka: czy poniższe zdanie jest prawdziwe czy fałszywe i dlaczego

    Nie zgadłeś. Chodzi o używanie rachunku osobistego w działalności
    gospodarczej.
    A zdanie pochodzi z wiążącej interpretacji indywidualnej prawa
    podatkowego.

    Na razie nie zdradzam, czy Izba Skarbowa podziela powyższy pogląd.
    Zagadka jest nadal aktualna.


    już się na ten temat wypowiadali doradcy podatkowi, w żadnym przepisie prawa
    nie ma zapisu, że musisz korzystać z rachunku dla podmiotów gosp., jedynie
    bank może (w umowie) zakazać korzystać z KO do rozliczen z tyt. dz. gosp.

    a Dominet ma nawet w ofercie specjalne KO przeznaczone do r-kow z tyt. dz.
    gosp.

    ale chetnie poczytam co IS miala do powiedzenia w tej sprawie i na jakie
    przepisy sie powoluje

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Zagadka: czy poniższe zdanie jest prawdziwe czy fałszywe i dlaczego
    "RobertS" <bo@postusunTO.pl wrote in message


    już się na ten temat wypowiadali doradcy podatkowi, w żadnym przepisie
    prawa nie ma zapisu, że musisz korzystać z rachunku dla podmiotów gosp.,
    jedynie bank może (w umowie) zakazać korzystać z KO do rozliczen z tyt.
    dz. gosp.

    a Dominet ma nawet w ofercie specjalne KO przeznaczone do r-kow z tyt. dz.
    gosp.

    ale chetnie poczytam co IS miala do powiedzenia w tej sprawie i na jakie
    przepisy sie powoluje


    Tak bylo do momentu gdy byly takie same zasady dostepu do tajemnicy bankowej
    w przypadku kont dla osob prowadzacych lub nie dzialanosc gospodarcza.
    Poniewaz Panstwo doszlo do wniosku, ze dostep do danych chronionych
    tajemnica bankowa w przydadku przedsiebiorcow nie powinien byc tak samo
    chroniony jak w przypadku nie przedsiebiorcow, znaczenie typu konta wzroslo.
    Nalezy pamietac o tym, ze prawo bankowe wyraznie definiuje jakie rachunku sa
    prowadzone dla przedsiebiorcow a jakie dla osob fizycznych nie prowadzacych
    DG.

    MK

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Odradzam oszustów z mbanku - nielegalna blokada
    R pisze:
    [...]
    Ja przerabiałem temat z mBankiem 2 lata temu.
    Nie wiem czy się coś w przepisach zmieniło (prawo bankowe) ale rachunki
    prywatne do kwot 3xśrednie wyn. w sektorze uprzemysłowionym z
    wyłączeniem nagród z zysku (coś koło 7500-8000) są wolne od zajęć
    sądowych i administracyjnych.
    Złożyłem wtedy skuteczną reklamację.

    Kolega w podobnej sprawie w ING, po blokadzie środków poszedł i złożył w
    prokuraturze doniesienie o popełnienie przestępstwa przez bank po przez
    złamanie ustawy o prawie bankowym (odpowiedni art.) i z kopią poszliśmy
    do ING. Temat w minutę był załatwiony a do tego stwierdzili, że nigdy
    nie blokowali rachunku :)

    Zrozumiałe jest, że mBank blokuje bo tak mu każe ustawa ale tylko na
    rachunku firmowym może siedzieć na całego.

    Jeśli nic się nie zmieniło w przepisach prawa to chyba trzeba uderzyć w
    ten deseń. Ja osobiście takąwłaśnie bym reklamację złożył.
    W tym momencie uzmysłowiłem sobie, że ponownie zrobiłem główne konto DG
    w banku gdzie mam ulokowane środki (mBank) :D

    słyszałem o przypadku, że bank (bodaj ING) przelał kase na konto
    komornika i ta kasa musiała zostać zwrócona, bo został bezkarnie zajęta
    - wyżej wymieniony limit.

    pozdrawiam

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Multibank, a zagraniczny adres korespondencyjny
    "Wojciech Nawara" <usenet.WYT@nawara.WYTNIJ.info wrote in message


    Moment. Ogólnie także nie rozumiem braku możliwości ustawienia adresu
    zagramanicznego, ale chyba się trochę zagalopowałeś. Bank, jak każda
    inna firma, musi mieć jakieś procedury. Chcąc nie chcąc, jako klient,
    jesteś zmuszony się do nich stosować - i robisz to ciągle, mniej lub
    bardziej świadomie. Nie możesz więc mówić, że nie obowiązują Cię ŻADNE
    procedury banku - niemożliwym jest opisanie każdej procedury w
    umowie/regulaminie. Wspomniane procedury mogą dotyczyć kwestii
    banalnych, a mogą także kwestii dość skomplikowanych.


    Wewnetrzne procedury obowiazuja wylacznie pracownikow banku. Pracownicy
    banku musza postepowac zgodnie z procedurami i nie musza o nich informowac
    klienta. Relacje miedzy klientem a bankiem opieraja sie na umowie i
    powszechnych przepisach prawa. Jesli procedury sa niezgodne np. z umowa,
    klient ma prawo zarzadac wykonania umowy. Oczywiscie trzeba wykazac, ze
    druga strona odmawiajac wykonania dyspozycji lamie umowe.
    BTW informowanie klienta, ze cos jest zawarte w wewnetrznych aktach
    normatywnych uwazam za brak profesjonalizmu. W tym wypadku wystarczylo
    powiedziec, ze rachunek jest prowadzony dla rezydenta, czyli osoby
    zamieszkalej na terenie Polski i w zwiazku z tym bank nie ma uslugi
    wysylania wyciagow na adres zagraniczny.

    MK

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Multibank, a zagraniczny adres korespondencyjny
    MK napisał(a):

    Wewnetrzne procedury obowiazuja wylacznie pracownikow banku. Pracownicy
    banku musza postepowac zgodnie z procedurami i nie musza o nich informowac
    klienta. Relacje miedzy klientem a bankiem opieraja sie na umowie i
    powszechnych przepisach prawa. Jesli procedury sa niezgodne np. z umowa,
    klient ma prawo zarzadac wykonania umowy. Oczywiscie trzeba wykazac, ze
    druga strona odmawiajac wykonania dyspozycji lamie umowe.


    Pełna zgoda.

    BTW informowanie klienta, ze cos jest zawarte w wewnetrznych aktach
    normatywnych uwazam za brak profesjonalizmu.


    Również zgoda. :-)

    W tym wypadku wystarczylo
    powiedziec, ze rachunek jest prowadzony dla rezydenta, czyli osoby
    zamieszkalej na terenie Polski i w zwiazku z tym bank nie ma uslugi
    wysylania wyciagow na adres zagraniczny.


    Na przykład.
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: PIT a kredyt Hipoteczny

    Użytkownik "Marcin Ozdzinski" <mozdz@WONSPAM.simplusnet.pl napisał w
    wiadomości

    i  _ODEBRANE_ przez nadzór
    budowlany.

    To nie ma najmniejszego  znaczenia.

    Sugerujesz że można korzystać z ulgi przy nieskończonej jeszcze inwestycji


    Sugeruje, ze w ustawie nie ma zadnego sformulowania o odbiorze przez nadzór
    budowlany.
    Art. 26b.

    (...)

    4) inwestycja wymieniona w ust. 1 została zakończona przed upływem trzech
    lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym uzyskano pozwolenie na
    budowę
    w rozumieniu prawa budowlanego, a zakończenie inwestycji nastąpiło nie
    wcześniej niż w 2002 r. i zostało potwierdzone określonym w przepisach prawa
    budowlanego pozwoleniem na użytkowanie budynku mieszkalnego, a w razie braku
    obowiązku jego uzyskania - zawiadomieniem o zakończeniu budowy takiego
    budynku,

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: PIT a kredyt Hipoteczny

    Lesio5 <Ies@wp.pi wrote:

    i  _ODEBRANE_ przez nadz?r
    budowlany.

    To nie ma najmniejszego  znaczenia.

    Sugerujesz ?e mo?na korzysta? z ulgi przy niesko?czonej jeszcze inwestycji
    Sugeruje, ze w ustawie nie ma zadnego sformulowania o odbiorze przez nadz?r
    budowlany.
    Art. 26b.
    (...)
    4) inwestycja wymieniona w ust. 1 zosta?a zako?czona przed up?ywem trzech
    lat, licz?c od ko?ca roku kalendarzowego, w kt?rym uzyskano pozwolenie na
    budow?
    w rozumieniu prawa budowlanego, a zako?czenie inwestycji nast?pi?o nie
    wcze?niej ni? w 2002 r. i zosta?o potwierdzone okre?lonym w przepisach prawa
    budowlanego pozwoleniem na u?ytkowanie budynku mieszkalnego, a w razie braku
    obowi?zku jego uzyskania - zawiadomieniem o zako?czeniu budowy takiego
    budynku,

    HINT Kto w III RP wydaje pozwolenia na uzytkowanie budynku
    mieszkalnego ???

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: bank zablokowal mi konto


    Do piatku 07.11.2008 nie dotalo do mnie zadne pismo zwiazane z
    egzekucja komornicza, a na koncie widac date 28.x.2008.
    Zastanawiam sie co w tej sytuacji zrobic poniewaz komornik nie mogl
    wejsc na moja rente w zusie bo jst za niska, a nr rachunku dostal
    prawdopodobnie wlasnie do zusu.
    W tej chwili mam zablokowane wszystkie srodki i nie bardzo mam z czego
    zyc.


        W banku zlozyc dyspozycje wyplaty srodków na podstawie powyzszego
    przepisu prawa bankowego. Natomiast w ZUS-ie zlozyc dyspozycje aby renta
    byla przysylana przekazem na adres domowy.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: bank zablokowal mi konto
    Dnia Sun, 09 Nov 2008 15:26:42 +0100, Marcin Wasilewski napisał(a):


    | Do piatku 07.11.2008 nie dotalo do mnie zadne pismo zwiazane z
    | egzekucja komornicza, a na koncie widac date 28.x.2008. Zastanawiam sie
    | co w tej sytuacji zrobic poniewaz komornik nie mogl wejsc na moja rente
    | w zusie bo jst za niska, a nr rachunku dostal prawdopodobnie wlasnie do
    | zusu. W tej chwili mam zablokowane wszystkie srodki i nie bardzo mam z
    | czego zyc.

        W banku zlozyc dyspozycje wyplaty srodków na podstawie powyzszego
    przepisu prawa bankowego. Natomiast w ZUS-ie zlozyc dyspozycje aby renta
    byla przysylana przekazem na adres domowy.


    Zapewne ZUS też jest już powiadomiony i nie zmieni dyspozycji bez zgody
    komornika.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: bank zablokowal mi konto


    Dnia Sun, 09 Nov 2008 15:26:42 +0100, Marcin Wasilewski napisał(a):
    |     W banku zlozyc dyspozycje wyplaty srodków na podstawie powyzszego
    | przepisu prawa bankowego. Natomiast w ZUS-ie zlozyc dyspozycje aby renta
    | byla przysylana przekazem na adres domowy.

    Zapewne ZUS też jest już powiadomiony i nie zmieni dyspozycji bez zgody
    komornika.


        Mylisz pojęcia, świadczenie do jakiejś tam kwoty wolne jest od zajecia,
    natomiast sprawą uprawnionego jest, w jaki sposób będzie je otrzymywał.
    Niestety ale obecnie jest luka w przepisach i komornik nie może zająć całej
    renty/wynagrodzenia, jednakże może zająć konto na które to świadczenie
    wpływa. Co prawda pieniędzy z tego konta i tak nie uzyska, ale ciężko się z
    zablokowanego konta korzysta.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: bank zablokowal mi konto
    Dnia Mon, 10 Nov 2008 09:29:30 +0100, K.K. napisał(a):


    |    W banku zlozyc dyspozycje wyplaty srodków na podstawie powyzszego
    | przepisu prawa bankowego.

    Blad. Prawo nakazuje by dzialania komornika byly uznane za prawidlowe az
    do skutecznego podwazenia przez strone, która bank nie jest. Tak wiec
    zwrócic sie nalezy do komornika, a nie do mBanku, który prawem jest
    zmuszony do dzialan zgodnych z decyzjami dysponenta rachunku.
    Dysponentem jest komornik. To on moze zwolnic srodki spod zajecia.


    Dokładnie tak. A jeśli komornik przegapił kwotę wolną -- co jest
    normalką, niestety -- to jedynym efektywnym sposobem jest skarżenie jego
    postanowienia.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: bank zablokowal mi konto

    Uzytkownik "K.K." <zostaw.tylko.news@homemedia.oraz.plnapisal w
    wiadomosci


    |    W banku zlozyc dyspozycje wyplaty srodków na podstawie powyzszego
    | przepisu prawa bankowego.

    Blad. Prawo nakazuje by dzialania komornika byly uznane za prawidlowe az
    do skutecznego podwazenia przez strone, która bank nie jest. Tak wiec
    zwrócic sie nalezy do komornika, a nie do mBanku, który prawem jest
    zmuszony do dzialan zgodnych z decyzjami dysponenta rachunku. Dysponentem
    jest komornik. To on moze zwolnic srodki spod zajecia.


        ROTFL normalnie - podstawe prawna podasz? Temat wielokrotnie przewijal
    sie na liscie i jesli nie jest to rachunek zwiazany z prowadzona
    dzialalnoscia gospodarcza, to bank na wniosek posiadacza ma obowiazek
    wyplacic kwote wolna od zajecia na podstawie ustawy prawo bankowe, tak samo
    jak i pracodawca kwote wolna od zajecia na podstawie ustawy  art. 87 § 1
    k.p. Wola komornika wiele do tego nie ma, bo gdyby miala to wiele osób by z
    glodu zdechlo i na rozpatrzenie sprzeciwu przeciwegzekucyjnego by nie
    doczekali.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Upadlosc konsumencka
    On 2008-12-28, MK <ma@interia.plwrote:

    [...]


    Bezsensowne. Po prostu w momencie oglaszania upadlosci nalezy byc
    bezrobotnym. Przy zerowych dochodach rata nie moze przeciez byc wyzsza
    niz zero. Po ogloszeniu wyroku idziemy do pracy i mozemy sie smiac w
    twarz wierzycielom.


    Ale nie rozpatruj wszystkiego w kategoriach oderwanych od siebie
    fragmentów. Skoro ktoś nie ma pracy, to się aż tak nie zadłuży, albo
    też (jak jednak wykorzysta jakieś luki) sędzia może odrzucić jego
    wniosek o upadlość. Podobnie jak ktoś rzuci pracę, by sobie zmniejszyć
    raty.

    Że zacytuję kolejny fragment:

    "Wchodzące w życie w połowie marca przepisy prawo do rozpoczęcia życia od
    nowa, czyli tzw. opcji fresh start, przyznają "osobom fizycznym
    nieprowadzącym działalności gospodarczej". Pod warunkiem że stały się
    niewypłacalne na skutek wyjątkowych i niezależnych okoliczności,
    np. przewlekłej choroby, wypadku czy niezawinionej utraty pracy."

    Należy wziąć też pod uwagę, ze to jest artykuł, a nie przepis, więc
    pewnie zawiera jeszcze sporo niedomówień i uproszczeń. A mimo wszystko
    jednak sprawy będą rozpatrywane indywidualnie, więc sędziowie mogą mieć
    sporo do powiedzenia w kwestii wysokosci raty.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Bank odpowiada za sprawdzenie zgodności nr konta i danych właściciela
    Dnia Wed, 24 Dec 2008 09:32:59 +0100, Adam Płaszczyca napisał(a):


    | Wazne zeby nielogiczne, bledne orzeczenia SN wylapywac, krytycznie
    | glosowac, wskazywac inne rozwiazania. Orzeczenia SN, o ile niestety
    | moga komus zbabrac konkretna sprawe, nie sa bezwzglednie wiazace dla
    | innych - mozna wiec w praktyce naprawiac bledy sadu ;-)

    Problem w tym, że nad SN nie ma już niczego i SN jest bogiem prawa.


    No nie do końca. Jeśli się poseł z drugim posłem zeźlą, to mogą zmienić
    prawo. I wówczas wyrok utraci kompletnie znaczenie.
    Zwróć bowiem uwagę, że wyrok oparty jest zapewne ;-) na przepisach prawa,
    te zaś są jasne: art. 921(1) kc mówi o przekazanie "drugiemu" (w domyśle:
    osobie), nie zaś rachunkowi bankowemu.
    Wystarczy dopisać w prawie bankowym albo w kodeksie cywilnym, że w
    przypadku przekazania pieniędzy w formie przelewu bankowego bank jest
    zwolniony z odpowiedzialności, jeśli przekazał pieniądze na wskazany
    numer rachunku bankowego.

    Dyskusję w części "dlaczego to dotknęło bank przelewodawcy, a nie
    przelewobiorcy" pozostawię z krótkim komentarzem: nadawca przelewu nie ma
    umowy z bankiem odbierającym kasę. Zatem jego odpowiedzialność musiałaby
    opierać się na delikcie.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Umowa, jakie aneksy były?
    Witam.

    Mam pytanie do posiadaczy konta w mBanku.

    W obecnej wersji umowy (do pobrania ze stron mBanku) jest zapis (par. 10
    pkt 4) mówiący o terminie rozpatrywania reklamcji (30 dni z możliwością
    przedłużenia)
    NIestety ja rachunek otwierałem w grudniu 2000 i tam nic o reklamacjach
    nie ma.

    Czy ktoś moze potwierdzić/zaprzeczyć, że:
    a) mbank rozsyłał aneksy do umów w których znajdowały się terminy
    rozpatrywania reklamacji ?

    b) podanie terminu rozpatrzenia reklamacji w umowie/regulaminie jest
    wymuszone przez przepisy (Prawo bankowe ? Ustawa o.... i
    odpowiedzialności za produkt niebezpieczny?)

    Problem polega na tym że miesiąc temu złożyłem reklamację dotyczącą tego
    nieszczęsnego wysyłania kart na skrytkę pocztową, a ani w regulaminie
    ani w _swojej_ umowie nie mogę znaleźć zapisu o terminie reklamacji. I
    tak się zastanawiam czy przypadkiem nie zawieruszył mi sie gdzieś aneks
    do umowy, o ile taki był. (Hmm , poczta nie dostarczyła ?)

    KJ

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: mbank i reklamacja


    Złożyłem 12 października reklamację, do dnia dzisiejszego ani widu, ani
    słychu po odpowiedzi... Minęło już grubo ponad 30 dni, nie dostałem
    żadnego pisemnego potwierdzenia reklamacji (reklamacja była złożona
    przez tel.), nie dostałem też informacji o przedłużającym sie czasie na
    rozpatrzenie reklamacji.


    Numer reklamacji znasz i czy reklamacja faktycznie dotyczy usług
    bankowych?


    W przypadku firm telekomunikacyjnych nie udzielenie odpowiedzi w ciągu
    30 dni powoduje uznanie reklamacji na korzyść klienta. jak jest w
    przypadku banków?


    Artykuł 106 ustawy "Prawo telekomunikacyjne ma się nijak do banków, a w
    innych obowiązujących przepisach prawa banki są z nich wyłączone lub tryb
    reklamacyjny jest potraktowany tak, jakby go nie było zostawiając te
    kwestie bankom i ich regulaminom.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: mbank i reklamacja


    Numer reklamacji znasz i czy reklamacja faktycznie dotyczy usług bankowych?


    Znam, i jak najbardziej dotyczy usług bankowych.


    Artykuł 106 ustawy "Prawo telekomunikacyjne ma się nijak do banków, a w
    innych obowiązujących przepisach prawa banki są z nich wyłączone lub
    tryb reklamacyjny jest potraktowany tak, jakby go nie było zostawiając
    te kwestie bankom i ich regulaminom.


    OK, dziekuje

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Supermarket mBank - regulamin
    Witka,

    Przeczytałem regulamin Supermarketu.
    Oto pytania:

    1. ad. par. 2 punkt 5.c:
    Poza przypadkami przewidzianymi w bezwzględnie obowiązujących przepisach prawa,
    mBank nie ponosi odpowiedzialności za szkody spowodowane:
    (...)
    nieprzekazaniem złożonego zlecenia czy dyspozycji złożonej za pośrednictwem
    kanałów dostępu, jeśli spowodowane zostało to wadą teletransmisyjną, techniczną
    lub awarią urządzeń, albo przerwaniem połączenia,
    Q: czyli co? Awaria na łączach i już rączki umywają? A my znamy przecież TePsy..

    2. od par. 2 punkt 6:
    Zlecenia przystąpienia do Funduszu, nabycia lub odkupienia Jednostek
    Uczestnictwa dokonywane w ramach Supermarketu będą przekazywane właściwemu
    Funduszowi w celu ich wykonania zgodnie ze Statutem Funduszu. Zlecenia
    przekazane przez mBank do Funduszu realizowane są zgodnie z postanowieniami
    Statutu Funduszu, którego dotyczy zlecenie. mBank nie odpowiada za datę
    realizacji zlecenia przez Fundusz, ani cenę Jednostki Uczestnictwa po jakiej
    realizowane jest zlecenie.
    Q1: Czy mam rozumieć, że data realizacji zlecenie zależy od regulaminu Funduszu?
    Q2: Data przesłania zlecenia do Funduszu (przez mBank) jest nijak nieokreślona?

    Pozdro, KaeL

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Supermarket mBank - regulamin


    1. ad. par. 2 punkt 5.c:
    Poza przypadkami przewidzianymi w bezwzględnie obowiązujących przepisach
    prawa,
    mBank nie ponosi odpowiedzialności za szkody spowodowane:
    (...)
    nieprzekazaniem złożonego zlecenia czy dyspozycji złożonej za
    pośrednictwem
    kanałów dostępu, jeśli spowodowane zostało to wadą teletransmisyjną,
    techniczną
    lub awarią urządzeń, albo przerwaniem połączenia,
    Q: czyli co? Awaria na łączach i już rączki umywają? A my znamy przecież
    TePsy..


    to przeczytaj jeszcze raz "(...) Poza przypadkami przewidzianymi w
    bezwzględnie obowiązujących przepisach prawa (...)"


    2. od par. 2 punkt 6:
    Zlecenia przystąpienia do Funduszu, nabycia lub odkupienia Jednostek
    Uczestnictwa dokonywane w ramach Supermarketu będą przekazywane właściwemu
    Funduszowi w celu ich wykonania zgodnie ze Statutem Funduszu. Zlecenia
    przekazane przez mBank do Funduszu realizowane są zgodnie z
    postanowieniami
    Statutu Funduszu, którego dotyczy zlecenie. mBank nie odpowiada za datę
    realizacji zlecenia przez Fundusz, ani cenę Jednostki Uczestnictwa po
    jakiej
    realizowane jest zlecenie.
    Q1: Czy mam rozumieć, że data realizacji zlecenie zależy od regulaminu
    Funduszu?


    tak


    Q2: Data przesłania zlecenia do Funduszu (przez mBank) jest nijak
    nieokreślona?


    idą sesjami eliksiru

    pozdr
    david

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Regulamin - supermarket funduszy mbanku.
    Witam!
    Mam zamiar podpisać umowę na korzystanie z tej usługi, ale po przeczytaniu
    regulaminu mam wątpliwość do jednego z paragrafów przysłanego mi regulaminu:

    par.2 regulaminu pkt.5 b brzmi:
    "Poza przypadkami przewidzianymi w bezwzględnie obowiązujących przepisach
    prawa, mbank nie ponosi odpowiedzialności za szkody spowodowane
    niewykonaniem lub niewłaściwym wykonaniem, przekazanego przez mbank do
    Funduszu zlecenia lub dyspozycji klienta".

    Czy ktoś to czytał i rozumie prawniczy język i może mi wytłumaczyć dlaczego
    mbank nie ponosi odpowiedzialności za szkody jeśli źle wykona przekazanie
    mojego zlecenia do Funduszu?

    Pozdrawiam
    Adam

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Regulamin - supermarket funduszy mbanku.
    Dnia Tue, 11 Feb 2003 12:06:56 +0100, "edamel"
    <a.guzow@porta-complex.com.plnapisał(a*):


    par.2 regulaminu pkt.5 b brzmi:
    "Poza przypadkami przewidzianymi w bezwzględnie obowiązujących przepisach
    prawa, mbank nie ponosi odpowiedzialności za szkody spowodowane
    niewykonaniem lub niewłaściwym wykonaniem, przekazanego przez mbank do
    Funduszu zlecenia lub dyspozycji klienta".

    Czy ktoś to czytał i rozumie prawniczy język i może mi wytłumaczyć dlaczego
    mbank nie ponosi odpowiedzialności za szkody jeśli źle wykona przekazanie
    mojego zlecenia do Funduszu?


    Zdanie które przytoczyłeś oznacza, że mBank nie ponosi odpowiedzialności
    za to, jeżeli _Fundusz_ niewłaściwie wykona zlecenie.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Regulamin - supermarket funduszy mbanku.
    news:b2albu$5lk$1@szmaragd.futuro.pl, edamel
    <a.guzow@porta-complex.com.pl:


    Witam!
    Mam zamiar podpisać umowę na korzystanie z tej usługi, ale po
    przeczytaniu regulaminu mam wątpliwość do jednego z paragrafów
    przysłanego mi regulaminu:

    par.2 regulaminu pkt.5 b brzmi:
    "Poza przypadkami przewidzianymi w bezwzględnie obowiązujących
    przepisach prawa, mbank nie ponosi odpowiedzialności za szkody
    spowodowane niewykonaniem lub niewłaściwym wykonaniem, przekazanego
    przez mbank do Funduszu zlecenia lub dyspozycji klienta".

    Czy ktoś to czytał i rozumie prawniczy język i może mi wytłumaczyć
    dlaczego mbank nie ponosi odpowiedzialności za szkody jeśli źle
    wykona przekazanie mojego zlecenia do Funduszu?


    Jaki tam prawniczy - sam cytujesz i jest dość wyraźnie napisane, że mBank
    nie ponosi odpowiedzialności za to, że Fundusz niewłaściwie (lub wcale)
    wykona twoje zlecenie, ktore mBank przekaże w Twoim imieniu Funduszowi.
    Nie ma tu nic o niewykonaniu przekazania.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Zakonczenie sprawy - Oszustwo: VE i Internet


    który bank pozwoli ci podpisać kartę w inny sposób niż masz na karcie
    wzorów
    podpisów?!


    WBK przesyla karte do domu i nigdy juz pozniej nie sprawdza jak podpisales


    | a ponadto zerknij na regulaminy - wikeszosc bankow ponosi
    | odpowiedzialnosc za takie transakcje po pewnym czasie (zwykle 24h), czyli
    | przerzucaja to ryzyko na Ciebie i co z tego, ze podpis nie bedzie zgodny!

    zawsze możesz reklamować taką transakcję - karta nie musi być zastrzeżona.
    a
    niezgodny podpis z kartą wzorów jest wystarczającym powodem do uznania
    reklamacji.


    to z tego wniosek ze w WBK nie potrzeba wcale zastrzegac kart, skoro za
    transakcje z pin i tak nie ponosza odpowiedzialnosci a pozostale mozna
    reklamowac z powodu niezgodnosci podpisu, co do tego ostatniego to nie wiem,
    czy prawo do uznania takiej reklamacji przysluguje po zgubieniu karty

    czy tego typu rzeczy reguluja niezaleznie od regulaminow bankow, jakies
    odrebne przepisy - prawo bankowe, reguly Visa International i Europay itp?

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: tabela opłat i prowizji - powiadomienie o nowej


    "AR" <ar_ar(nop@poland.comwrote in message
    Emitantem karty jest bank a karta płatnicza jest instrumentem, za


    Miało być emitentem.


    Wyjątki od tej odpowiedzialności muszą być wyraźnie przewidziane w
    przepisach prawa. I są. Np. odnośnie skradzionych czeków.


    Dlaczego wyjątki muszą być przewidziane? Gdyż odpowiadasz za cudzą własność.
    To jest tak, jakby ktoś okradł sąsiada, a ten (sąsiad) przyszedłby do
    Twojego mieszkania i zabrał Twoje rzeczy aby zrekompensować sobie stratę we
    własnym majątku.
    Dlatego właśnie wyjątki od bezwzględnej odpowiedzialności banku za wypłatę
    dokonaną przez osobą nieuprawnioną muszą być przewidziane w przepisach
    ustawy.

    Zawsze właściciela obciążają szkody (chyba że się ubezpieczył) - a
    właścicielem wpłaconych przez ciebie pieniędzy jest już bank.

    Pozdro
    AR

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Przelew, blokada srodkow na koncie i brak naleznych %
    Mam dosyc ciekawe pytanie. Dzisiaj zrobilem przelew w moim netowym
    banku. Pieniadze zostaly zablokowane - stan konta zmiejszyl sie, czyli
    pieniadze z przelewu juz mi nie procentuja, mimo ze przelew zostanie
    zrealizowany w nastepny dzien roboczy czyli poniedzialek. Kto w takim
    razie zarabia na moich pieniadzach, gdy stan konta ulegl zmiejszeniu w
    wyniku wykonania przelewu, a pieniedzy tych de facto nie ma na koncie
    docelowym (oczekuja w kolejce do realizacji, ale dopiero w poniedzialek
    "wyjdzie" przelew) ? Bank oczywiscie ! Lecz jakim prawem ? Przeciez to
    jest pospolita kradziez, ktora mam chec zglosic na Policje. Nie
    przekonuja mnie tlumaczenia Pani z infolinii, ze tak jest w kazdym banku
    - smieszny argument. Czy taka sytuacja ma poparcie w przepisach prawa ?
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Przelew, blokada srodkow na koncie i brak naleznych %
    Dnia Sat, 17 Sep 2005 14:23:34 +0200, Piotrek Karczmarz
    <zol@NOSPAM.gazeta.WYTNIJ.plwklepał(-a):


    Mam dosyc ciekawe pytanie. Dzisiaj zrobilem przelew w moim netowym
    banku. Pieniadze zostaly zablokowane - stan konta zmiejszyl sie, czyli
    pieniadze z przelewu juz mi nie procentuja, mimo ze przelew zostanie
    zrealizowany w nastepny dzien roboczy czyli poniedzialek. Kto w takim
    razie zarabia na moich pieniadzach, gdy stan konta ulegl zmiejszeniu w
    wyniku wykonania przelewu, a pieniedzy tych de facto nie ma na koncie
    docelowym (oczekuja w kolejce do realizacji, ale dopiero w poniedzialek
    "wyjdzie" przelew) ? Bank oczywiscie ! Lecz jakim prawem ? Przeciez to
    jest pospolita kradziez, ktora mam chec zglosic na Policje. Nie
    przekonuja mnie tlumaczenia Pani z infolinii, ze tak jest w kazdym banku
    - smieszny argument. Czy taka sytuacja ma poparcie w przepisach prawa ?


    Zrób sobie przelew przyszły z datą poniedziałkową i nie marudź.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Przelew, blokada srodkow na koncie i brak naleznych %
    Sławomir Szyszło napisał(a):


    Dnia Sat, 17 Sep 2005 14:23:34 +0200, Piotrek Karczmarz
    <zol@NOSPAM.gazeta.WYTNIJ.plwklepał(-a):

    | Mam dosyc ciekawe pytanie. Dzisiaj zrobilem przelew w moim netowym
    | banku. Pieniadze zostaly zablokowane - stan konta zmiejszyl sie, czyli
    | pieniadze z przelewu juz mi nie procentuja, mimo ze przelew zostanie
    | zrealizowany w nastepny dzien roboczy czyli poniedzialek. Kto w takim
    | razie zarabia na moich pieniadzach, gdy stan konta ulegl zmiejszeniu w
    | wyniku wykonania przelewu, a pieniedzy tych de facto nie ma na koncie
    | docelowym (oczekuja w kolejce do realizacji, ale dopiero w poniedzialek
    | "wyjdzie" przelew) ? Bank oczywiscie ! Lecz jakim prawem ? Przeciez to
    | jest pospolita kradziez, ktora mam chec zglosic na Policje. Nie
    | przekonuja mnie tlumaczenia Pani z infolinii, ze tak jest w kazdym banku
    | - smieszny argument. Czy taka sytuacja ma poparcie w przepisach prawa ?

    Zrób sobie przelew przyszły z datą poniedziałkową i nie marudź.


    Wiesz nie marudzilbym, gdybym taki przelew mogl wycofac, bo on jeszcze
    nie zostal zrealizowany, ale zrobic tego nie moge, bank udziela
    wymijajacy odpowiedzi dlaczego jest to nie mozliwe - faktem jest ze w
    ten sposob zarabia na moich pieniadzach.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: czy to jest legalne
    Dnia 29.06.2007 MK <ma@interia.plnapisał/a:


    "Samotnik" <samot@WYTNIJ.samotnik.art.plwrote in message

    | I dlaczego uważasz, że należy Ci się to za darmo?

    Palcisz za towar i jego cena powinna byc ostateczna. Wszystkie koszty
    przedsiebiorcy sa wkalkulowane w cene.


    Przy płatności gotówką. Ustawa o NBP nie mówi ani słowa o tym, że karta
    płatnicza jest prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Mówi wyłącznie o
    banknotach i monetach przez NBP emitowanych. Usługa płatności kartą jest
    taką samą usługą, jak zapakowanie towaru (może być dodatkowo płatna) lub
    torebka foliowa do zakupów (która również darmowa być nie musi). No chyba,
    że waszym zdaniem, gdyby przy wejściu wisiała nalepka z torebką foliową, to
    wtedy się torebki należą za darmo...? ;)

    Wyłóżcie mi ten tok myślenia, tylko z oparciem w przepisach prawa, z którego
    wynika, że fakt nalepienia jakiejś nalepki oznacza, że ktoś ma Wam coś
    robić za darmo. Bo ja tego nie rozumiem. Pobieranie opłąty za płatność
    kartą może być nieeleganckie, może być niefajne, może zniechęcić do sklepu,
    ale na miłość Boską - nie widzę powodu, dla którego miało by być niezgodne
    z prawem.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: czy to jest legalne
    Andrzej Lawa napisał(a):


    Wcześniej pisałem o wykroczeniu. Więc pomyśl... Może zgadniesz...


    Tak to wlasnie jest z wami - laikami, nie dosyc ze nie macie o czyms
    pojecia, a pomimo to dacie sie za swoje poglady pokroic to jeszcze nie
    potraficie nawet prawidlowo i w pelni zacytowac przepisu prawa na ktory
    sie powolujecie.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: czy to jest legalne

    Mithos wrote:
    Andrzej Lawa napisał(a):
    | Wcześniej pisałem o wykroczeniu. Więc pomyśl... Może zgadniesz...

    Tak to wlasnie jest z wami - laikami, nie dosyc ze nie macie o czyms
    pojecia, a pomimo to dacie sie za swoje poglady pokroic to jeszcze nie
    potraficie nawet prawidlowo i w pelni zacytowac przepisu prawa na ktory
    sie powolujecie.


    Dlaczego piszesz o sobie w drugiej osobie liczby mnogiej?

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: czy to jest legalne


    On Sat, 30 Jun 2007 15:09:58 +0200, Mithos <f@adres.plwrote:
    | Wcześniej pisałem o wykroczeniu. Więc pomyśl... Może zgadniesz...

    Tak to wlasnie jest z wami - laikami, nie dosyc ze nie macie o czyms
    pojecia, a pomimo to dacie sie za swoje poglady pokroic to jeszcze nie
    potraficie nawet prawidlowo i w pelni zacytowac przepisu prawa na ktory
    sie powolujecie.


    Masz racje, tak jest z takimi jak TY.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Luba nasza Luba
    KPWiG nie zgodziła się na ofertę publiczną Lubawy

    Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zakazała kontynuacji oferty
    publicznej Lubawy ze względu na braki w prospekcie emisyjnym spółki. Decyzja
    została wydana w trybie natychmiastowym.

    Według KPWiG, prospekt Lubawy zatwierdzony w zeszły piątek nie zawiera
    istotnych informacji dotyczących sprzedaży nieruchomości w Lubawie oraz
    udziałów w firmie Mista.

    "Postępowanie spółki Lubawa stanowiło ewidentne naruszenie podstawowych
    zasad publicznego oferowania papierów wartościowych określonych w przepisach
    prawa" - pisze KPWiG w uzasadnieniu do dzisiejszej decyzji.

    http://www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=443628&dz=01000

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Luba nasza Luba

    "Postępowanie spółki Lubawa stanowiło ewidentne naruszenie podstawowych
    zasad publicznego oferowania papierów wartościowych określonych w
    przepisach prawa" - pisze KPWiG w uzasadnieniu do dzisiejszej decyzji.

    http://www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=443628&dz=01000


    No to bedzie dym...
    Ciekawe jak na takie informacje zareaguja gracze chcacy inwestowac w firmy
    wlasnie na podstawie nowych emisji z PP (mam tu na mysli np. Bioton) - czy
    ich to troche otrzezwi i da do myslenia...?

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Luba nasza Luba
    Niko <niko@wp.pl napisał(a):

    "Postępowanie spółki Lubawa stanowiło ewidentne naruszenie podstawowych
    zasad publicznego oferowania papierów wartościowych określonych w
    przepisach prawa" - pisze KPWiG w uzasadnieniu do dzisiejszej decyzji.

    http://www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=443628&dz=01000

    No to bedzie dym...
    Ciekawe jak na takie informacje zareaguja gracze chcacy inwestowac w firmy
    wlasnie na podstawie nowych emisji z PP (mam tu na mysli np. Bioton) - czy
    ich to troche otrzezwi i da do myslenia...?


    No nie strasz kolego Biotonowych kozakow, noc jest dluga a wielu mialo juz
    dzis obsesje na punkcie PP :P

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Luba nasza Luba
      dragomir napisał(a):
    Niko <niko@wp.pl napisał(a):

    "Postępowanie spółki Lubawa stanowiło ewidentne naruszenie podstawowych
    zasad publicznego oferowania papierów wartościowych określonych w
    przepisach prawa" - pisze KPWiG w uzasadnieniu do dzisiejszej decyzji.

    Bedzie tak (chyba ze pojawia sie nowe przepisy regulujace GPW):
    - obecne PP do kosza - Panowie to ogloszenie KDPW to ZAMKNIECIE tej
    emisji - nic innego
    - wzrost ceny akcji o wartosc PP - niemozliwa, chyba ze poprzez rynek w
    co watpie - bo Lubawa dala sobie tym "niedopatrzeniem" samoboja i ogromnego
    - wystapienie z pozwem - he he - to sprawa na kilka miesiecy lub lat,
    czyli oplacasz prawnika (i to dobrego) przez kilka miesiecy, jak wygrasz
    w co watpie (decyzja inwestycyjna byla twoja i nikt cie nie zmuszal -
    trza bylo sprzedawac po 15 jak bylo przed PP) to ci zwracaja koszty
    procesu i odszkodowanie, ktore nigdy nie bedzie rowne nawet 60% tego co
    ew starciles.

    to tyle
    Ps
    lepiej na czyms innym wyrownac straty i ZAPOMNIEC o tej SPOLCE

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Luba nasza Luba

    KPWiG nie zgodziła się na ofertę publiczną Lubawy

    Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zakazała kontynuacji oferty
    publicznej Lubawy ze względu na braki w prospekcie emisyjnym spółki. Decyzja
    została wydana w trybie natychmiastowym.

    Według KPWiG, prospekt Lubawy zatwierdzony w zeszły piątek nie zawiera
    istotnych informacji dotyczących sprzedaży nieruchomości w Lubawie oraz
    udziałów w firmie Mista.

    "Postępowanie spółki Lubawa stanowiło ewidentne naruszenie podstawowych
    zasad publicznego oferowania papierów wartościowych określonych w przepisach
    prawa" - pisze KPWiG w uzasadnieniu do dzisiejszej decyzji.

    http://www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=443628&dz=01000

    polecam stronę 25 niniejszego poradnika
    http://www.kpwig.gov.pl/pdf/poradnik_prospekt.pdf

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Co dalej w sprawie przewały z IMPELem?


    | Sprawą jest brak informacji o dyrektywach obowiązujących w Unii, z których
    | wynikało, że będzie znaczne zmniejszenie dotacji dla ZPCh. I o tym
    wiedziało
    | całe środowisko z IMPELEM na czele.

    nie ulega watpliwosci, ze to jest rzeczowy argument
    problem w tym ze spolka ma swoje wytlumaczenie, przedstawione w ponizszym
    raporcie:

    http://www.impel.com.pl/cliparts/IR_04/Rb49_2004.pdf

    nie ulega rowniez watpliwosci ze inwestorzy powinni zdawac sobie sprawe z
    wysokiej ryzyka zwiazanego ze spolka w kontekscie zpch
    jak dla mnie nie ma podstaw zeby z tym isc do prokuratury


    Z przytoczonego komunikatu jasno wynika że IMPEL nie przedstawił informacji o
    dyrektywie UE, bo mu się wydawało że będzie bez wpływu na polskie
    ustawodawstwo. Oszustwo lub głupota ze strony IMPELA i oferującego akcje.

    (...) nie można było przypuszczać, że przepisy, które weszły w życie 1 stycznia
    2004 mają utracić swoją skuteczność już w cztery miesiące później, czy to w
    wyniku stosowania wspomnianego Rozporządzenia KE, czy też przepisu prawa
    krajowego. (...)

    Nic dodać nic ująć, wiedzieli że z Rozporządzenia Komisji Europejskiej wynikały
    ograniczenia dotacji - Rozporządzenia z 2002 roku!  A szukali sobie
    wytłumaczenia że jednak to rozporządzenie dotyczące państw wspólnoty nie będzie
    miało zastosowania w Polsce i w ogóle nie wspomnieli o jego zapisach! PARANOJA

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Sprzedaż kilku szt prod. a działalność gosp.

    Użytkownik Wiesław Dudek <wdu@poczta.fmw wiadomości do grup
    dyskusyjnych napisał:b0tr9t$db@news.tpi.pl...


    Czy kilka egzemplarzy własnego programu komputerowego mogę sprzedać np. na
    aukcji w internecie, aby
    sprawdzić czy jest sens zakładać działalność?
    Bardzo mnie interesuje ten temat.


    Stawiasz glupie pytanie.Wedle obowiazujacego prawa nie mozesz,bowiem ani w
    przepisach prawa cywilnego,handlowego i skarbowego nie ma czegos takiego jak
    proba czy sprawdzanie.Ale kazdy orze jak moze i miliony ludzi
    naginaja,naciagaja i obchodza prawo.Przeciez nikt Cie ani nie powiesi ani
    nie zamknie za sprzedanie kilku egzemplarzy,ale jak natrafisz na zlosliwego
    idiote z US to nawet za te kilka sprzedanych egzemplarzy mozesz miec
    komplikacje.
    Pozdrawiam
    Adam

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Sprzedaż kilku szt prod. a działalność gosp.


    | Czy kilka egzemplarzy własnego programu komputerowego mogę sprzedać np.
    na
    | aukcji w internecie, aby
    | sprawdzić czy jest sens zakładać działalność?
    | Bardzo mnie interesuje ten temat.

    Stawiasz glupie pytanie.Wedle obowiazujacego prawa nie mozesz,bowiem ani w
    przepisach prawa cywilnego,handlowego i skarbowego nie ma czegos takiego
    jak
    proba czy sprawdzanie.Ale kazdy orze jak moze i miliony ludzi
    naginaja,naciagaja i obchodza prawo.Przeciez nikt Cie ani nie powiesi ani
    nie zamknie za sprzedanie kilku egzemplarzy,ale jak natrafisz na
    zlosliwego
    idiote z US to nawet za te kilka sprzedanych egzemplarzy mozesz miec
    komplikacje.


    Stawiam to pytanie bo przeczytałem w Ustawie Prawo o działalności
    gospodarczej:
    "Art. 2. 1. Działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy jest zarobkowa
    działalność wytwórcza, handlowa, budowlana, usługowa oraz poszukiwanie,
    rozpoznawanie i eksploatacja zasobów naturalnych, wykonywana w sposób
    zorganizowany i ciągły"
    Czy to nie znaczy, że od czasu do czasu mogę coś sprzedać?
    (Nie w sposób zorganizowany i ciągły)
    Czy się mylę?

    Pozdrawiam
    Wiesław Dudek

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Herby i inne ustrojstwa... [wątpliwości]
    PS napisał(a):

    Znalazłem taką wypowiedź na temat herbów


    Ja trafiłem jeszcze na:
    http://www.prawnik.net.pl/pwi/art2.htm
    Podkreślić należy, że przepis ten mówi o "urzędowych" znakach i
    symbolach, czyli znakach i symbolach usankcjonowanych normą prawną,
    mających umocowanie w przepisach prawa. Tytułem przykładu można
    wymienić: [...] A także ordery, odznaczenia, *herby miast*, znaki
    gwarancyjne, stemple, urzędowe oznaczenia instytucji i organizacji
    międzynarodowych, oraz wiele innych.

    Z czego by wynikało, że zgody bądź opłaty na użycie herbu miast

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Z cyklu "w telewizji pokazali"
    Sami popatrzcie co 13 Jul 2001 21:51:13 GMT
    Ksiezna Irina Wsiewolodowna Zbereznicka-Podberezka
    w <slrn9kuq92.2gl.tr@trashcan.localdoma.innapisał(a):

    jeszcze raz. zakladamy, ze likwidujemy ustawowy kodeks drogowy
    i pozwalamy wlascicielom drog samodzielnie ustalac zasady
    obowiazujace na ich drogach. wiekszosc drog nalezy do panstwowego
    zarzadu drog publicznych. panstwowy zarzad drog publicznych ustala
    swoje przepisy, prawdopodobnie identyczne z obecnie obowiazujacymi.
    inni wlasciciele robia co chca, ale aby 'skrzyzowac sie' z drogami
    nalezacymi do pzdp musza przyjac warunki narzucone przez rzeczony
    pzdp (lub narzucic im swoje ;-). efekt - na drogach nadal obowiazuja
    obecne przepisy, prawo panstwowe skrocilo sie o ilestam stron. cel
    osiagniety.


    Cała różnica sprowadzi się do tego, że przepisy będą uchwalane przez
    państwo bez kontroli sejmu, senatu i prezydenta. Jeśli jednostkę
    odpowiedzialną za drogi wydzielimy z państwa to będziemy mieli monopol.


    2. nie mam zwyczaju szwendac sie po niepewnym terenie.


    Miłych spotkań z kierowcami TIRów, którzy przeoczyli zmianę właściciela
    drogi i przepisów ;)

    Pozdrawiam,
    Krzysiek Kiełczewski

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Z cyklu "w telewizji pokazali"
    _Ksiezna Irina Wsiewolodowna Zbereznicka-Podberezka_ wrote:


    jeszcze raz. zakladamy, ze likwidujemy ustawowy kodeks drogowy
    i pozwalamy wlascicielom drog samodzielnie ustalac zasady
    obowiazujace na ich drogach. wiekszosc drog nalezy do panstwowego
    zarzadu drog publicznych. panstwowy zarzad drog publicznych ustala
    swoje przepisy, prawdopodobnie identyczne z obecnie obowiazujacymi.
    inni wlasciciele robia co chca, ale aby 'skrzyzowac sie' z drogami
    nalezacymi do pzdp musza przyjac warunki narzucone przez rzeczony
    pzdp (lub narzucic im swoje ;-). efekt - na drogach nadal obowiazuja
    obecne przepisy, prawo panstwowe skrocilo sie o ilestam stron. cel
    osiagniety.


    Aleś osiągnął/ęła. A co by było, droga Ksiezna Irina Wsiewolodowna
    Zbereznicka-Podberezka, gdyby tych przepisów wcześniej nie było, bo
    o to Tobie przecież chodzi..

    pozdrawiam
    tadzik

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Z cyklu "w telewizji pokazali"
    On 16 Jul 2001 06:30:34 GMT, Tadeusz Włodarczyk wrote:


    | jeszcze raz. zakladamy, ze likwidujemy ustawowy kodeks drogowy
    | i pozwalamy wlascicielom drog samodzielnie ustalac zasady
    | obowiazujace na ich drogach. wiekszosc drog nalezy do panstwowego
    | zarzadu drog publicznych. panstwowy zarzad drog publicznych ustala
    | swoje przepisy, prawdopodobnie identyczne z obecnie obowiazujacymi.
    | inni wlasciciele robia co chca, ale aby 'skrzyzowac sie' z drogami
    | nalezacymi do pzdp musza przyjac warunki narzucone przez rzeczony
    | pzdp (lub narzucic im swoje ;-). efekt - na drogach nadal obowiazuja
    | obecne przepisy, prawo panstwowe skrocilo sie o ilestam stron. cel
    | osiagniety.

    Aleś osiągnął/ęła. A co by było, droga Ksiezna Irina Wsiewolodowna
    Zbereznicka-Podberezka, gdyby tych przepisów wcześniej nie było, bo
    o to Tobie przecież chodzi..


    jestesmy teraz, nie wczesniej. sytuacja wyglada tak, jak napisalem.
    kiedys bylo inaczej, ale nie jestem historykiem i mam to gdzies.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Z cyklu "w telewizji pokazali"
    On 15 Jul 2001 06:04:00 GMT, Krzysiek Kiełczewski wrote:


    | jeszcze raz. zakladamy, ze likwidujemy ustawowy kodeks drogowy
    | i pozwalamy wlascicielom drog samodzielnie ustalac zasady
    | obowiazujace na ich drogach. wiekszosc drog nalezy do panstwowego
    | zarzadu drog publicznych. panstwowy zarzad drog publicznych ustala
    | swoje przepisy, prawdopodobnie identyczne z obecnie obowiazujacymi.
    | inni wlasciciele robia co chca, ale aby 'skrzyzowac sie' z drogami
    | nalezacymi do pzdp musza przyjac warunki narzucone przez rzeczony
    | pzdp (lub narzucic im swoje ;-). efekt - na drogach nadal obowiazuja
    | obecne przepisy, prawo panstwowe skrocilo sie o ilestam stron. cel
    | osiagniety.
    Cała różnica sprowadzi się do tego, że przepisy będą uchwalane przez
    państwo bez kontroli sejmu, senatu i prezydenta.


    i bardzo dobrze - sejm i senat stosunkowo rzadko podejmuja sluszne
    decyzje, poza tym maja inne rzeczy na glowie. wydzielenie jednostki
    decydujacej wylacznie o drogach byloby dobrym pomyslem.


    Jeśli jednostkę
    odpowiedzialną za drogi wydzielimy z państwa to będziemy mieli monopol.


    monopol nienarzucony ustawowo nie jest niczym zlym.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Protest - naliczanie VAT od licencji na oprogramowanie

    Tomasz Kłoczko wrote:
    A ja bym prosił żebyś wytłumaczył w takim razie jaki to ma związek z
    Linuxem. Po za ogólnikami typu "Urzędnicy kpią z państwa prawa i podatników"
    nie ma tam żadynych w zasadzie konkretów na czym to wykpiewanie miałoby
    w tym wypadku polegać. Czyli ogolnie mówiąć nie wiadomo czego protest dotyczy.


    mniej wiecej wiadomo. pewnie pamietasz afere z naliczaniem podatku
    od linuxa? wiesz o co tam chodzilo tak naprawde? przypomne. egzekwowano
    podatek od klienta, gdyz producent nie uiscil podatku.
    w tej chwili wzieli sie za producentow. z tym ze polskie durne prawo
    wogole nie pozwala na pisanie bezplatnych programow komputerowych
    przez firmy, bo i tak nalicza podatek wg. wyceny pazernego
    ministerstwa finansow lub pazernego urzedu skarbowego.

    mysle ze taka informacja powinna sie znalezc na stronie z protestem,
    wraz ze wskazaniem stosownego przepisu prawa.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Kupilem monitor i chce go oddac...?


    On Sat, 2 Dec 2000 23:56:20 +0100, "PiKo" <p@kki.net.pl wrote:


    --

    <CIACH

    A może podasz konkretny paragraf? Bo zgodnie z moją wiedzą taka
    możliwość jest jedynie dobrą wolą sprzedawcy.

    PS: Jak używasz polskich znaków to ustaw sobie prawidłowe kodowanie.


    --

    <CIACH
    1) Dobra wola sprzedawcy wynika z konkretnego przepisu prawa - taka
    możliwość jest zgodnie z twoją wiedzą gdzieś zapisana - to wynika z treści
    twego postu. Nie pamiętam niestety konkretnych numerków aktów prawnych ale
    jeżeli jesteś zainteresowany to z pracy poszukam na LEX i podam.
    2) Jak dla mnie to ISO 8859-2 jest kodowaniem jak najbardziej prawidłowym
    ale może się mylę?

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Kupilem monitor i chce go oddac...?

    On Sun, 3 Dec 2000 23:32:01 +0100, "PiKo" <p@kki.net.pl wrote:
    A mo?e podasz konkretny paragraf? Bo zgodnie z moj? wiedz? taka
    mo?liwo?? jest jedynie dobr? wol? sprzedawcy.
    1) Dobra wola sprzedawcy wynika z konkretnego przepisu prawa - taka
    mo?liwo?? jest zgodnie z twoj? wiedz? gdzie? zapisana - to wynika z tre?ci
    twego postu. Nie pami?tam niestety konkretnych numerków aktów prawnych ale
    je?eli jeste? zainteresowany to z pracy poszukam na LEX i podam.


    Nie, zgodnie z moją wiedzą żaden przepis prawa nie zmusza sprzedawcy
    do przyjęcia sprawnego towaru zakupionego w sklepie, więc raczej
    przeczytaj ten post jeszcze raz. Pytanie o konkretny paragraf padło,
    aby uciąć ewentualne dywagacje, że komuś się tak wydaje, a komuś
    innemu inaczej.

    2) Jak dla mnie to ISO 8859-2 jest kodowaniem jak najbardziej prawid?owym
    ale mo?e si? myl??


    Jak najbardziej, ale jeśli nie masz tego zadeklarowanego w nagłówkach,
    to już niebardzo.

    Pozdr

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Kupilem monitor i chce go oddac...?
    Dnia Sun, 3 Dec 2000 23:32:01 +0100, w artykule
    <90eh85$mn@korweta.task.gda.pl, "PiKo" <p@kki.net.pl napisał(a):

    1) Dobra wola sprzedawcy wynika z konkretnego przepisu prawa - taka
    możliwość jest zgodnie z twoją wiedzą gdzieś zapisana - to wynika z treści
    twego postu. Nie pamiętam niestety konkretnych numerków aktów prawnych ale
    jeżeli jesteś zainteresowany to z pracy poszukam na LEX i podam.


    Dotyczy tylko sprzedaży wysyłkowej (czyli, gdy zawarto umowę poza siedzibą
    kupującego). I bodajże masz 10 dni na reakcję.
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Jaki komputer do gier


    Radosław Sokół wrote:
    Bo licencja MSDNAA zabrania wykorzystywania oprogramowania
    do celów innych niż dydaktyczne i edukacyjne. Grać na systemie
    na takiej licencji po prostu nie wolno :) chyba że chce się iść
    w hipokryzję w stylu "uczę się jak działają gry".


    Z takim podejsciem, to nie wolno sluchac muzyki, ogladac filmow, pisac maili
    do znajomych itd... Wszystkie te ograniczenia sa sztuczne, nie mozliwe do
    wyegzekwowania i nie majace oparcia w przepisach prawa.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Jaki komputer do gier
    PesTYcyD pisze:


    Z takim podejsciem, to nie wolno sluchac muzyki, ogladac filmow, pisac maili
    do znajomych itd... Wszystkie te ograniczenia sa sztuczne, nie mozliwe do
    wyegzekwowania i nie majace oparcia w przepisach prawa.


    Dziwna jest ta rozmowa. Naprawdę myślicie, że do osoby związanej ściśle
    z M$ trafią jakiekolwiek argumenty? To tak, jakbyście próbowali
    przekonać szefa Apple, że iPhone jest tylko przereklamowaną błyskotką i
    liczyli, że publicznie się z Wami zgodzi.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: skanowanie portów a prawo...


    On Wed, 10 Sep 2003, Lemat wrote:


    ; Mówiłem co by się stało w sieci, w której ja jestem adminem a skanujacy
    ; moim userem. Dlatego, że w mojej sieci obowiązują moje zasady, ten kto
    ; się nie zgadza zostaje wysłany na /dev/drzewo.

    Widzisz, to nie jest takie proste.
    Ponad Twoimi osadami jest cos takiego jak URTIP, sa stosowne ustawy,
    jest kodeks cywilny. Nawet siec amatorska jest regulowana odgornie, bo
    opiera sie na jakistam przepisach prawa.
    Dlatego tak na dobra sprawe, jesli nie masz jasno napisanego w
    regulaminie co komu wolno, a co nie, to moglbys miec problem, gdyby
    ktorys z odcietych userow sie uparl.
    Druga sprawa - Twoje zasady tez musza byc zgodne ze stosownymi
    przepisami. Nie mozesz sobie wymyslac prawa z ksiezyca, bo jesli
    ktorys z punktow regulaminu ktory sobie wymysliles bedzie niezgodny z
    innymi przepisami, ktore sila rzeczy stoja wyzej w hierarchii prawa,
    to masz klopot.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: skanowanie portów a prawo...


    Widzisz, to nie jest takie proste.
    Ponad Twoimi osadami jest cos takiego jak URTIP, sa stosowne ustawy,
    jest kodeks cywilny. Nawet siec amatorska jest regulowana odgornie, bo
    opiera sie na jakistam przepisach prawa.


    No bez przesady! Do mojej sieci "amatorskiej", czyli prywatnej nic nikomu,
    a juz najmniej jakiemus URTIPowi czy ustawom uchwalonym przez roznych
    sejmowych medrkow. W MOJEJ sieci JA ustalam zasady. A jak siec jest
    wspolna, to reguluje to umowa miedzy wspolnikami (wspol-uzytkownikami).
    Te sfere w wystarczajacym stopniu reguluje prawo wlasnosci i wolnosc umow,
    nie sa poptrzebne odgorne uregulowania.

    JSz

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: obrazek i znak towarowy google
    Witajcie,

    Jak sadzicie. Czy jest zlamaniem jakiegos przepisu prawa jesli na obrazku na
    swojej strone umieszczam znak Google, Yahoo itp. A co dzieje sie gdy pisze
    tylko slowo Google?
    Czy jest roznica w tych zastosowaniach?

    Pozdraiwam

    luke

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: obrazek i znak towarowy google
    Dnia 09/22/2003 10:35 PM, Użytkownik luke napisał:


    Jak sadzicie. Czy jest zlamaniem jakiegos przepisu prawa jesli na obrazku na
    swojej strone umieszczam znak Google, Yahoo itp. A co dzieje sie gdy pisze
    tylko slowo Google?
    Czy jest roznica w tych zastosowaniach?


    imo mogą się przyczepić, bo są to znaki prawnie chronione, ale szanse ze
    tak sie stanie są mikroskopijne (chyba ze prowadzisz jakas superduzą stronę)

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: obrazek i znak towarowy google


    |<onrad wrote:
    | Jak sadzicie. Czy jest zlamaniem jakiegos przepisu prawa jesli na
    | obrazku na swojej strone umieszczam znak Google, Yahoo itp. A co
    | dzieje sie gdy pisze tylko slowo Google?
    | Czy jest roznica w tych zastosowaniach?
    imo mogą się przyczepić, bo są to znaki prawnie chronione, ale szanse
    ze
    tak sie stanie są mikroskopijne (chyba ze prowadzisz jakas superduzą
    stronę)


    Na kazde uzycie znaku towarowego powinna byc zgoda wlasciciela i w tym
    temacie EOT. Wiekszosc firm ma jednak gotowe wzorce na uzywanie tychze,
    czego autor oryginalnego posta nie raczyl byl sprawdzic:
    http://www.google.pl/permissions/

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: obrazek i znak towarowy google


    "luke" <ktaki[NO-SPAM]@buziaczek.plwrote in message <news:bknm61$k63$1@news.onet.pl...
    Witajcie,

    Jak sadzicie. Czy jest zlamaniem jakiegos przepisu prawa jesli na obrazku na
    swojej strone umieszczam znak Google, Yahoo itp.


    A co TYLKO na GOOGLE widzisz ich logo ???


    A co dzieje sie gdy pisze
    tylko slowo Google?


    WŁAŚNIE NAPISAŁEŚ i co ???
    Coś się stało ???
    Może już brygada FBI trzyma cię za gardło ???
    A może dostałeś już sądowy pozew od firmy GOOGLE z niestosowne
    używanie ich "znaku towarowego" ???


    Czy jest roznica w tych zastosowaniach?


    Różnica JEST:
    -jedno to OBRAZEK
    - drugie to SŁOWO ...pisane :)))

    GOŚCIU !
    Trochę zdrowego ROZSĄDKU z takimi sprawami !!!

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Polskie diakrytyki w tlumaczeniu?
    BitPump:


    Chyba odrobiłem swoje lekcje ;-)


    Owszem - teraz odrobiłeś - napisałeś jasno, czysto i klarownie.

    Wśród tłumaczy podejście poważne do licencji itd. również występuje.

    Myslę, że poruszamy 2 nieco różne problemy

    1.) jak przesłać klientowi tłumacza tekst

    (w 95% dokument MS Word, w 95% bez żadnych skomplikowanych
    formatowań - bold, italic, ew. listy numerowane i punkty, w Times New Roman,
    ewentualnie z tytułami w Arialu dla odmiany)

    tak, aby mógł wydrukować i zobaczyć polskie literki

    2.) czy można osadzać i przesyłać komercyjne czcionki,
         nie bacząc na warunki licencji

    Odpowiedzi na pierwsze pytanie udziela sam Microsoft - można.
    Odpowiedź na drugie łatwo znaleźć w przepisach prawa autorskiego
    i umowach licencyjnych dla poszczególnych czcionek - nie można.

    P.

    Pozdrawiam,

    ~BitPump


    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Wypowiedzenie o pracę
    PFG <g@notthispart.if.uj.edu.plnapisał(a):


    On Wed, 23 May 2007 19:54:51 +0100, "Hanna Burdon"
    <babelfishWYT@poczta.onet.plwrote:

    | In news:o51953he8pf2mgmm2vjij6mr9o7saenl02@4ax.com, PFG wrote:
    | | Jak to się nazywa w angielskiej biurokracji?

    | P45 albo, z amerykańska, pink slip.

    | Mocno metaforyczna sugestia. P45 to formularz podatkowy, który otrzymuje
    | się, odchodząc z pracy. Wypowiedzenie umowy o pracę to "notice of
    | termination of employment".

    Faktem jest, ale o, tu mi kaktus wyrośnie, jak ktoś właśnie
    zwolniony z pracy powie "I have just received a notice of termination
    of employmennt", Anglo-Saxon attitudes notwithstanding.


    Święta racja. IMHO powie raczej "I got fired" ;-)
    Ale właściwie nie wiemy, czy chodzi o to, jak ktoś powie, czy jak to stoi w
    przepisach prawa pracy - podobnie jak Hania mam wrażenie, że tego właśnie
    dotyczyło pytanie (słów kluczowych do szukania tychże przepisów).

    Pozdrawiam
    AdamS

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: "fair use" ANG->PL (prawo autorskie)
    Tak, tylko ze w przepisach prawa autorskiego nie ma pojecia "uczciwego
    uzycia", a przynajmniej nie udalo mi sie takowego znalezc w ustawie.
    Wydaje mi sie natomiast, ze definicja "fair use" (zob. np. nizej)
    dobrze odpowiada zapisom oddz. 3 ustawy, mowiacego dokladnie o
    "dozwolonym uzytku utworow chronionych".

    Podaje za http://www.lectlaw.com/def/f011.htm:
    FAIR USE - The use of a portion of copyrighted material in a way that
    does not infringe the owner's rights. The use of a portion of material
    for educational purposes, literary criticism or news reporting is
    often considered a fair use.

    Pozdrawiam,
    ts.

    On Tue, 28 Nov 2000 16:26:13 GMT, kard. Glemp <kulow@usa.net
    wrote:


     t@rsi.pl wrote:
    | O ile sie nie myle, "dozwolony uzytek [utworow chronionych prawem
    | autorskim]"
    | [Ustawa o prawie autorskim z dn. 04.02.1994, rozdzial 3, oddz. 3].

    | Pozdrawiam,
    | ts.

    Zdecydowanie: "uczciwe uzycie". Brzmi kiepsko, ale to wlasnie jest to.
    Dozwolony uzytek, dotyczy ogolnie uzytku. Tutaj dotyczy jego czesci.

    Miro


    ------------------
    Tomasz M. Sadowski
    t@rsi.pl

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: "fair use" ANG->PL (prawo autorskie)
    In article <53ld2to9n8bg5godeiujo9l6rnps39a@4ax.com,


      t@rsi.pl wrote:
    Tak, tylko ze w przepisach prawa autorskiego nie ma pojecia "uczciwego
    uzycia", a przynajmniej nie udalo mi sie takowego znalezc w ustawie.


    Czyzby?
    http://www4.law.cornell.edu/uscode/17/107.html

    Miro

    Sent via Deja.com http://www.deja.com/
    Before you buy.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: - dziwna tresc, czy ja nie rozumiem?

    make decisions in accordance with the procedure established by legal acts


    on
    acquisition of shares in or businesses of other companies or make decisions
    on investment into such companies, acquiring rights or shareholding in such
    companies or businesses or having other interests therein".
     Moja wersja, do ktorej nie jestem przekonana:
    "podejmuje decyzje, zgodnie z procedurÂą okreÂślonÂą w przepisach prawa,
    dotyczÂące objĂŞcia udziaÂłów w innych spóÂłkach, decyzje dotyczÂące inwestowania
    w takie firmy, uzyskiwania praw lub udziaÂłów w takich spóÂłkach lub firmach,
    lub posiadania w nich innych praw"

    Ja rozumiem to tak jak Ty, poprawiÂłabym jednak "dotyczÂące objĂŞcia" na
    "dotyczÂących objĂŞcia".
    Uzasadnienie:
    gdzie: w przepisach prawa
    w których przepisach: dotyczÂących objĂŞcia....

    Lucy

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: - dziwna tresc, czy ja nie rozumiem?
    Kochana Madrosci Zbiorowa Grupy,

    rzuc okiem na ponizszy tekst i pomoz mi w rozwiklaniu go, bo ja zdurnialam :
    "The Board shall:
    (...)
    make decisions in accordance with the procedure established by legal acts on
    acquisition of shares in or businesses of other companies or make decisions
    on investment into such companies, acquiring rights or shareholding in such
    companies or businesses or having other interests therein".
     Moja wersja, do ktorej nie jestem przekonana:
    "podejmuje decyzje, zgodnie z procedurą określoną w przepisach prawa,
    dotyczące objęcia udziałów w innych spółkach, decyzje dotyczące inwestowania
    w takie firmy, uzyskiwania praw lub udziałów w takich spółkach lub firmach,
    lub posiadania w nich innych praw"

    Wydaje sie, ze belkot straszny ... to bylo najpierw tlumaczone z innego
    jezyka na angielski, teraz ja to robie na polski - i za chwile nie bede
    wiedziala jak sie nazywam :)

    Pozdrawiam
    Magda

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Pytanie znowu dla fachowców!!


    Regis wrote:
    Wyobraź sobie ze on już pytania miał, ale zastanawiał sie nad pomysłami
    innych!
    więc mi taki pomysł do głowy przyszedł i zastawialiśmy się jaka bedzie
    reakcja!


    Moze taka?

    1. Podstawy prawne oceny realizacji zasad dydaktycznych przez
    nauczyciela
    2. Wyjatki w obowiazujacych przepisach prawnych dotyczace realizacji
    programu nauczania
    3. Uzasadnienie wyjatkow w przepisach prawa
    4. Podstawowe zasady nauczania w oparciu o zrodla historyczne
    5. Porownanie zakresu praw i obowiazkow wspolczesnie obowiazujacych
    ze zrodlami historycznymi.
    6. Wplyw kar cielesnych i cielesnych posrednio na dyscypline wsrod
    mlodziezy uczacej sie.
    7. Wykorzystanie dostepnych technologii dla odtworzenia poziomu
    dyscypliny z lat wczesniejszych.
    8. Kto jest najwiekszym autorytetem w dziejach polskiego systemu
    szkolnictwa w ostatnim stuleciu i dlaczego Roman Giertych.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Warunki zabudowy i zagospodarowania a legalizacja

    Czesc Huck;)
    Zastanawiam sie nad dwoma artykułami które znalazłem w KPA:
    "Art. 8.
    Organy administracji publicznej obowiązane są prowadzić
    postępowanie
    w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do
    organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli." w/g
    mnie oznacza to ni mniej ni więcej to że
    organy administracji publicznej nie mogą przerzucać skutków bubli
    prawnych na obywateli. A w przypadkach takich jak moj braku planu
    zagospodarowania przestrzennego - to rola administracji państwowej nie
    mnie jako obywatela i sprzeczności w przepisach Prawa Budowlanego.
    "Art. 9.
    Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i
    wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycz-
    nych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i
    obowiązków będących przedmiotem postepowania administracyjnego.
    Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w
    postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości
    prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień
    i wskazówek."- ni mniej ni więcej tylko zniesienie słynnej zasady
    "nieznajomość prawa szkodzi" tak powszechnie stosowanej przez naszych
    urzędników.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: pozwolenie na budowę - garaż


    Witam,

    Czy na postawienie garazu - blaszaka na mojej dzialce, na ktorej od okolo
    50 lat
    stoi domek powinnam miec pozwolenie na budowe? Blaszak mam zamiar postawic
    bezposrednio "na trawie", na nieutwardzonym terenie i wylac malenka
    wylewke
    przed garazem, zeby bylo na wjazd.

    Natomiast jesli powstanie opcja o garazu murowanym, to wtedy pozwolenie na
    budpowe potrzebne jest juz na 100%?

    Bede wdzieczna za odp. potwierdzona przepisami.


    Jeśli więcej niż 25m2 pow. zabudowy, to pozwolenie jeśli mniej to zgłoszenie
    budowy w starostwie (nie znaczy to wcale, że z automatu nie bedzie
    sprzeciwu) .
    Prawo budowlane w obecnym kształcie nie rozróżnia budowli z fundamentami czy
    bez w tym względzie (pozwolenie czy zgłoszenie)

    Przepisy - prawo budowlane
    qaz

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: jeszcze raz :dom w granicy


    Czy nikt nie pokusi sie o skomentowanie poniższego.
    Myslalem ,że grupe odwiedzaja specjalisci :(

    Można stawiać wyżej i szerzej niż przylegająca sciana sąsiada czy nie ?


    Wczesniej nie odpowiadalem bo nie znam sie na przepisach prawa budowlanego
    ale podam Ci taki przyklad. Moja mama kupila dom, polowke blizniaka i byly
    na to papiery (i tego sie trzymala zgodnie z projektem) gdzie jest
    podwyzszona sciana wzgledem sasiada. To znaczy sasiad ma dach dwuspadowy a
    mama podniosla jedna strone dachu (swoja polowe) niemal na plasko.
    Napewno jest to zgodnie z prawem bo sasiadka strasznie krzyczala jak zesmy
    to konczyli i wzywala jakies kontrole ale uznali ze wszystko jest ok.
    Zaraz wrzuce zdjecie na serwer i zapodam Ci linka zebys wiedzial o co biega.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Wymiana okien w bloku a PRAWO
    Dnia Tue, 27 Sep 2005 18:10:04 +0200, JM napisał(a):


    Chcę wymienić okna w moim prywatnym mieszkaniu w bloku. Mam wątpliwosci czy
    mogę zamontować inne niż mają pozostali lokatorzy.
    Chciałbym mieć więcej światła ale nie mówię o jakielkolwiek ingerencji w
    otwory okienne a jedynie o zmniejszenie liczby skrzydeł w oknie.
    Budynej stoi na osiedlu i pewnie Wydział Architektury nawet by tego nie
    zauważył.
    Tylko ci Życzliwi sąsiedzi....
    Co na to prawo? Może ktoś się ztym spotkał?
    Dziękuję za podpowiedź

    Jarek


    PS. Dzwoniłem d najbliższego Wydziału Architektury i na szczegółowe
    wyjaśnienia, Pani mi powiedziałe, że nie muszę zgłaszć nawet zamiaru
    wymiany okien jeśli nie zmieniam otworów okiennych. Takie powiadomienie
    stosuje się podobno przy zabudowie balkonu, budowie daszku itp.
    W ustawie odnośnie Wspólnot Nieszkaniowych nie ma na ten temat słowa...
    Na osiedlu widzę nielicznych z innymi oknami (głównie od strony północnej).
    Zastanawiałem się czy jeszcze kogoś pytać. Z drugiej strony miloi sąsiedzi
    jak sami nie mają sprawy to mogą mieć inne zdanie.
    Jednak nie znalazłem przepisu prawa tego dotyczącego. Wygląd budynku
    sięzmienia ale okna nie są częścią wspólną. Skoro zabudowuje się balkony
    (co dopiero zmienia wygląd bydynku) to co mówić o oknach, bo przecoerz
    żadnych fikuśnych wstawiać nie mam zamiaru...
    Pozdrawiam

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Biletowe kombinacje
    Tomasz Korycki napisał(a):


    To i tak chyba zrobilem nielegalnie, bo czy moglem w swietle prawa podjechac
    sobie ten kawalek do Miasta? W kazdym razie mam bilet i widac ze nawet
    lokalne kasjerki nie znaja sie na przepisach prawa i lokalnych liniach
    kolejowych...


    Na przerywanie podrozy jest osobny paragraf, ktory tez zlamales ;)
    Otoz do 100km nie mozna przerywac podrozy, a z Lubina Gorniczego do Wroclawia
    Glownego p. Rudna Gwizdanow jest 95 km.


    A co do wsiadania do Czcibora w biegu - jest to wykonalne na Rudnej Miasto,
    bo tam jest ograniczenie do 10, czy 20 km/h wiec jesli ktos otworzylby drzwi
    od mechpoma, to daloby sie wsiasc "na Cybulskiego".


    I zgninac "na Cybulskiego"...

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Biletowe kombinacje
    Użytkownik Grzegorz Piotrowski <pcru@klub.chip.plw wiadomości do grup
    dyskusyjnych napisał:3B6942A9.4CB18@klub.chip.pl...


    | To i tak chyba zrobilem nielegalnie, bo czy moglem w swietle prawa
    podjechac
    | sobie ten kawalek do Miasta? W kazdym razie mam bilet i widac ze nawet
    | lokalne kasjerki nie znaja sie na przepisach prawa i lokalnych liniach
    | kolejowych...

    Na przerywanie podrozy jest osobny paragraf, ktory tez zlamales ;)
    Otoz do 100km nie mozna przerywac podrozy, a z Lubina Gorniczego do
    Wroclawia
    Glownego p. Rudna Gwizdanow jest 95 km.


    Ale przeciez przerywac podroz mozna, kiedy jest to oczekiwanie na
    przesiadke. Tylko czy skorzystanie z tego jeszcze jednego pociagu, ktorym
    podjechalem sobie z RGw na RM bylo nielegalne? Przeciez mozna to podciagnac
    pod te przesiadke? Chociaz sam nie wiem...


    | A co do wsiadania do Czcibora w biegu - jest to wykonalne na Rudnej
    Miasto,
    | bo tam jest ograniczenie do 10, czy 20 km/h wiec jesli ktos otworzylby
    drzwi
    | od mechpoma, to daloby sie wsiasc "na Cybulskiego".

    I zgninac "na Cybulskiego"...


    To tez prawdopodobne... (niestety)

    Aczkolwiek czytalem gdzies, ze kiedys w gazetach tlumaczono czytelnikom jak
    w miare bezpiecznie wskoczyc do tramwaju - z otwartym pomostem zapewne. Ale
    to byla mowa, ze chyba przed wojna...

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Nie twórzmy sztucznych problemów


    Do okazania tego dokumentu zobowiązują go warunki zakupu biletu. Bez
    okazania dokumentu potwierdzającgo tożsamość bilet jest nieważny.


    Ja rozumiem, z czego to wynika. Ja jedynie zauważam, że powyższy warunek
    nie znajduje oparcia w przepisach prawa, które upoważniają
    przedstawiciela przewoźnika do żądania okazania dokumentu
    stwierdzającego tożsamość w określonych warunkach. Generalnie normuje to
    art. 33a prawa przewozowego. A tam jest napisane, że: "Przewoźnik lub
    osoba przez niego upoważniona, legitymując się identyfikatorem
    umieszczonym w widocznym miejscu, może dokonywać kontroli dokumentów
    przewozu osób lub bagażu. (...) W razie stwierdzenia braku odpowiedniego
    dokumentu przewozu albo dokumentu uprawniającego do przejazdu
    bezpłatnego lub ulgowego, przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona
    powinni pobrać właściwą należność i opłatę dodatkową. Przewoźnik lub
    osoba przez niego upoważniona ma prawo w razie odmowy zapłacenia
    należności - żądać okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie
    tożsamości podróżnego, (...)"

    Tak więc można sprawdzać dokumenty świadczące o uldze oraz dokumenty
    tożsamości w razie braku biletu. Dowód osobisty nie jest dokumentem
    uprawniającym do ulgi, a pasażer bilet ma. I tu upatruję problemu, jak
    ktoś będzie srodze upierdliwy, bo normalna osoba pokaże dowód, czy co
    tam ma pod ręką i tyle.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Nie twórzmy sztucznych problemów
    On Fri, 03 Jun 2005 23:38:24 +0200, Robert Tomasik  


    <robert.toma@gazeta.plwrote:

    | Do okazania tego dokumentu zobowiązują go warunki zakupu biletu. Bez
    | okazania dokumentu potwierdzającgo tożsamość bilet jest nieważny.

    Ja rozumiem, z czego to wynika. Ja jedynie zauważam, że powyższy warunek
    nie znajduje oparcia w przepisach prawa, które upoważniają
    przedstawiciela przewoźnika do żądania okazania dokumentu
    stwierdzającego tożsamość w określonych warunkach. Generalnie normuje to
    art. 33a prawa przewozowego. A tam jest napisane, że: "Przewoźnik lub
    osoba przez niego upoważniona, legitymując się identyfikatorem
    umieszczonym w widocznym miejscu, może dokonywać kontroli dokumentów
    przewozu osób lub bagażu. (...) W razie stwierdzenia braku odpowiedniego
    dokumentu przewozu albo dokumentu uprawniającego do przejazdu


    [ciach]

    Na bilecie stoi przecież "bilet ważny z dokumentem tożsamości itd." albo  
    coś
    podobnego. Dokument tożsamości jest więc w tym przypadku dokumentem (jednym
    z dokumentów) przewozu osoby.

    Pozdrawiam,
    Bartek

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: prawie standardowa sprawa legitymacji :)


     No dobrze, zgadza sie, ze lepiej nie gubic niz gubic :) A co do tych
    zaswiadczen, to cos mi swita, ze niektore uczelnie do wystawienia
    duplikatu wymagaja aby umiescic ogloszenie w gazecie ze legitymacja
    zostala zgubiona, no i chyba w ogole procedura jest dosc skomplikowana..
    wiec pewnie w 1 dzien nie da sie tego zalatwic. To znaczyloby, ze przez
    ten czas jest sie ugotowanym... No coz, takie prawo...


    Jakie prawo? Nie znam żadnego przepisu prawa, który zobowiązywałby studenta do
    zamieszczania ogłoszenia w razie zgubienia legitymacji. To jest jakiś bzdurny
    wymysł.
    Zresztą - gdyby to było prawo, to tak by się działo we wszystkich uczelniach, a
    nie tylko niektórych.
    Nie ma żadnej skomplikowanej procedury. Zgłaszasz w dziekanacie
    zgubienie/kradzież legitymacji (być może w formie pisemnego oświadczenia), pani
    wysyła Cię do kasy albo na pocztę, żebyś zapłacił za wydanie duplikatu -
    wracasz z pokwitowaniem i zdjęciem i od ręki dostajesz nową legitymację.

    Pozdr.
    Aragorn

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: [tech][?] Radia na okolice 150MHz


    Hejkum. W ostatnim Komputer_Swiecie wyczytalem o radiotelefonach PMR,
    czyli takich, co mozna kupowac i gadac bez zadnych zezwolen :-)


    Kupic bez zezwolenia mozna kazde radio, gorzej wlasnie z gadaniem.


    Nadaje/odbiera to na okolicach pasma 446MHz.
    Poslalbym to na grupe z hierarchii pl.rec.radio.* , ale nie
    wiem, na ktora grupe dokladnie :-)


    Znaczy co bys poslal? Informacje, ze takie radia istnieja? Toz to wszyscy
    bywalcy tamtych grup dobrze o tym wiedza! ;-) Natomiast pytania na ten temat
    najlepiej slac na news://pl.rec.radio.amatorskie lub news://pl.rec.radio.cb
    - PMR co prawda nie jest dziedzina tych grup, ale chlopaki chetnie pomoga.


    Otoz, czy taki radiotelefonik daloby sie przestroic na okolice 150MHz?


    Nie tak prosto i nie jest to oplacalne. To juz lepiej kup sobie tzw. skaner,
    bo tanszy, ma wiecej pasm, a gadac w pasmie 150 Mhz i tak bys nie mogl.
    Pamietaj tez o przepisach prawa dot. nasluchu pasm sluzb profesjonalnych.

    Przemek Rydel, Wroclaw
    mi@jtt.pl | mi@eranet.pl

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: [tech][?] Radia na okolice 150MHz
    Dnia Wt 12 lut 2002 13:00:39 Rydel Przemyslaw wystukał(a) na
    pl.misc.kolej:


    | Nadaje/odbiera to na okolicach pasma 446MHz.
    | Poslalbym to na grupe z hierarchii pl.rec.radio.* , ale nie
    | wiem, na ktora grupe dokladnie :-)

    Znaczy co bys poslal? Informacje, ze takie radia istnieja? Toz to
    wszyscy bywalcy tamtych grup dobrze o tym wiedza! ;-) Natomiast
    pytania na ten temat najlepiej slac na
    news://pl.rec.radio.amatorskie lub news://pl.rec.radio.cb - PMR co
    prawda nie jest dziedzina tych grup, ale chlopaki chetnie pomoga.


    Ze wiedza, to sie domyslam :-)
    Poslalem tam to, co tutaj - czy daloby sie przestroic.


    | Otoz, czy taki radiotelefonik daloby sie przestroic na okolice
    | 150MHz?

    Nie tak prosto i nie jest to oplacalne. To juz lepiej kup sobie
    tzw. skaner, bo tanszy, ma wiecej pasm, a gadac w pasmie 150 Mhz i
    tak bys nie mogl. Pamietaj tez o przepisach prawa dot. nasluchu
    pasm sluzb profesjonalnych.


    Gadac, i tak bym nie gadal :-)
    A przepisy sobie przestudiowalem (mozna sluchac, ale nie wolno tych wiadomosci wykorzystywac)

    Pozdro,

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: [tech][?] Radia na okolice 150MHz


    | Otoz, czy taki radiotelefonik daloby sie przestroic na okolice 150MHz?

    Nie tak prosto i nie jest to oplacalne. To juz lepiej kup sobie tzw.
    skaner,
    bo tanszy, ma wiecej pasm, a gadac w pasmie 150 Mhz i tak bys nie mogl.
    Pamietaj tez o przepisach prawa dot. nasluchu pasm sluzb profesjonalnych.


    Na stronie www.maycom.pl mozna kupic skanery. Np AR-108. Powinien sie
    nadawac na nasluch PKP i wielu innych ciekawych rzeczy. Tylko czy cena nie
    jest wygorowana (345 zł.) Chyba na gieldach elektronicznych mozna by kupic
    taniej. Moze sie ktos orientuje.
    Szkoda, ze zwyklego radia nie mozna przestroic (ktos kiedys mowil, jakies
    problemy sa)

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Ochroniarze wyganiają bezdomnych paralizatorami na mróz
    Aleksander Kwaśniak pisze:


    | Poza tym nikomu nie wolno bić innego człowieka (wbrew temu co tu się
    | najwyraźniej niektórym wydaje - bezdomny to też człowiek)

    To akurat Twoja opinia. Można się z nią nie zgodzić. Ja pozwolę sobie mieć
    odmienną.


    Zgrabnie ominąłeś meritum. Jeśli pan ochroniarz może osądzać komu wolno
    siedzieć na dworcu a komu nie, to co będzie jak stwierdzi że "ten pedał
    z długimi włosami/kolczykiem w uchu/kolorową koszulą/whatever nie będzie
    mi się po dworcu pętał" i na pałach go wywali? (bo na razie wywalanie
    jest na podstawie oceny pana ochroniarza nie na podstawie przepisu
    prawa) Uznasz to za nieunikniony koszt zaprowadzenia porządku? Jakbym
    skądś to znał i za dobrze mi się nie kojarzy...

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Ochroniarze wyganiają bezdomnych paralizatorami na mróz
    Misiek napisał(a):


    Zgrabnie ominąłeś meritum. Jeśli pan ochroniarz może osądzać komu wolno
    siedzieć na dworcu a komu nie, to co będzie jak stwierdzi że "ten pedał z
    długimi włosami/kolczykiem w uchu/kolorową koszulą/whatever nie będzie mi
    się po dworcu pętał" i na pałach go wywali? (bo na razie wywalanie jest na
    podstawie oceny pana ochroniarza nie na podstawie przepisu prawa) Uznasz
    to za nieunikniony koszt zaprowadzenia porządku? Jakbym skądś to znał i za
    dobrze mi się nie kojarzy...


    A nie kojarzy Ci się z niczym zdanie że dworzec kolejowy to wspólne dobro
    całego narodu, gdzie każdy może sobie wejść, zrobić siku, zwymiotować albo
    nawet zamieszkać jak mu się zachce? Nie słyszałeś o tym że budynek dworca
    może być formalnie czyjąś własnością i jego właściciel, kimkolwiek jest, tak
    samo jak Ty w swoim domu jednych ludzi uzna za pożądanych gości a innych za
    intruzów?

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Ochroniarze wyganiają bezdomnych paralizatorami na mróz


    Zgrabnie ominąłeś meritum. Jeśli pan ochroniarz może osądzać komu wolno
    siedzieć na dworcu a komu nie, to co będzie jak stwierdzi że "ten pedał
    z długimi włosami/kolczykiem w uchu/kolorową koszulą/whatever nie będzie
    mi się po dworcu pętał" i na pałach go wywali? (bo na razie wywalanie
    jest na podstawie oceny pana ochroniarza nie na podstawie przepisu
    prawa)


    No właśnie niestety omijasz meritum konfabulując. A jeśli na budynku dworca
    wyląduje samolot i ochrona spałuje pilota?
    Zadaniem firmy ochroniarskiej jest usunięcie z dworca bezdomnego elementu i
    nie dopuszczanie do jego ponownego osiedlenia się. Zadanie to ochroniarze
    wykonują dobrze i chwała im za to. A jesli ktoś ma problem z odróżnieniem
    normalnego obywatela od lumpa, to powinien odwiedzić geriatrę.

    pdr
    Olo

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Fotoradar - mandat
    "Run" <macrogow@poczta.onet.plnapisał:


    ale jak probowac go zmniejszyc


    No drugiego ci nie wystawią. Nie ma jak zmniejszyć, u nich.


    i jezeli wlasciciel pojazdu nie poda kierujacego to musi mandat sam zaplacic


    Możesz byc pociągnięty do odpowiedzialności, ale już NIE za to
    wykroczenie, ale za 'niewskazanie'.
    Więcej czytaj tu: http://artgola.webpark.pl/winny.htm


    wg ciebie wystawili go pozno ?


    Nie wiem kiedy wystawili. Podałem ci do kiedy można było wystawić wg
    obowiązującego przepisu prawa .


    czy straz miejska moze dawac pnkty karne ?


    Nie daje :-) Punkty są przypisywane po przesłaniu informacji o
    wykroczeniu do komendy woj.policji.
    Więcej czytaj tu: http://artgola.webpark.pl/punkty.htm

    P.S. Na przyszłość tnij śmielej zbędny tekst.

    Artur Golański

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Autocasco
    Zastanawialem sie kiedys co by bylo jakbym ubezpieczyl wozek w dwoch (or
    more firmach)
    czy jezeli ktos by mi go pierdyknal obie (or more) firmy wyplacilyby kase?

    W przepisach prawa o ubezpieczeniach jest wyraznie napisane, ze nie mozna
    ubiegac sie o wyplacenie odszkodowania za ta sama strate od wiecej niz
    jednej firmy ubezpieczeniowej. Natomiast nie ma zakazu ubezpieczania sie u
    wielu ubezpieczycieli.
    Wobec tego jest to niezgodne z prawem (w kazdym razie druga czesc pomyslu)

    Roland

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Autocasco
    Witam

    W przepisach prawa o ubezpieczeniach jest wyraznie napisane, ze nie mozna
    ubiegac sie o wyplacenie odszkodowania za ta sama strate od wiecej niz
    jednej firmy ubezpieczeniowej.


    No nie wiem. Jak np. ubezpieczysz u dwoch ubezpieczycieli rzecz na 50%
    wartosci - to chyba mozesz sie ubiegac o wyplate ubezpieczenia w obydwu TU.

    Jest natomiast generalna zasada (chyba w kodeksie cywilnym), ze nie mozna
    dostac wiekszego odszkodowania niz wartosc rynkowa rzeczy ubezpieczonej.

    W nawiazaniu do postu Unky'ego "ale skad oni by sie dowiedzieli" - nie
    prosciej isc do banku w kominiarce - tez sie nie dowiedza - a jaki zysk ;-))

    -
    MaciejP

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Autocasco

    On Fri, 25 Feb 2000 00:09:53 GMT, MaciejP <a@kki.net.pl wrote:
    W przepisach prawa o ubezpieczeniach jest wyraznie napisane, ze nie mozna
    ubiegac sie o wyplacenie odszkodowania za ta sama strate od wiecej niz
    jednej firmy ubezpieczeniowej.

    No nie wiem. Jak np. ubezpieczysz u dwoch ubezpieczycieli rzecz na 50%
    wartosci - to chyba mozesz sie ubiegac o wyplate ubezpieczenia w obydwu TU.


    I mozesz miec klopot. Np w przypadku OC - ubezpieczyciele odpowiadaja
    proporcjonalnie do kwoty gwarancyjnej, czyli w praktyce po polowie.
    Przenoszac to na AC - mogloby sie okazac ze jeden wyplaca polowe i
    mowi: po druga prosze sie zwrocic do tego bankruta :-)

    J.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: USA


    Moze ktos podac podstawowe roznice w przepisach
    prawa drogowego w USA - czym sie roznia od Polski?
    Mam zamiar wynajac samochod i pojezdzic
    po tym kraju.


    Roznice sa niewielkie w przepisach, ale za to oznaczenia drog i znaki
    drogowe sa iscie dla idiotow - sa to poprostu napisy !!! Wiec musisz sie
    troche przestawic na czytanie znakow a nie na ogladanie...

    P.S. Nie zdziw sie jak bedziesz wypozyczal samochod w usa i Ci zaproponuja
    Lanosa jako tani pojazd... (silnik 1,6, wspomaganie, automat, klima) ;-)))

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: USA


    Marcin Grzegorz wrote:
    Moze ktos podac podstawowe roznice w przepisach
    prawa drogowego w USA - czym sie roznia od Polski?
    Mam zamiar wynajac samochod i pojezdzic
    po tym kraju.


    Jak ja jezdzilem po Kanadzie to musialem przyzwyczaic sie tylko do 2 rzeczy:
    1. Przestrzegac ograniczen predkosci
    2. Przyzwyczaic sie do krzyzowek "kto pierwszy ten lepszy"

    Reszta taka sama.

    Pozdrawiam
    Pawel

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: USA


    Dzidzior wrote:
    | Moze ktos podac podstawowe roznice w przepisach
    | prawa drogowego w USA - czym sie roznia od Polski?
    | Mam zamiar wynajac samochod i pojezdzic
    | po tym kraju.

    Roznice sa niewielkie w przepisach, ale za to oznaczenia drog i znaki
    drogowe sa iscie dla idiotow - sa to poprostu napisy !!! Wiec musisz sie
    troche przestawic na czytanie znakow a nie na ogladanie...

    P.S. Nie zdziw sie jak bedziesz wypozyczal samochod w usa i Ci zaproponuja
    Lanosa jako tani pojazd... (silnik 1,6, wspomaganie, automat, klima) ;-)))


    Tfuu, no wiesz co. Jechac do stanow tylko po to zeby sobie Lanosem
    pojezdzic :-).

    Pozdrawima
    Pawel

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Omijanie korka
    Koledzy,
    czy dopuszczalne jest w przepisach prawa omijanie korka?
    Mialem taka sytuacje ze stale w sznurze samochodów taki korek przed
    swiatlami na jakies 30 -40 aut i w pewnym momencie wpadlem na pomysl by
    ominac podjechac ilka samochodow i skrecic w lewo w uliczke, jezdnia po
    jednym pasie w kazda strone linia przerywana. W poowie drogi zatrzymali mnie
    niebiescy i wlepili mandat, na szczescie dogadalem sie i dostalem za
    zasmiecanie.
    Choc terz zastanawiam sie czy nie moglem sobie wyprzedzic tych kilku
    samochodow po pasie pod prad (nikt nie jechal z naprzeciwka) i skrecic w
    uliczke??
    z gory dzieki za pomoc
    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Temat: Omijanie korka


    Koledzy,
    czy dopuszczalne jest w przepisach prawa omijanie korka?
    Mialem taka sytuacje ze stale w sznurze samochodów taki korek przed
    swiatlami na jakies 30 -40 aut i w pewnym momencie wpadlem na pomysl by
    ominac podjechac ilka samochodow i skrecic w lewo w uliczke, jezdnia po
    jednym pasie w kazda strone linia przerywana. W poowie drogi zatrzymali
    mnie
    niebiescy i wlepili mandat, na szczescie dogadalem sie i dostalem za
    zasmiecanie.


    Moim zdaniem nieprawnie. Zresztą była już dyskusja dokładnie na ten sam
    temat.


    Choc terz zastanawiam sie czy nie moglem sobie wyprzedzic tych kilku
    samochodow po pasie pod prad (nikt nie jechal z naprzeciwka) i skrecic w
    uliczke??


    Wyprzedzić czy ominąć? Różnica zasadnicza.

    Przejrzyj więcej wypowiedzi



    Strona 1 z 4 • Znaleźliśmy 320 wyników • 1, 2, 3, 4

     

     


    Copyright 2001-2099 - h2o Wystarczy kropla wody